czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Jak ma się zmienić plac Litewski

Dodano: 16 grudnia 2008, 07:53

Urbaniści przedstawili w poniedziałek kierunki zmian placu Litewskiego i okolic. Wśród nich są m.in. przedłużenie deptaka, zmiana lokalizacji pomników czy obiekty kubaturowe pod ziemią - pisze "Kurier Lubelski"

W poniedziałek wieczorem architekci przekazali do ratusza sugestie dotyczące zmian placu Litewskiego w Lublinie.

Według nich przede wszystkim trzeba przedłużyć deptak do ulicy Kołłątaja. Zamknięta powinna też być uliczka przebiegająca wzdłuż Hotelu Europa. Zmienić ma się też samo wnętrze placu, ale przy zachowaniu na swoim miejscu jego historycznego dziedzictwa czyli np.: pomnika Unii Polsko-Litewskiej.

"Do ruszenia” są pozostałe monumenty. Jako ich przyszła lokalizacja wskazywana jest północna część placu, od strony ul. Radziwiłłowskiej. Jednak ostateczne decyzje w tej sprawie należą do konserwatora zabytków - pisze "Kurier".

Według architektów wycięta powinna być część drzew. "Chroniony” jest baobab. Na placu pozostać ma lepiej oświetlona fontanna.

Nowością jest dopuszczenie budowy obiektów kubaturowych. Według dra Jana Wrana, koordynatora warsztatów dotyczących zagospodarowania placu Litewskiego, na powierzchni powstawać miałyby tylko obiekty sezonowe, np. sceny, estrady, a trwałe budowle użyteczności publicznej mogłyby powstać pod powierzchnią placu.
Czytaj więcej o:
raf
pepe
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

raf
raf (16 grudnia 2008 o 16:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
puszczenie ruchu przez centrum to sie sprawdza na wiosce
Rozwiń
pepe
pepe (16 grudnia 2008 o 15:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo! Nie ważne są miejsca parkingowe które tam są oraz nie jest ważne to, że zakorkowane będzie całkowicie centrum. Zlikwidujcie wszystkie ulice w centrum - przecież można samochód zostawić na tysiąclecia.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!