czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Jednak można zmienić nawierzchnię alejek w Ogrodzie Saskim. Będzie też lepszy plac zabaw

Dodano: 27 maja 2016, 13:20
Autor: Dominik Smaga

(fot. Maciej Kaczanowski / archiwum)
(fot. Maciej Kaczanowski / archiwum)

Nie ma już przeszkód w sprawie wymiany problematycznej nawierzchni alejek w Ogrodzie Saskim. Miasto ma zapewnienie, że jeśli utwardzi je czymś innym, to nie straci części dotacji przyznanej na remont parku. To samo dotyczy rozbudowy placu zabaw, dla którego Ratusz już zamawia nowe urządzenia.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– To nieporozumienie. Na ogromnym terenie jest tylko kilka urządzeń dla dzieci – mówi pan Paweł, który do Ogrodu Saskiego przychodzi z córką.

Nie on jeden i nie pierwszy skarży się na skąpe wyposażenie placu zabaw. Jeszcze więcej jest narzekań na alejki pokryte mineralnym kruszywem, które po deszczu staje się grząskie i brudzą obuwie.

W obu sprawach skarg było wiele, ale odpowiedź Ratusza zawsze ta sama: nie da się nic zrobić, bo mamy „okres trwałości projektu”. Tłumacząc to „z polskiego na nasze”: w parku odnowionym dzięki unijnej dotacji nie można dużo zmienić, bo straci się część dotacji. A „okres trwałości” to pięć lat.

Choć pięć lat nie minęło, to zmiany jednak będą. Urzędnicy prezydenta zapytali urzędników marszałka jak to jest z tą utratą dotacji i okazało się, że... jednak można coś poprawić.

– Dostaliśmy informację, że ewentualna zmiana nawierzchni będzie traktowana jako ulepszenie jakości alejek – mówi Olga Mazurek-Podleśna z Urzędu Miasta. To samo dotyczy placu zabaw: – Urząd Marszałkowski poinformował, że rozbudowa nie będzie stanowić naruszenia trwałości projektu.

To otwiera drogę do zmian. Na pierwszy ogień idzie plac zabaw, dla którego Urząd Miasta już zamawia w przetargu dodatkowe wyposażenie. Będą tu liny do wspinaczki, wieże, zjeżdżalnie, ścianka z cymbałkami, huśtawki, trzy karuzele, jak też tor przeszkód. Jeden z zestawów zabawowych będzie dostępny dla dzieci na wózkach inwalidzkich. Wszytko to ma się pojawić najpóźniej pod koniec wakacji. – Wybranie wykonawcy i podpisanie umowy planowane jest na początku lipca – informuje Mazurek-Podleśna. Dostawca będzie mieć dwa miesiące na montaż urządzeń.

Niewiele wiadomo za to w sprawie wymiany nawierzchni alejek. – W tym momencie sprawdzamy, jakie rozwiązania zastosowały inne miasta – tłumaczy Ratusz. Urzędnicy nie mówią, jaki materiał mógłby zastąpić problematyczne kruszywo na parkowych alejkach. – Będziemy także sprawę konsultować z projektantem i zastosujemy rozwiązanie, które zminimalizuje problem – zapowiada Mazurek-Podleśna. Deklaracji co do terminu takich prac jak na razie nie ma.

obserwator
Użytkownik niezarejestrowany
adam
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

obserwator
obserwator (28 maja 2016 o 23:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak mieszkańcy zaraz po oddaniu do użytku Saskiego Ogrodu mówili głośno o niedorókach i wywaleniu kasy na zły projekt, to Urząd Miejski przekonywał że wszystko jest dobrze, a teraz potwiedziło się że jest źle i ktoś powinien za to odpowiedzieć karnie, łącznie z tym tłumaczącym że złe, jest dobre
Rozwiń
Gość
Gość (28 maja 2016 o 14:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a jak trwałość projektu ma się do zainstalowania sygnalizacji na skrzyżowaniu Zelwerowicza z Poligonwą, czy to by nie było ulepszenie bezpieczeństwa ruchu drogowego? Krzysztofie Żuku zapytaj sie Sławomira Sosnowskiego, to Ci odpowie
Rozwiń
adam
adam (28 maja 2016 o 12:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
o tak zapadające sie studzienki kanalizacyjne to temat rzeka,co widać na naszych lubelskich ulicach i tych jeszcze nie remontowych i tych po remoncie.osadzanie tak studzienek kanalizacyjnych żeby sie nie zapadały,jest nie do prze***enia dla polskich firm które budują lub remontują drogi,a najbardziej dobitnym tego przykładem jest ulica zemborzycka.
Rozwiń
Gość
Gość (27 maja 2016 o 22:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czy pani Olga wyszła za mąż? Bo dotychczas używała tylko nazwiska Mazurek.
Rozwiń
vbnm
vbnm (27 maja 2016 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bo na te drogi to się uaz-em wyjeżdża.Wolno jedzie a i nie tylko po zle osadzonych studzienkach przejdzie ale nawet po blocie po kolana.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!