poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Gang przemycał do Anglii amfetaminę w konserwach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 maja 2014, 11:30
Autor: (jsz)

Policjanci Centralnego Biura Śledczego rozbili gang, przemycający narkotyki z Polski do Wielkiej Brytanii. Nielegalny towar przewozili w…konserwach. Mózgiem grupy był 34-latek z Kraśnika.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Apelacyjna w Lublinie. Jak ustalono, amfetamina była transportowana przez firmy przewozowe z województwa lubelskiego. Narkotyki ukrywano w specjalnie przygotowanych puszkach konserwowych. Przesyłano je wraz z innymi artykułami spożywczymi.

- Ukryty w ten sposób narkotyk nie budził żadnych podejrzeń - mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji. - Puszki były pakowane przez zakupioną do tych celów specjalną maszynkę. Naklejano na nich oryginalne nalepki z logo producenta konserw.

Śledczy ustalili, że organizatorem całego procederu jest 34-letni mieszkaniec Kraśnika. Mieszkał na stałe w Londynie. Do pierwszych zatrzymań w tej sprawie doszło jeszcze w roku 2010 i 2011. Wpadli wówczas mieszkańcy Kraśnika oraz Warszawy w wieku od 25 do 34 lat.

- W trakcie ich zatrzymania zabezpieczono prawie 3 kg amfetaminy, ponad pół kilograma marihuany i ponad 200 szt. tabletek ekstazy - dodaje Wójtowicz. - Czarnorynkowa wartość narkotyków to około 100 tysięcy złotych. Policjanci zabezpieczyli także, specjalną maszynkę do fabrycznego zamykania konserw, jak również puszki oraz naklejki z nazwami producenta konserw.

Do zamknięcia sprawy brakowało organizatora nielegalnego procederu, 34-latka z Kraśnika. Mężczyzna był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania. Mężczyzna wpadł w maju Wielkiej Brytanii. Jest już w polskim areszcie. Na wniosek Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu do 15 lat więzienia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin policja Kraśnik
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!