poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

- Jaka jest pierwsza reakcja turystów po przyjeździe do naszego miasta?
- Polacy nie dziwią się już niczemu. Dobrze wiedzą, czego się po Lublinie mogą spodziewać. Z kolei turyści z Zachodu są zachwyceni wschodnim klimatem naszego miasta. Dla nich to prawdziwa egzotyka.
- Co im się podoba najbardziej?
- Największy zachwyt wzbudzają takie rzeczy jak np. drewniana cerkiew. Bo tego u nich nie ma. Kiedy pokazujemy im zamek, czy muzea, wzruszają ramionami i mówią: "Widzieliśmy większy we Włoszech”. Ale stara kapliczka z drewna - to jest coś!

- A lubelska kuchnia im smakuje?
- Wygrywają jednogłośnie pierogi. Niestety, w Lublinie jest dużo chińskich, włoskich restauracji, a brakuje tych z typowo lubelską kuchnią.
- Na coś narzekają?
- Nasze słabe punkty to brak toalet i porządnego oznakowania miasta pod kątem turystycznym. Poza tym, w Lublinie wieczorem nie za bardzo jest co robić! Jedyna rozrywka to knajpki, bo muzea i wystawy są otwarte zbyt krótko. Tak samo jest z komunikacją miejską. Próbowaliśmy stworzyć "bilet turystyczny”, ale nic z tego nie wyszło.
- A więc miasto nie dba o turystów?
- Może i dba, ale nie tak, jak powinno. Brakuje konkretnego planu rozwoju turystyki. Przyjeżdża do nas mnóstwo ludzi, ale nie potrafimy ich tu zatrzymać na dłużej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!