wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Klub nie dla wszystkich. Wyprosili niepełnosprawną z imprezy

Dodano: 2 grudnia 2013, 18:50

Niepełnosprawny ma takie same potrzeby i prawa, jak osoby zupełnie zdrowe – przypomina Malwina Skura
Niepełnosprawny ma takie same potrzeby i prawa, jak osoby zupełnie zdrowe – przypomina Malwina Skura

Niepełnosprawna studentka została wyproszona z imprezy andrzejkowej w lubelskim klubie. – Usłyszałam, że nie mam zaproszenia. Ale miałam. To dyskryminacja – uważa dziewczyna

Malwina Skurak cierpi na skoliozę, czyli boczne skrzywienie kręgosłupa. – Lekko utykam, ale chodzę i funkcjonuję normalnie – mówi. W piątkowy wieczór wraz z koleżankami wybrała się imprezę do jednego z klubów w centrum Lublina. By nie płacić za wejście zapisała się na listę na portalu społecznościowym Facebook (pierwsze 200 osób wchodzi za darmo). Tuż przed godz. 23 weszły do klubu, oddały kurtki i chciały rozpocząć zabawę. Wtedy do dziewczyn podszedł jeden z ochroniarzy. Kazał im opuścić lokal.

Przeczytaj cały list Malwiny Skurak

– Gdy spytałam dlaczego, powiedział, że szef kazał, bo nie mamy zaproszeń. Ale przecież byłam na liście, co zostało po-twierdzone przy wejściu do klubu – oburza się.

– Usłyszałyśmy, że musimy wyjść, bo zaszło nieporozumienie – relacjonuje Sylwia Wójtowicz, koleżanka Malwiny.

Dziewczyny wyszły. – Postałyśmy chwilę pod klubem i wtedy pojawił się pewien mężczyzna z niepełnosprawnością. Chciał wejść tylko po żonę, ale nawet na to mu nie pozwolili – opowiada pani Malwina. – Obserwując tę sytuację nabrałam podejrzeń, że selekcja polega na niewpuszczaniu osób z widoczną niepełnosprawnością. Choć nie usłyszałam tego wprost – dodaje.

Właściciel klubu nie chce komentować tej sytuacji. Na pytanie, czy w jego lokalu osoby niepełnosprawne nie są mile widziane, odpowiada krótko: – Miesiąc temu była u nas impreza dla głuchoniemych.

Malwina Skurak jest sekretarzem Zrzeszenia Studentów Niepełnosprawnych "Alter Idem” UMCS. Jak mówi, taka sytuacja przydarzyła jej się nie po raz pierwszy. – W październiku z grupą znajomych z naszego stowarzyszenia wybraliśmy się do innego z lubelskich klubów. Była z nami koleżanka na wózku inwalidzkim.

Może chodzić, ale ma problemy z pokonywaniem dłuższych dystansów. Jako jedyna z całej grupy nie została wpuszczona do środka – opowiada pani Malwina. – Selekcjoner tłumaczył, że w klubie jest duży tłok, więc jeśli coś się jej stanie, to on będzie za to odpowiadał. Nie pomogły tłumaczenia, że wózek zostanie przed wejściem, a dziewczyna usiądzie w loży, którą wynajęliśmy, aby było bezpieczniej i bardziej komfortowo – dodaje.

Menadżer lokalu, w którym doszło do tej przykrej sytuacji, nie chciał udzielić nam komentarza.

Zdaniem Malwiny Skurak w obu przypadkach dopuszczono się dyskryminacji. – Bardzo mi zależy na tym, żeby to się zmieniło, bo niepełnosprawny ma takie same potrzeby i prawa, jak osoby zupełnie zdrowe – przekonuje.

Joanna Olszewska, pełnomocnik prezydenta Lublina do spraw osób niepełnosprawnych: – Mam nadzieję, że były inne podstawy takiego zachowania ochroniarzy. Ale jeśli faktycznie powodem była niepełnosprawność, to jest to wbrew wszelkim zasadom współżycia społecznego. Każdy ma prawo korzystać z życia tak, jak ma na to ochotę.
Czytaj więcej o:
gość
zenek
Gość
(79) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (7 lutego 2014 o 16:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Malwina to bardzo miła i ładna dziewczyna. Oprócz tego, że ma paskudnego garba -to i tak jest bardzo super. Widziałem ją kilka razy i chciałbym się z nią ożenić ! Bardzo mi się podoba, ale nie wiem jak się z nią skontaktować i czy ma już faceta?

Rozwiń
zenek
zenek (7 lutego 2014 o 10:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Odkąd to wpisanie się na strone np na fb tego klubu  jest formą zaproszenia.Ponadto jak się chce wejść to trzeba zabulić.A tu cwaniary chciały na przysłowiowy krzywy r*j wejść do środka. Jest ponadto zasada,że jeśli jest jakiś klub gdzie panują faszystowskie zasady i " porządek" to się go omija szerokim łukiem i szuka bardziej normalnego,nie spelunkowego.

Rozwiń
Gość
Gość (6 lutego 2014 o 21:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Witam, zamknąc lokal i nałożyć karę w wys.100tys zł.na człowieka który podją taką decyzję i zakaz wykonywania takich imprez na 10 lat!.Na drugi raz sięgnie do tej pustej głowy po rozum!!!!!!!!!!!!!.Żenda że taka sytuacja zaistniała i wstyd dla Lublina,że tacy ludzie zarządzaja takimi imprezami.

Pozdro.......

Co uważasz o niewpuszczaniu osób, które nie mają ukończonych 18 lat? Właściciel lokalu może w tej sprawie zrobić co chce. Równie dobrze może skończyć imprezę o 23. To jego lokal i on decyduje, kto może tam przebywać, a kto nie. Najwyżej jego strata finansowa, ale zawsze - jego decyzja.

Rozwiń
Gość
Gość (6 lutego 2014 o 21:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

O panie właścicielu,a jakt nikt nie będzie przychodził do tego twojego,to co wtedy !?

A co, jak nikt nie będzie przychodził? No jak to co? Lokal zbankrutuje. Logiczne chyba :D

Rozwiń
bywalec
bywalec (17 grudnia 2013 o 08:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

No dobra, moze i nie milo.

Ale jesli jestem wlascicielem lokalu, to ja ustalam zasady! Moge wyprosic kazdego, i kazdemu moge zafundowac kolejke, moge wpuscic kogos za free, albo kogos w ogole nie wpusic. To moj lokal, moja sprawa, moje decyzje. Nie rozumiem nagonki.

O panie właścicielu,a jakt nikt nie będzie przychodził do tego twojego,to co wtedy !?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (79)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!