sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Czy sędziowie otworzą bramy do ogrodu psom?

Dodano: 27 czerwca 2014, 00:01
Autor: Dominik Smaga

Sąd zdecyduje, czy można będzie spacerować z psem po Ogrodzie Saskim. Teraz jest to zabronione. Cofnięcia zakazu domagała się od władz miasta nieformalna grupa mieszkańców. Wczoraj radni powiedzieli im „nie

Zakaz uchwaliła Rada Miasta jako jeden z punktów regulaminu korzystania z Ogrodu Saskiego. Prosił o to prezydent, jako jeden z powodów podawał obawy przed utratą gwarancji na nową zieleń w parku. Od 19 kwietnia nie można choćby na chwilę zajrzeć tu z psem, bo można dostać za to mandat. Czasem jest to 50 zł, czasem 100 zł.

Grupa właścicieli psów postanowiła walczyć z tym zakazem. Wezwali Radę Miasta do usunięcia naruszenia prawa.

- Na czym polega to naruszenie? Ten przepis dyskryminuje znaczną grupę osób, które chcą tak jak wszyscy wypocząć w Ogrodzie Saskim - mówi Bartłomiej Bałaban z nieformalnej grupy „Lublin z psem”, która skierowała sprawę do Rady Miasta. - Są ludzie, dla których pies jest jedynym przyjacielem - podkreśla Andrzej Jaworski, jeden z twórców grupy i zwraca uwagę na sporą liczbę starszych osób mieszkających samotnie w pobliżu parku.

- Teoretycznie z każdym zwierzęciem na teren ogrodu można wejść. Z kotem, z kozą. A z psem nie - podkreśla radny Marcin Nowak (klub Wspólny Lublin).

- 13 milionów złotych wydaliśmy z budżetu na rewitalizację historycznego parku - mówi Zbigniew Ławniczak, radny PiS. - Są pewne gwarancje na rośliny, gwarancje na całą tę przestrzeń i tu jest cały problem - dodaje. I przypomina, że już wcześniej proponował, by na terenie miasta wyznaczać wybiegi dla psów, o ile będzie taka potrzeba.

- Nam nie chodzi o wybiegi, ale o to, żeby osoba mieszkająca po jednej stronie parku mogła przejść na drugą z psem na smyczy. Skoro można tamtędy przejechać rowerem, dlaczego nie można wejść z psem? - pyta Jaworski.

Urzędników nie przekonał. - W dalszym ciągu będziemy podtrzymywać swoje zdanie w sprawie regulaminu - mówi Grzegorz Siemiński, zastępca prezydenta. I przekonuje, że w centrum też są miejsca, gdzie można pójść z psem na spacer. - Jadąc do pracy często widzę wielu ludzi spacerujących z psami wzdłuż Czechówki. Mieszkając w mieście trzeba liczyć się z tym, żeby zrobić parę kroków do terenu zielonego.

Radni większością głosów odrzucili apel właścicieli psów. - Nie spodziewaliśmy się innej decyzji - przyznaje Bałaban. - Dla nas to tylko formalność otwierająca nam drogę do zaskarżenia uchwały do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Czytaj więcej o: Ogród Saski
Gość
max(ten oryginalny)
Lublinianin
(29) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 lipca 2014 o 19:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

NIE DLA WSTĘPU PSÓW! Wszędzie aby psie odchody! mandaty za niesprzątanie po psie powinny zostać zwiększone do 1000zł i by się może jeden z drugim nauczył! tak P.S też mam pieska :)

Skoro stać nas na utrzymywanie SM to równie dobrze można by powołać komórkę do sprzątania psich kup.(to oczywiście ironia ale nie bez podstaw)Opłaty za posiadanie psa funkcjonują coprawda ale można by podniesć je na tyle by właściciel płacił za sprzątanie po swoim pupilu już na etapie podatku.W Gdyni-Orłowie od dawna funkcjonują kosze na psie nieczystości i dystrybutory papierowych torebek.Jakoś można,a u nas tylko NIE i NIE bo nie i już.Tylko bzdurne zakazy,nakazy i groźby.No cóż ...Polska "B".

Rozwiń
max(ten oryginalny)
max(ten oryginalny) (14 lipca 2014 o 19:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mnie osobiście brakuje dobrej woli i chęci ze strony miejskich urzędników.Przecież nie chodzi o to by psy wpuszczać do całego parku,ale o to by wzorem cywilizowanych miast utworzyć w jego obrębie teren(ogrodzony) na który można by wchodzić z czworonogami.Teren na którym stały by kosze na psie niespodzianki z dozownikami torebek.Przecież takie rozwiązanie jest wykonalne i wszyscy byli by zadowoleni.No może nie wszyscy bo zawsze znajdzie się jakiś malkontent który powie że nie bo...nie!.Czy my w Magistracie nie mamy nikogo myślącego?

Rozwiń
Lublinianin
Lublinianin (27 czerwca 2014 o 20:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

NIE DLA WSTĘPU PSÓW! Wszędzie aby psie odchody! mandaty za niesprzątanie po psie powinny zostać zwiększone do 1000zł i by się może jeden z drugim nauczył! tak P.S też mam pieska :)

Rozwiń
aaaaa
aaaaa (27 czerwca 2014 o 18:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A ja uważam, że decyzja była słuszna. Ewentualnie można spróbować, wpuścić ludzi z pupilami np na 3 mce. Zobaczymy jak po tym czasie będą wyglądać rabatki i trawniki. No i poczujemy czy jest tak jak na początku czy trzeba zatyczki do nosa mieć ze sobą, żeby przejść na drugą stronę parku. Ludzie potrzeba kultury, żeby po psie sprzątnąć tak jak w innych cywilizowanych krajach. Do wiadomości niektórych : Pies sam po sobie nie sprzątnie ! Z zresztą o czym mowa, skoro są ludzie co sami po sobie nie potrafią sprzątnąć. To co dopiero po pupilu. Druga propozycja to kara mandatami za nieposprzątanie po psie ale nie w kwocie 50 lub 100 tylko tak 500 lub 1000, żeby właściciele to odczuli i wkońcu zaczęli sprzątać.

Rozwiń
Zbigniew
Zbigniew (27 czerwca 2014 o 16:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy park jest dla ludzi, czy ludzie dla parku?

Jeśli park jest dla ludzi, to urzędnik tego miasta powinien wiedzieć, że w mieście mieszkają różni ludzie i ci ludzie mają różne potrzeby. Gdyby był mądry i doświadczony wiedziałby, że przestrzeń publiczna to miejsce w którym mają prawo spotkać się wszyscy i w atmosferze wzajemnego poszanowania z tej przestrzeni korzystać. Kontrolę nad tym, żeby ta przestrzeń pozostawała nie naruszona powinny pełnić odpowiednie służby edukując, a jak nie ma wyjścia - karając wszystkich tych, którzy łamią prawo. I nie ważne czy jest to srający pies, czy rzygający pijaczyna. Jest wina - powinna być kara. Teraz, dzięki wprowadzonym rozwiązaniom właściciele psów są dyskryminowani na rzecz pijaków i meneli, którzy mogą bez jakiegokolwiek nadzoru organizować sobie nocne dyskusje, degustacje i tani nocleg w parku. Nowe ławki i ciepłe noce zachęcają do tego, a brak nadzoru bezpośredniego (monitoring nie załatwia sprawy) powoduje że Ogród i tak zamieni się ruinę. Szkoda tylko że wydano tyle pieniędzy tylko dlatego że można je było pozyskać z Unii nie zastanawiając się nad sensownym ich wydaniem. Ale to chyba żadna nowość w naszym mieście.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (29)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!