czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Hanna Pawlikowska została miejskim architektem zieleni w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 września 2014, 19:15
Autor: Dominik Smaga

Miejski architekt zieleni - nowa funkcja w Ratuszu została powierzona Hannie Pawlikowskiej, zastępcy dyrektora Wydziału Ochrony Środowiska, która wcześniej przez 10 lat była miejskim ogrodnikiem w Bydgoszczy.

- W Lublinie mieszkam od roku. To przepiękne miasto jeśli chodzi o zieleń, ma ogromny potencjał - podkreśla.

Pawlikowska ma m.in. troszczyć się o to, by w mieście było pod dostatkiem terenów zielonych. Tak, by nikt nie miał do nich zbyt daleko i nie musiał jechać przez pół miasta, by odpocząć na kocyku.

Drogi są dwie. Pierwsza to dbać o to, co już rośnie. Druga: starać się, żeby zieleni przybywało. Nowy miejski ogrodnik ma iść dwiema tymi ścieżkami naraz.

Po to, by o zieleń troszczono się należycie ma na nowo spisać wytyczne odnośnie pielęgnacji zieleni. Egzekwować je będzie mogło prawdopodobnie dopiero po wygaśnięciu obecnych umów z firmami zieleniarskimi. Ale - uwaga - prezydent nie wyklucza też, że miasto... samo założy taką firmę.

To, by nowe sadzonki nie były podłej jakości, gwarantować mają spisane na nowo wymogi odnośnie zamawianych roślin. A przez biurko Pawlikowskiej mają przechodzić plany miejskich inwestycji zakładających np. wycinkę drzew, jak i tych przewidujących nasadzenia nowej zieleni.

Odpowiedzialność za prace przy zieleni na miejskich terenach jest teraz mocno rozproszona, bo trochę odpowiada za to Wydział Gospodarki Komunalnej, trochę Wydział Inwestycji i Remontów, Zarząd Nieruchomości Komunalnych a także Zarząd Dróg i Mostów.

"Pani ogrodnik” ma również zabiegać o to, by na nowych osiedlach deweloperzy nie ograniczali się do upychania budynków jak najciaśniej, tylko zakładali również tereny zielone. To z kolei trzeba wpisać do planów zagospodarowania terenu, a w tym wypadku Pawlikowska musi wiercić dziurę w brzuchu miejskim planistom.
- I już im wiercę - zapewnia.

Ponadto przy wytyczaniu nowych teren zielonych przypisywane ma być im konkretne przeznaczenie: tu do sportów, tu do spacerów, a tu do leżenia plackiem.

Pawlikowska zastrzega również, że nie ma mowy o przerabianiu wszystkiego co się da na równo przystrzyżone parki z latarniami i alejkami, bo nie ma na to pieniędzy, a poza tym wysokie chwastowiska brzęczące od owadów też są przyrodzie potrzebne. - Nie możemy wszystkiego kosić idealnie, bo ptaki nie będą miały co jeść - dodaje Pawlikowska.

O tym, co miejskiej zieleni w Lublinie dolega Pawlikowska sama z siebie nie mówi. Gdy nalegamy, przyznaje: - Można poprawić jakość jej utrzymania.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin zieleń
karka7
Agnieszka
ydzaj
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

karka7
karka7 (15 października 2014 o 20:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Może i Hanna Pawlikowska nie projektowała mojego mieszkania, ale mój architekt spisał się naprawdę świetnie- http://architekt-wnetrz.info/jakie-kolory-pozwola-na-optyczne-powiekszenie-pomieszczenia/ Mam małe mieszkanie- architekt wybrał takie kolory, by mieszkanie wydawało się większe. Udało mu się nie tylko optycznie je powiększyć, ale również urządzić je w nowoczesnym stylu.

Rozwiń
Agnieszka
Agnieszka (23 września 2014 o 23:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Koszmarnie napisany i zredagowany artykuł, nie wspominając już o nazywaniu osoby pełniącej funkcję miejskiego architekta krajobrazu "zieleniarzem" czy "ogrodnikiem".

Rozwiń
ydzaj
ydzaj (23 września 2014 o 23:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeśli już cały rok mieszka Pani  Miejski Ogrodnik w Lublinie to widzi, że nie jest to Miasto (czytaj : Urząd Miasta) przyjazne ...zieleni. Wycinka drzew w Parku Ludowym i to w okresie lęgowym ptaków, wycinka okazałych drzew przy ul. Sławinkowskiej przy osiedlu Green Garden, wycinka starodrzewu przy Al. Warszawskiej, zniszczenie Ogrodu Botanicznego przez poprowadzenie drogi przez jego teren i wycięcie wielu drzew i zniszczenie istniejącej tam pięknej zieleni;  zasypanie naturalnego rozlewiska Czechówki na jego terenie. WSZYSTKO NIEZGODNIE Z PRAWEM OCHRONY PRZYRODY!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!