niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Jak przetarg na śmigłowce wpłynie na rozwój wschodniej Polski. Wyliczenia ekonomistów

Dodano: 13 listopada 2015, 07:00

Zakłady PZL-Świdnik
Zakłady PZL-Świdnik

Ekonomiści z UMCS sprawdzili, jak przetarg na dostawę śmigłowców dla wojska może wpłynąć na rozwój przemysłu lotniczego we wschodniej Polsce. Wyliczyli, że kontrakt dla Airbus Helicopters, będzie kosztował nasz region aż 3700 miejsc pracy.

Resort obrony jest o krok od podpisania umowy z Airbus Helicopters. Firma wygrała przetarg na dostawę śmigłowców wielozadaniowych. Na przegranej pozycji zostały zakłady w Mielcu ( należący do firmy Sikorsky) i Świdniku (Agusta Westland). Specjaliści z UMCS postanowili sprawdzić, jak różne warianty rozstrzygnięcia przetargu mogły wpłynąć na krajową gospodarkę.

Na potrzeby analizy przyjęto, że w Polsce odbywałby się montaż końcowy 50 śmigłowców Caracal oferowanych przez Airbus Helicopters. Ekonomiści oszacowali też dodatkowe wpływy z tytułu ulokowania w PZL Świdnik globalnego centrum produkcji i rozwoju modelu AW149. W badaniu nie uwzględniono natomiast dotychczasowych inwestycji PZL-Świdnik, przekraczających 600 mln zł.

Według ekonomistów, liczba miejsc pracy tworzonych przez PZL-Świdnik przy produkcji śmigłowców byłaby 4 razy większa niż przy montażu śmigłowców Caracal. Autorzy raportu podkreślają, że wybór francuskiego Caracala oznacza straty dla polskiego przemysłu liczone w setkach milionów złotych.

Według autorów opracowania, kontrakt dla Airbus Helicopters oznacza, że w ciągu 5 lat w Polsce powstanie 300 miejsc pracy i 100 etatów w biurze konstrukcyjnym firmy. Po zakończeniu montażu maszyn, zatrudnienie spadnie. Jeśli Airbus Helicopters będzie tylko montował śmigłowce w Polsce, to całkowita korzyść dla gospodarki wyniesie nie więcej niż 75 mln zł w 2030 r., w porównaniu do 650 mln zł przy realizacji umowy przez PZL-Świdnik.

karol
Gość
Gość
(41) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

karol
karol (13 listopada 2015 o 21:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dlatego serwis powinien być w kraju a nie we Francji. 

F-16 serwisować będziemy w kraju ?

Rozwiń
Gość
Gość (13 listopada 2015 o 20:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dobry tzn.tani i produkowany na miejscu,przecierz to i tak tarcza celownicza
Rozwiń
Gość
Gość (13 listopada 2015 o 20:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
po co gadać i pisać o jakości,przecierz to i tak do odstrzału,czyli im tańszy tym leprzy
Rozwiń
Gość
Gość (13 listopada 2015 o 17:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Błędne rozumowanie. Co jest ważniejsze , miejsca pracy, czy jakość śmigłowca. Toż przecież można i je z drewna w Hajnówce strugać w ilości miliona sztuk rocznie! Pracy będzie dla 20.000 ludzi, a co z jakością, i kto później i czym tych ludzi obroni?
Rozwiń
Jasne!
Jasne! (13 listopada 2015 o 14:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Po to, żeby potem nie obserwować gdy spadają jak kaczki albo stoją w serwisie całymi latami. Popytaj ile trwały remonty polskich Sokołów w PZL Świdnik gdy armia czekała 2 lata na remont jednego śmigłowca i ile to kosztowało. Ponadto wojska specjalne, dla których będą te śmigłowce muszą mieć sprzęt doskonały i bezawaryjny gdy akcje są przygotowywane z dokładnością do minuty.

Tylko, że "sprzęt doskonały" nie istnieje.

Chyba się naoglądałeś filmów typu "Helikopter w ogniu", chociaż i tam śmigłowce spadały "jak kaczki". Poza tym, zawsze uważałem, że wojska specjalne potrzebują do swoich zadań niewielkich, szybkich i zwrotnych maszyn a nie głośnych i ociężałych "słoni" jak caracal, które widać i słychać z daaaaaleka. 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (41)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!