sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Dyspozytor odmówił wysłania karetki, pacjent nie żyje. Będzie kontrola w pogotowiu

Dodano: 17 grudnia 2014, 09:00
Autor: toma

Zarząd województwa zgodził się we wtorek na przeprowadzenie doraźnej kontroli w Wojewódzkim Pogotowiu Ratunkowym w Lublinie. Chodzi o sprawę domniemanego nieprawidłowego postępowania dyspozytora medycznego.

Sytuacja miała miejsce w pierwszy weekend grudnia. Dyspozytorzy odmówili wysłania karetki do mężczyzny, który w swoim domu w podlubelskich Piotrowicach najprawdopodobniej spadł ze schodów. Tłumaczyli decyzję tym, że mężczyzna wcześniej pił alkohol.

Pogotowie zostało wysłane na miejsce dopiero po kilkunastu godzinach i po kilku telefonach z prośbą o pomoc. Okazało się, że 66-latek miał rozległego krwiaka mózgu. Przeszedł operację, po której był utrzymywany w śpiączce. Po kilku dniach zmarł.

- 11 grudnia dyrektor pogotowia złożył wyjaśnienia w tej sprawie, ale członkowie zarządu uznali, że należy przyjrzeć się procedurom. Kontrola pozwoli zweryfikować prawidłowość ich stosowania przez dyspozytorów medycznych. Przeprowadzą ją pracownicy Departamentu Zdrowia i Polityki Społecznej - mówi Beata Górka, rzecznik prasowy marszałka województwa.
Gość
Gość
Jakub
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 grudnia 2014 o 09:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rok temu Dyrektor usunął z CRP Dyspozytor, która chciała zmian, mówiła o nieprawidłowościach, potrzebie szkoleń. Była niewygodna. I mamy efekty

........ja tam nie wiem jakim tam była dyspozytor......... ale wiem że na podstacji na której była koordynującą w końcu zapanował spokój bo jak robiła miejsce dla syna to poleciał........... jeden Ratownik.......... a jak robiła miejsce dla siebie to kolejny

Rozwiń
Gość
Gość (19 grudnia 2014 o 00:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rok temu Dyrektor usunął z CRP Dyspozytor, która chciała zmian, mówiła o nieprawidłowościach, potrzebie szkoleń. Była niewygodna. I mamy efekty.

masz tu na myśli dyspozytor która zastraszała i poniewierała ludzi od początku powstania CPR?

Rozwiń
Jakub
Jakub (18 grudnia 2014 o 19:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dlaczego  rodzina nie powie prawdy??????

nie chcieli przyjazdu  karetki tylko radzili się co zrobić z pijanym .....

opluwa się dyspozytorów a Ci wykonują najbardziej  odpowiedzialną  prace w całym  systemie ratownictwa

muszą ocenić stan pacjenta  nie widząc.... chylę czoła  przed tymi ludzmi

Rozwiń
Franek
Franek (18 grudnia 2014 o 14:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

uuuuuuuuuuuuuuuuuu

Rozwiń
ratmed
ratmed (17 grudnia 2014 o 19:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dawniej przy kazdej stacji była dyspozytornia, obecnie jest tylko 5 dyspozytorów na prawie pół województwa, nie zazdroszczę im tej roboty, jest ich za mało mają codziennie kociokwik, z drugiej strony jeśli wysyłają karetkę S do bólu zęba a potem wołają z innej stacji karetkę której ratownik kierowca nie zna terenu to się często kończy żle, poza tym dojdzie kiedyś do takiej sytuacji, że nie będą mieli co wysłać i sytuacja się powtórzy. Poza tym dyspozytorzy nie znają terenu przyjmują wezwania nie wiedząc gdzi i tak przekazują karetkom, które błądzą i muszą same dzwonić do wzywającego i się dopytywać o miejsce wezwania. Nie zawsze to co nowe jest lepsze, moim zdaniem jest wielki bur..... Rodzinie zmarłego szczere kondolencje.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!