sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Jak dużą część pieniędzy oddajemy wodociągom? W Lublinie płaciło się nawet za reklamy

Dodano: 25 sierpnia 2016, 09:28
Autor: Dominik Smaga

Wiedzieliście? Choć opłaty za wodę i ścieki nie rujnują domowych budżetów lublinian i są mniej uciążliwe, niż w kilku dużych miastach, to nijak mają się do tych na zachodzie Europy. Do tych wniosków doszła Najwyższa Izba Kontroli porównując ceny i przymierzając je do płac.

Kontrolerzy sprawdzili jak dużą część pieniędzy lubelskie rodziny muszą oddawać miejskim wodociągom. Skąd wiedzieli, ile mamy do wydania? Sięgnęli po statystyczny wskaźnik zwany przeciętnym dochodem rozporządzalnym. Z tego dochodu bez większego niezadowolenia jesteśmy w stanie wydać na wodę i ścieki 3 proc. domowego budżetu. Nazywa się to „górną granicą wartości akceptowalnej społecznie”.

Do granicy w Lublinie nam blisko, bo wodociągom oddajemy 2,79 proc. pieniędzy. Więcej oddaje się w innych miastach, którym przyglądała się Najwyższa Izba Kontroli: w Krakowie, Szczecinie i Poznaniu. Zaś łagodniejsza dla portfeli jest woda we Wrocławiu.

Polacy nie należą jednak do tych, którzy wodę mogą lać beztrosko. Bo w takich Niemczech przeciętne opłaty to ledwie 0,9 proc. domowego budżetu, w Portugalii 0,6 proc., w Holandii jedynie 0,3 proc., a we Włoszech już tylko... 0,2 proc. Tymczasem w Polsce, jak ocenia NIK, woda drożeje i drożeć będzie, a coraz więcej miast przekroczy „akceptowalną społecznie” granicę.

Izba sprawdziła przy okazji, co tkwi w cenach wody. Lubelskie wodociągi wliczały w nią, choć nie miały prawa, także wydatki na reklamę, tłumacząc to „koniecznością dbania o wizerunek”. Wypłynęło to na jaw już wcześniej: w grudniu pisaliśmy, że zdaniem NIK w latach 2013 i 2014 cena metra wody była przez to w Lublinie zawyżona o grosz.

Teraz za to okazuje się, że było tak nie tylko w Lublinie, bo np. mieszkańcy Szczecina biorąc prysznic dokładali się do recytatorskiego turnieju, festynu dla ogrodników, czy koncertu w przystani, bo i za to płaciła tamtejsza spółka, aby w trosce o wizerunek swe logo umieścić na plakatach.

Czytaj więcej o: Lublin Woda MPWiK Lublin
wiem...
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wiem...
wiem... (26 sierpnia 2016 o 13:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
WODA NAJBARDZIEJ POTRZEBNA DO ŻYCIA A TYLE HAŁASU O NIĄ na byle bzdety wydajecie dużo więcej i jakoś to was nie rujnuje
Rozwiń
Gość
Gość (26 sierpnia 2016 o 07:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
WODOCIĄGI Lublin,,,,jest w tej firmie wielki przerost zatrudnienia,,,300-400 pracownikow codziennie nie ma co robic w pracy,przychodza i nic nie robia bo nie maja co robic wiec siedzą bezczynnie i zwyczajnie nudzą się,,,mpwik zatrudnia obecnie ponad 1000 osob.,,prezes zeby sie utrzymac na stanowisku za 30000 zl/m-c naprzyjmowali znajomkow różnych osob waznych w miescie i dlatego jest ich za duzo.Dawniej zatrudnienie wynosiło 500 osob a produkcja wody była dwa razy taka jak obecnie a dyrektorow było 4-ch,teraz samych dyrektorow jest kilkunastu no i rada nadzorcza,sekretarki ,gabinety ,samochody ,,,,,taka jest prawda o lubelskich wodociągach,do najmniejszej robótki na miescie jedzie cała armia ludz i sprzętu.10 razy więcej niz potrzeba,,,,
Rozwiń
Gość
Gość (25 sierpnia 2016 o 20:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do tykwy! Kwestionują wyroki trybunału to NIK to pan Piluś!
Rozwiń
Gość
Gość (25 sierpnia 2016 o 20:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wodociagowo-lubelskie s***synstwo
Rozwiń
Gucio
Gucio (25 sierpnia 2016 o 20:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i jak ci te wszystkie opłaty przesyłowe , dystrybucyjne itp. wsadzą w cenę wody , będziesz zadowolony ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!