poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Drgnęło ws. przebudowy stadionu Lublinianki. Teraz potrzeba pieniędzy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 kwietnia 2014, 19:52
Autor: Dominik Smaga

Ratusz wznowił postępowanie w sprawie przebudowy stadionu przy ul. Leszczyńskiego. Urzędnicy mają m.in. rozstrzygnąć, czy możliwa będzie budowa dwóch boisk treningowych. A w środę okaże się, czy miastu uda się zarobić na odnowienie obiektu.

- Dostaliśmy już raport o oddziaływaniu inwestycji na środowisko, co umożliwiło nam odwieszenie postępowania - mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik Ratusza. - Dokumenty zostały przekazane do uzgodnień do sanepidu i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Decyzja środowiskowa jest konieczna, by Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji mógł skompletować dokumenty niezbędne do przebudowy stadionu. - W pierwszym etapie chcemy odnowić trybunę po stronie biurowca oraz zabrać się za ogrodzenie od strony ul. Leszczyńskiego - mówi Zdzisław Hołysz, prezes MOSiR. To, czy prace będą możliwe, okaże się w środę. Właśnie na ten dzień wyznaczono termin przetargu, w którym miasto chce sprzedać wydzieloną z terenu wokół stadionu działkę leżącą u zbiegu al. Długosza i ul. Leszczyńskiego. - Podtrzymujemy deklarację, że pieniądze ze sprzedaży tej działki będą przeznaczone na przebudowę stadionu - zapewnia Krzyżanowska. Wcześniejsze dwa przetargi zakończyły się niepowodzeniem. Na ziemię nie skusił się nikt, mimo że miasto sprzedaje ją razem z decyzją mówiącą, że może tu powstać budynek biurowo-usługowy. Po drugim przetargu cena wywoławcza została obniżona z 6,9 do 6,5 miliona złotych. - Jeśli działka zostanie sprzedana, to w przyszłym roku będziemy mogli fizycznie zacząć przebudowę - mówi Hołysz.

Dlaczego dopiero wtedy? - Najpierw trzeba zrobić projekt, a jego wykonawcę trzeba wyłonić w trybie przetargu. To trochę trwa. Projektantowi potrzeba kilka miesięcy na pracę, później musimy jeszcze uzyskać pozwolenie na budowę i ogłosić przetarg na wykonanie prac budowlanych. Liczę, że z tymi wszystkimi formalnościami uporamy się do końca roku - tłumaczy dyr. MOSiR. Nie wiadomo jeszcze, czy możliwa będzie budowa dwóch boisk treningowych, które miały powstać za stadionem, obok rzeki. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej podkreśla, że jest to teren zalewowy Czechówki.
  Edytuj ten wpis
sed
ccc
do LK
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

sed
sed (22 kwietnia 2014 o 21:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ten klub to historia Lublina i należy mu się ładny i kameralny obiekt. Trzeba było wcześniej pomyśleć i przenieść tutaj lekkoatletów ze Startu bo i na Lubliniance ma być bieżnia.

Rozwiń
ccc
ccc (22 kwietnia 2014 o 08:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wszyscy kibice Motoru i Lublinianki to jakieś 1 - 2 - góra 3 tysiące osób.

Nawet Stadion Miejski na ul. Krochmalnej (ponad 15 tysięcy miejsc siedzących) będzie przynosił straty i nigdy nie zarobi na siebie.

Po co więc drugi ?

Za dużo nieswojej forsy jest do wydania ? ;)

Rozwiń
do LK
do LK (21 kwietnia 2014 o 21:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zobacz historie pilki w Lublinie stadion na Krochmalnej powinien byc dla zuzlowcow a nie Motoru we wrzesniu Motor i Lublinianka w jednej lidze smiech na sali ,Wieniawa !
Rozwiń
jon
jon (21 kwietnia 2014 o 20:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

czyli - stadion w każdej dzielnicy ?

pogięło niektórych zdaje się

Rozwiń
LK
LK (21 kwietnia 2014 o 20:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I po co ta przebudowa, czy Lublin na pewno ma takie tradycje piłkarskie jak Kraków, że musi koniecznie posiadać dwa stadiony?? Niech urzędnicy martwią się co zrobić ze stadionem na Krochmalnej żeby trawą nie zaczął zarastać. Wydawanie jakichkolwiek pieniędzy na stadion dla Lublinianki to wyrzucanie pieniędzy w błoto.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!