poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Fałszywa dziennikarka aresztowana. Chciała naciągnąć kolejny hotel

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 maja 2013, 10:37
Autor: łm

Kadr z reportażu Telewizji Kablowej Zamość. W środku poszukiwana Alicja J.
Kadr z reportażu Telewizji Kablowej Zamość. W środku poszukiwana Alicja J.

Sąd aresztował w poniedziałek Alicję J. - kobietę, która podawała się za dziennikarkę i oszukiwała hotele w całym kraju, m.in. Lublinie i Zamościu. Kobiecie grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Kobieta wpadła w sobotę na gorącym uczynku, gdy chciała wyłudzić pobyt w jednym z hoteli w Łodzi. – Pracownicy hotelu mieli podejrzenia, co do wypłacalności tej pani. Zawiadomili policję. Okazało się, że była to oszustka poszukiwana w całym kraju – mówi podinsp. Mariusz Olejniczak z policji w Zielonej Górze, która zajmuje się sprawą Alicji J.

Policjanci zatrzymali 59-latkę i przekazali Prokuraturze Rejonowej w Zielonej Górze. – W poniedziałek postawiliśmy jej pięć zarzutów związanych z wyłudzeniami usług hotelowych m.in. w Zamościu, Zakopanem, Szczecinie i Łodzi - mówi Robert Kmieciak, szef Prokuratury Rejonowej w Zielonej Górze.

Ale to nie jest wszystko. Prokuratura wie, że kobieta działała w podobny sposób w wielu innych miastach, m.in. w Lublinie. - W tych sprawach czekamy jeszcze na dokumenty – wyjaśnia Robert Kmieciak i apeluje do innych prokuratur w kraju, by przesyłały do Zielonej Góry materiały w sprawie Alicji J.

Alicja J. przyznała się do winy. W poniedziałek sąd o aresztował ją na trzy miesiące. Grozi jej do 8 lat pozbawienia wolności.

Wywiad z prezydentem Zamościa

59-letnia Alicja J. przyjechała w połowie lutego do Zamościa. Powiedziała, że jest z TVN i kręci reportaż dla programu "Uwaga” o rodzinach zastępczych. Przeprowadziła nawet wywiad z prezydentem Zamościa. Kobieta zameldowała się w hotelu Senator i po ośmiu dniach zniknęła nie płacąc rachunków na ponad 3 tys. zł.

Nie zapłaciła też 7 tys. zł Telewizji Kablowej Zamość za wynajęcie operatora kamery. W podobny sposób działała w całej Polsce. Policja przez wiele miesięcy nie mogła jej namierzyć.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
ade
tykwa
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 maja 2013 o 21:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
sporo czasu to trwało, ale trzeba przyznać że miała odwagę
Rozwiń
ade
ade (6 maja 2013 o 20:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zarob cos kliknij i sie zarejestruj
http://www.ermail.pl/link/J2AcTVjaCTjJCT7ANjYTV7JVVAl2AYXe
Rozwiń
tykwa
tykwa (6 maja 2013 o 15:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"59-letnia Alicja J. przyjechała w połowie lutego do Zamościa.
Powiedziała, że jest z TVN i kręci reportaż dla programu "Uwaga” o [url=""]rodzinach[/url] zastępczych.
Przeprowadziła nawet wywiad z prezydentem Zamościa.
Kobieta zameldowała się w hotelu Senator i po 8 dniach zniknęła nie płacąc rachunków na ponad 3 tys. zł.
Nie zapłaciła też 7 tys. zł Telewizji Kablowej Zamość za wynajęcie operatora kamery.

W podobny sposób działała w całej Polsce"

... numer "na redaktora z TV" wciąż działa ?
To było popularne w latach 90-tych XX wieku.

59-letnia "babcia z TVN-u" zrobiła w bambuko farjernię.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!