wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

Gang "Zwierzaka” rozbity

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 marca 2006, 20:56

Ostatni członek gangu "Zwierzaka” wpadł... w areszcie, kiedy przyszedł na widzenie do brata. Wraz z jego zatrzymaniem skończyła się bandycka kariera najbardziej groźnego, uzbrojonego po zęby, gangu Lubelszczyzny.

Sam herszt, 41-letni Andrzej Z., ps. "Zwierzak”, siedzi w areszcie od jesieni 2002 roku. Prokuratura stawia mu wciąż nowe zarzuty. Także wczoraj "Zwierzak” został doprowadzony w kajdankach na rękach i nogach do prokuratora. Tym razem był pytany o wtyczkę, którą gang miał w policji. Był nią Andrzej R., były już funkcjonariusz z III komisariatu w Lublinie. Informował gangsterów o planowanych działaniach policji. Na przesłuchaniu Andrzej Z. przyznał się do korumpowania policjanta.
- Zaproponował dla siebie karę 20 miesięcy więzienia - mówi Cezary Maj, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie.
Prokuratura i policja twierdzą zgodnie, że "Zwierzak” kierował najniebezpieczniejszym gangiem, jaki w ostatnich latach działał na Lubelszczyźnie. - Jego ludzie mają na koncie zabójstwo, uprowadzenia i porwania dla okupu, handel narkotykami, czerpanie korzyści z prostytucji, wprowadzanie w obieg fałszywych banknotów - wylicza Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. - Posługiwali się bronią długą. Mieli nawet granaty.
Gangsterzy nie cofali się przed niczym. Krzysztof Ch., ps. "Iwan”, na zlecenie przywódcy grupy usiłował podpalić dom jednego z mieszkańców Piask. Bandyci chcieli wymusić 10 tys. zł. Wojciech K. - jedna z czołowych postaci w grupie - uprowadził dwóch mieszkańców Lublina. Skrępowanych mężczyzn bił kijem bejsbolowym. Potem porzucił rannych na ulicy.
"Subtelniejszym” przestępstwem gangu było założenie fikcyjnego komisu samochodowego. Ludzie "Zwierzaka” przyjęli od klientów ponad 20 luksusowych aut, a potem szybko je sprzedali i znikli z pieniędzmi.
Za kratki trafiło łącznie 36 osób, w tym trzy kobiety. To m.in. Zbigniew M., ps. "Malowany”, Leszek K., ps. "Śliwa” i Waldemar G., ps. "Gała”. Byli wyłapywani sukcesywnie. Do wielu zatrzymań przyczyniły się zeznania świadka koronnego, skruszonego członka gangu.
W ubiegłym tygodniu wpadł ostatni z poszukiwanych - 36-letni Piotr Ł. Od miesięcy ukrywał się przed policją. Został zatrzymany w areszcie śledczym. Przyszedł z wizytą do brata. Ma na swym koncie serię włamań.
- Działał pod ochroną grupy "Zwierzaka”. Musiał za to dzielić się z nią łupami - mówią policjanci.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!