czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Jutro ostatni dzień Jesz Burgera. Będzie… impreza

  Edytuj ten wpis

W sobotę, w dniu zamknięcia lokalu na Krakowskim Przedmieściu w Lublinie, zostawiamy za nami ostatnie historie i robimy imprezę! – informują właściciele lubelskiego Jesz Burgera na stronie internetowej lokalu.

– Zapraszamy wszystkich, którzy mogą zjawić się u nas o godzinie 14, aby pokazać ludziom, kto robi najlepsze amerykańskie żarcie – piszą właściciele. – Pojawią się u nas aparaty, kamery, a nawet telewizja (znowu!) zapowiedziała swój udział, tym razem z relacją na żywo!

A dla osób, które złożą jedno z pierwszych 70 zamówień, czekają wejściówki na wieczorny ciąg dalszy imprezy – w jednym z trzech lubelskich klubów.

Przypomnijmy. Jesz Burger znika z Krakowskiego Przedmieścia po udziale w telewizyjnych "Kuchennych Rewolucjach”. – Nie udało się. Program, który miał nam pomóc, na co bardzo liczyliśmy, tylko zaszkodził – mówi Maciej Kubejko, współwłaściciel restauracji. – Po jego emisji ludzie przestali do nas przychodzić. Czas pokazał, że musimy zamknąć lokal na deptaku. Decyzja zapadła.

Widzowie zobaczyli wizytę Magdy Gessler w Jesz Burgerze na lubelskim deptaku. Restauratorka nie zostawiła na lokalu i jego właścicielach suchej nitki. A na koniec ostentacyjnie wypluła mięso z hamburgera, którego jej przygotowano.

Zdaniem właścicieli Jesz Burgera, program o nich to manipulacja. – Z 50 godzin nagrań można przedstawić każdą restaurację w każdym świetle – przekonuje Kubejko. – Widocznie my byliśmy dobrym materiałem do tego, żeby w programie wreszcie coś zaczęło się dziać, na czym przecież zależy telewizji.

– Godząc się na udział w tym programie, znając jego zasady, podejmuje się oczywiście jakieś ryzyko. Ale to jest ryzyko własne, podobnie jak w przypadku uczestników "Mam Talent”, a nawet "Tańca z Gwiazdami” – odpowiada Karol Smoląg, rzecznik TVN.

– Jak to się dzieje, że właścicielom wszystkich poprzednich lokali, które brały udział w programie, udało się przekonać panią Magdę, że rokują nadzieje, że będą się rozwijać pomimo trudności i niedociągnięć. A w tym wypadku to się nie udało? – pyta Smoląg. – Mam wrażenie, że to pytanie o intencje samych właścicieli.

– Dla mnie to było ogromne rozczarowanie, i duża porażka, także moja – komentowała całą sytuację Magda Gessler na wrześniowym otwarciu jednej ze swoich nowych restauracji. – Jeżeli ktoś nie ma honoru i godności, jeśli ktoś źle traktuje pracowników i siebie samego taki jest rezultat.

– Nadal będziemy prowadzili Jesz Burgera przy ul. Jasnej. Chcemy jeszcze bardziej postawić na jakość w tym miejscu i rozwijać ten lokal – zapowiada Kubejko. – Niektórzy mówili nam, że powinniśmy zmienić jego nazwę. Nie zrobimy tego. Nie pozwolimy jednej osobie zniszczyć tego, na co pracowaliśmy kilka lat!

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
witas
Gość
Franek
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

witas
witas (8 października 2010 o 19:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
http://www.youtube.com/watch?v=LiyyTuNvWZs Rapowa piosenka reklamująca JESZBURGERA (czas 2:23), tekst wymiata.

"Bierz w kieszeń stówkę i wpadaj na bułkę (...)
No bo ważne jest, to co jesz i ważne skąd"
Rozwiń
Gość
Gość (8 października 2010 o 19:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jesz burger... syrasz na kilometr polecam wegetariańskie żarcie np. miske ryżu
Rozwiń
Franek
Franek (8 października 2010 o 18:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dopiero teraz obejrzałem ten odcinek i wcale się nie dziwię, że ten lokal upada, a ten łysy właściciel to totalny idiota.
Rozwiń
PaRa
PaRa (8 października 2010 o 16:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po raz setny ten sam artykół dodane dwa zdania i udaje świerze info.

To jeszcze nic. Przeczytajcie coś z działki kulturalnej podpisane oa:
Oto fragment:
Na piątkowym koncercie coverowego składu z Lublina będzie można usłyszeć m.in. "Billy Jean” Michaela Jacksona, "Poker Face” Lady Gagi, "Yeah” Ushera, "Crazy” Berkley'a. Oprócz utworów zagranicznych artystów, zespół Goście wykona także piosenki polskich wykonawców. W repertuarze pojawią się zapewne utwory Maćka Maleńczuk. – Utwory Maleńczuka będziemy grać przez godzinę – zaznacza Artur "Jasiek” Jasiński, perkusista zespołu Goście. – Mamy także niespodziankę dla naszych słuchaczy. Wprowadzamy kilka nowych piosenek do programu. Na razie mogę powiedzieć tylko to, że będą to utwory Stereophonics, Georgia Michaela oraz polskiego zespołu The Boogie Town.
A więc: "Crazy" Berkley'a, utwory Maćka Maleńczuk, utwory Georgia Michaela...
Najciekawsze jest to, że dziennikarz piszący o muzyce przypisuje jakiemuś Berkley'owi "Crazy", czyli jeden z największych hitów ostatnich lat nagrany przez duet Gnarls Barkley
Rozwiń
wtf
wtf (8 października 2010 o 16:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A nie lepiej za te pieniądze wypłacić ZALEGŁE PENSJE?

PS A ekipa TVNu będzie też relacjonować live?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!