wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

XI Międzynarodowe Spotkania Teatrów Tańca. Piątek, dzień trzeci. Minusy - lekkie rozsunięcie czasowe w programie.

Plusy niewielkie - na termometrze czyli zimno i deszczowo. Plusy duże - autorski język ciała tancerzy z Turcji, nieznośna lekkość bytu scenicznego Śląskiego Teatru Tańca i solo W&M Physical Theatre czyli Wojtka Mochnieja. Ale po kolei…

Nowojorski recenzent napisał: piątka tancerzy formuje coś na kształt postapokaliptycznej społeczności. To o spektaklu "Phronemophobia” który stworzyła Tugce Tuna, sama ( i samotnie) występująca w pierwszej części. Pal sześć apokaliptyczną sytuację po której przychodzi egzystować bohaterom scenicznym. Ważniejsze jest mistrzowskie opanowanie stylizacji ruchu tancerzy.

Trzy dziewczyny i dwaj młodzi mężczyźni zamieniają się w zwierzęco poruszające się istoty. Żadna stopa nie jest postawiona przypadkowo, żaden bark wygięty spontanicznie, żadne potrącenie tancerza z tancerzem mimowolne. Trochę jak robaki, trochę jak roboty młodzi ludzie opanowywali pustą przestrzeń sceny zalewaną zielonkawym światłem. Widzowie, nawet ci niezadowoleni z egzystencjalnej magmy scenicznej historii zachwycali się spójnym i przemyślanym językiem ciał.

Na tym tle jasny, czysty w rysunku i scenografii (jeden fotel i werticale) spektakl "Przenikanie” jaki pokazali tancerze z Bytomia był żartobliwa dykteryjką. Delikatnie zatańczoną, dowcipną, elegancką. Choć aż kipiącą od emocji - one dwie a on jeden. Czyli miłość, zdrada, miłosne podboje, miłosne porażki. Kobiety na skraju załamania nerwowego i facet z problemami. Brawa były duże. I słusznie. Widownia wypełniona po brzegi. I bardzo dobrze.

Kto miał jeszcze siłę biegł/jechał z Chatki Żaka do Centrum Kultury na nocną porcję tańca. Otwierał ją w piątek Wojtek Mochniej. Ponad półgodzinne "Just po prostu” w ascetycznej scenografii budowanej światłem było esencją imprezy. Modelowym "teatrem tańca”. Gdzie energetyczna i energetyzująca postać tancerza/choreografa wlecze za sobą zahipnotyzowanego widza przez swój tajemniczy świat. Widza lekko otumanionego tempem, potykającego się o pułapki interpretacji i domysłów.


Fot. Wojciech Nieśpiałowski
"Przenikanie” Tańczą Sylwia Hefczyńska-Lewandowska (różowa sukienka), Korina Kordova i Aleksander Kopański

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!