piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Elektrownie zainteresowane paliwem z CO2

Dodano: 22 stycznia 2009, 19:46

Prof. Dobiesław Nazimek wymyślił, jak wytwarzać benzynę z dwutlenku węgla, którego mamy w bród. Jego metoda może odmienić cały polski przemysł i przynieść ogromne zyski. Za kilka dni kluczowe decyzje.

- To zupełna nowość - podkreśla Dariusz Wójcik z Południowego Koncernu Energetycznego, który zarządza ośmioma elektrowniami w południowo-zachodniej Polsce. - Teraz trzeba sprawdzić koszty wdrożenia tej metody i jej opłacalność. Ale jeśli wszystko się potwierdzi, będą nią zainteresowane wszystkie elektrownie w kraju.

Jak ustaliliśmy wczoraj, wszystko wskazuje na to, że pieniądze na badania wyłoży Ministerstwo Gospodarki. Szef tego resortu Waldemar Pawlak był u prof. Nazimka tydzień temu. - Wicepremier jest bardzo zainteresowany tą metodą - zdradza Edward Wojtas, poseł PSL z naszego regionu. - Gdyby udało się ją wdrożyć, byłaby to kapitalna sprawa.

W środę prof. Nazimek prezentował swój pomysł w Sejmie. Teraz czeka na oficjalne potwierdzenie z Ministerstwa Gospodarki, że resort podpisze z nim umowę, gwarantującą m.in. pieniądze na dalsze badania.

- Wszystko opiera się na tym, że zamiast emitować dwutlenek węgla do atmosfery, można go połączyć z wodą i w ten sposób bez trudu uzyskać paliwo: benzynę lub olej napędowy - wyjaśnia prof. Nazimek. Napisaliśmy o tym jako pierwsi tydzień temu.

Gdyby ta metoda - szacuje badacz - została zastosowana w największych zakładach przemysłowych w kraju, Polska mogłaby produkować 21 mln ton paliwa rocznie. To ogromna ilość, bo rocznie Polacy zużywają 6 mln ton benzyny.

Co najciekawsze, metodę lubelskiego profesora można by stosować m.in. w elektrowniach, ciepłowniach i zakładach produkujących nawozy sztuczne.
- W efekcie mielibyśmy nie tylko własne paliwo, ale też tańszy prąd. Bo producenci nie musieliby płacić za emisję dwutlenku węgla - przekonuje prof. Nazimek. To niezmiernie ważne, ponieważ już za kilka lat takich opłat będzie wymagała Unia Europejska.

- Jesteśmy na dobrej drodze - mówi tajemniczo Nazimek. - Za kilka dni wszystko powinno być już jasne.
Czytaj więcej o:
RYSZARD
~gosc~
~gosc~
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

RYSZARD
RYSZARD (6 kwietnia 2012 o 12:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ŻYCZĘ PROFESOROWI NAZIMKOWI POWODZENIA I SUKCESU - JEST TO GENIALNY WYNALAZEK - OTRZYMUJESIĘ PALIWO I CHRONI ŚRODOWISKO - PRZEŁOM DLA ELEKTROWNI Z PROBLEMEM DWUTLENKU WĘGLA W ŚWIETLE PRZEPISÓW UE - POZDRAWIAM
Rozwiń
~gosc~
~gosc~ (13 lutego 2009 o 16:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a tak nawiasem mówiąc to sporo tu TZW naukowców widzę z UMCS którzy w życiu tylko powielali czyjeś prace nic nowego nie wnosząc.
Rozwiń
~gosc~
~gosc~ (13 lutego 2009 o 16:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdyby słuchać tych durni, którzy tu swoje żale i wątpliwości przedstawiają to siedzielibyśmy w jaskini teraz.
Fachowcy, którzy w życiu nic nie zrobili odkrywczego poza wymianą uszczelki w kranie.

Jestem dumny że ten człowiek był moim promotorem.

Brawo Panie Profesorze !
Rozwiń
a
a (11 lutego 2009 o 22:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"jesteśmy na dobrej drodze" mówi tajemniczo profesor-on chyba jest na dobrej drodze do zakładu psychiatrycznego-czy już zapomniał o pierwszej i drugiej zasadzie termodynamiki? Oczywiście z wody i dwutlenku węgla można zsyntetyzować węglowodory, ale większym nakładem energii niż uzyska się potem ze spalania, a wiec gdzie te korzyści? Rośliny robią to kosztem energii słonecznej.
Rozwiń
Gość
Gość (10 lutego 2009 o 10:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
azyd napisał:
Dziwi mnie pesymizm niektórych wypowiedzi!
Tak mało dziś dobrych informacji w mediach.
Cieszmy się z pomysłowości, wytrwałości, ogromu poświęceń grupy uczonych ludzi!!!
Bądźmy pełni podziwu dla wielu cennych godzin z życia spędzonych w laboratorium.
Życzmy profesorowi Nazimkaowi jeszcze wielu lat pracy na uczelni i SUKCESÓW.
Badźmy dobrej myśli.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!