poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Dym z liści truje

Dodano: 6 listopada 2005, 19:04
Autor: Ewa Stępień

Chociaż wypalanie liści jest zabronione, ludzie nic sobie z tego nie robią. I spalają całe stosy na posesjach domków jednorodzinnych oraz działkach, szkodząc innym. Podczas spalania wytwarzają się trujące substancje powodujące zasłabnięcia, a nawet śmierć.

– Mieszkam niedaleko działek nad Bystrzycą – skarży się mieszkanka Lublina. – Od rana do wieczora działkowicze palą liście. Na podwórkach, klatkach schodowych, w mieszkaniach jest siwo od dymu. Mnie i sąsiadów bolą głowy, gardła, pieką oczy. Nie da się wytrzymać.
Dr Teresa Stelmasiak, alergolog przyznaje, że dym może szkodzić. – Podrażniać oskrzela, wywołać kaszel, atak astmy. Wracałam niedawno z Kazimierza do Lublina. Dym z płonących liści unosił się grubą warstwą nad szosą. Wdzierał się do samochodu.
– Wypalanie liści jest zabronione ustawowo, ponieważ jest szkodliwe dla zdrowia, a zwłaszcza dróg oddechowych – dodaje Marian Stani, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta. – W wyniku półspalania, bo nawet nie spalania, wydzielają się trujące dioksyny. Trzeba poprosić firmy odbierające śmieci,
by zabierały także worki z liśćmi. A działkowicze mogą ten problem sami rozwiązać. Trzeba wykopać w ziemi dołek, wsypać liście i przykryć ziemią. Powstanie kompost, który można wykorzystać do nawożenia działki.
Jeszcze w tym roku urzędnicy przedstawią Radzie Miasta projekt uchwały dotyczącej gospodarowania odpadami zielonymi, która ureguluje także kwestię spalania liści.
Na razie Straż Miejska, która powinna ścigać wypalaczy, nie kwapi się do tego. – Wypalanie liści jesienią, a ściernisk wiosną, to taki polski, niepisany zwyczaj – bagatelizuje Waldemar Wieprzowski, komendant Straży Miejskiej. – Ale będziemy z tym walczyć. Ponieważ wypalanie grozi pożarem i jest szkodliwe dla środowiska, będziemy wlepiać mandaty do 500 zł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!