poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Kiedy skończą remont wiaduktu nad ul. Kunickiego? Do zrobienia jeszcze dużo

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 marca 2015, 06:00
Autor: Dominik Smaga

Firma, która ma przebudować wiadukt nad ul. Kunickiego wciąż nie skompletowała wszystkich niezbędnych pozwoleń. Konieczne okazały się zmiany w projekcie. Kolej liczy, że prace skończą się w terminie, czyli w lipcu. Ale terminów tej sprawie było już bardzo wiele.

Nowy wykonawca - Strabag - przejął plac budowy jesienią. Za zadanie ma dokończyć prace przerwane przez poprzednią firmę, która zerwała umowę z koleją. Do dziś jednak nie udało się zacząć głównej części prac związanych z przebudową drogi pod wiaduktem, która będzie poszerzona do dwóch pasów w każdym kierunku i zyska nowe, bardziej wydajne odwodnienie, by po większych opadach nie tworzyło się tu bajoro.

- Firma Strabag na nasze zlecenie dogrywa procedury administracyjne związane z uzyskaniem pozwoleń na budowę - potwierdza Maciej Dutkiewicz, rzecznik spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, która zleciła przebudowę wiaduktu. Tłumaczy, że konieczne były poprawki w dokumentacji projektowej. - Chodzi zwłaszcza o kanalizację burzową.

Dopiero w marcu powstał tzw. operat wodnoprawny potrzebny kolei do tego, by mogła uzyskać pozwolenie na odprowadzanie deszczówki do rzeki. Postępowanie w sprawie takiego pozwolenia zostało wszczęte dopiero w tym tygodniu. Bez niego nie ma mowy o przebudowie kanalizacji zbierającej deszczówkę spod wiaduktu, która była projektowana na nowo.

- Liczymy na to, że inwestycja zostanie zrealizowana w terminie - mówi Dutkiewicz.

Termin ustalony jest na koniec lipca, czyli aż 2,5 roku po dacie pierwotnie podawanej przez kolej.
Inwestycja od samego początku ma pecha. Sami kolejarze nieoficjalnie przyznawali, że sporządzony na samym początku kosztorys był źle wykonany i dlatego na prace zarezerwowano za mało pieniędzy.

Do zrobienia pozostało jeszcze dużo, bo wykończenia wymaga nowy plac budowany obok ul. Kunickiego, na który wychodzić na przejście podziemne pod peronami, nie mówiąc o pracach przy jezdni. Tu kierowcy muszą się spodziewać utrudnień podobnych do tych, które występowały tu już latem 2013 r., kiedy to na ul. Kunickiego obowiązywał ruch wahadłowy.

Na początku kwietnia - jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie - mogą się zacząć prace przy przebudowie fragmentu ul. Garbarskiej biegnącego po terenie będącym własnością kolei.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: PKP drogi kolej Strabag
LubliN
llubellak@op.pl
lu
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

LubliN
LubliN (26 marca 2015 o 21:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Więcej się gada, że robi się w Rzeszowie itp. I tak wszystko zostaje na papierze ;) to chociaż zaczęli. A fakt z odwodnieniem to będzie problem nawiązać powinny wiaduku, a rzeki.
Rozwiń
llubellak@op.pl
llubellak@op.pl (26 marca 2015 o 10:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Cebularze nie dacie rady tego odnowić w tym 100 leciu.
W Rzeszowie czy Białymstoku to nie problem ale w Cebulinie to masakra

dobre dobre, uśmiałem się że hoho. Mam pytanie, jak tam rozwój Rzeszowa, ile wsi w tym tygodniu dołączyliście?

Rozwiń
lu
lu (26 marca 2015 o 09:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Cebularze nie dacie rady tego odnowić w tym 100 leciu.
W Rzeszowie czy Białymstoku to nie problem ale w Cebulinie to masakra

Odezwała się z Mojrzeszowa i się wymądrza jak maćków kot co świeczkę zjadł i siedzi po ciemku.

Rozwiń
vhh
vhh (26 marca 2015 o 09:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

2,5 roku temu zaczął się remont, a dopiero teraz dogrywają pozwolenia??? Swoją drogą że te wszystkie procedury administracyjne są tak długotrwałe, że można posiwieć zanim ktoś postawi pieczątkę.

A widzisz -winnego nie ma !!!

Rozwiń
Lucek
Lucek (26 marca 2015 o 09:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kiedyś po prostu robili co trzeba. Dzisiaj głównym zajęciem takich firemek jest... kompletowanie.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!