środa, 22 listopada 2017 r.

Lublin

Kijowska misja wróciła z tarczą

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 marca 2005, 22:19

Wreszcie koniec kłopotów Europejskiego Kolegium Polskich i Ukraińskich Uniwersytetów? W Kijowie ustalono, że w czerwcu, w obecności prezydentów obu krajów, w Lublinie zapadną ostateczne decyzje o kształcie i sposobie finansowania uczelni.

Wczoraj z Kijowa wrócili rektor UMCS Marian Harasimiuk i kanclerz kolegium Grzegorz Kuprianowicz. Na Uniwersytecie im. Tarasa Szewczenki spotkali się między innymi z ministrem edukacji Ukrainy. I wreszcie zapadły konkretne decyzje w sprawie przyszłości uczelni.
- Mamy przygotować projekt kolegium i przedstawić go w czerwcu, podczas lubelskiego Kongresu "Ukraina XXI wieku” - mówi prof. Jan Pomorski, prorektor do spraw ogólnych UMCS i przewodniczący Konwentu EKPiUU.
Wtedy, w obecności prezydentów Aleksandra Kwaśniewskiego i Wiktora Juszczenki, mają zapaść konkretne i ostateczne decyzje na temat kształtu i sposobu finansowania uczelni.
Kolegium powstało cztery lata temu. Powołały je KUL i UMCS oraz trzy uczelnie ukraińskie. Miało kształcić polskie i ukraińskie elity. Symboliczną tablicę z nazwą uczelni odsłaniał sam Wiktor Juszczenko, wówczas premier Ukrainy. A w pierwszej inauguracji roku akademickiego wzięli udział prezydenci Polski i Ukrainy, Aleksander Kwaśniewski i Leonid Kuczma. Potem było już coraz gorzej: kłopoty z siedzibą, nie udawało się też podpisać umowy międzyrządowej, dotyczącej sposobu finansowania kolegium przez stronę polską i ukraińską. Jego władze od początku chciały, by było ono uczelnią kształcącą na poziomie studiów doktoranckich. Gotowy projekt umowy w tej sprawie długie miesiące czekał na rozpatrzenie w ministerstwach edukacji obu krajów. Ale żadna ze stron nie kwapiła się do finansowania kolegium i uczelnia musiała w końcu wstrzymać nabór nowych słuchaczy.
- Nieuregulowany status prawny uczelni i brak funduszy na stypendia dla doktorantów - wylicza kłopoty Grzegorz Kuprianowicz.
Teraz jest wreszcie szansa, że rekrutacja zostanie wznowiona, a kolegium otrzyma status uczelni europejskiej. To oznacza m.in., że będzie samodzielnie kształcić doktorantów.
- Wszystkie kłopoty prawdopodobnie już za nami - cieszy się prof. Jan Pomorski. - W ocenie rektora Harasimiuka, kijowska misja się udała.
A jutro z wizytą w kolegium zapowiedział się premier Marek Belka.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!