środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Kobieta traci dziecko, dostaje kontrowersyjną ankietę. Po protestach z niej zrezygnowano

Dodano: 8 lipca 2017, 19:07

Kobiety, które poroniły, nie będą musiały wypełniać żadnych ankiet. Po protestach m.in. ze strony organizacji kobiecych i Rzecznika Praw Obywatelskich zrezygnowano z pytań o księdza czy psychologa.

Rekomendacje dla personelu medycznego opracowywał zespół lekarzy, psychologów i duchownego pod kierunkiem wojewódzkiego konsultanta w dziedzinie położnictwa i ginekologii dr. hab. n. med. Marka Gogacza. Chodzi o postępowanie z pacjentkami, które poroniły, urodziły martwe dzieci albo straciły dziecko tuż po porodzie.

Marek Gogacz przedstawił dyrektorom szpitali z naszego województwa gotowy dokument. Najważniejszą zmianą jest brak kontrowersyjnych ankiet, o których pisaliśmy w lutym.

Miały się w nich znaleźć m.in. takie pytania jak • Czy życzy sobie Pani porozmawiać z osobą bliską; psychologiem; osobą duchowną? • Czy chciałaby Pani zobaczyć dziecko? • Czy chciałaby Pani otrzymać jakąś formę pamiątki po dziecku np.: opaskę, karteczki z inkubatora?

Na podstawie tych ankiet szpitale miały prowadzić statystyki dotyczące m.in. liczby kobiet, które skorzystały ze wsparcia księdza lub psychologa. Ten pomysł ostro krytykowały organizacje kobiece i Rzecznik Praw Obywatelskich.

– Nie widzę tu chęci pomocy kobietom, ale kolejną próbę kontroli i narzucania światopoglądu przez władzę – komentowała Kamila Ferenc z Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.

Ostatecznie ankiety zostały wycofane.

Jak tłumaczył dr Gogacz, rekomendacje są przeznaczone głównie dla personelu medycznego, ale mogą z nich też skorzystać kobiety, które poroniły i ich rodziny. – Chodzi o pomoc psychologiczną i organizacyjną, np. w kwestii organizacji pochówku – mówi dr Gogacz. – Pacjentki otrzymają kompleksową pomoc – zapewnia.

Wojewódzki konsultant przyznaje, że o ile większość szpitali w Lubelskiem jest świetnie przygotowana pod względem medycznym o tyle pod kątem psychologicznym czy organizacyjnym jest znacznie gorzej.

– Dla nas to nic nowego. Od dawna stosujemy takie praktyki. Pacjentki mają zapewnioną pomoc psychologiczną. Mamy też warunki lokalowe do tego, żeby je izolować od tych kobiet, które zostały matkami – mówi Adam Borowicz, dyrektor SPSK1 w Lublinie.

– Zaskoczyło mnie to, że ankiety zostały wycofane. Nie były przecież obowiązkowe, a może część kobiet chciałaby podzielić się swoimi doświadczeniami? W województwie mazowieckim nie wywołało to takich kontrowersji, więc może u nas też by się sprawdziło? – komentuje Marek Kos, dyrektor SPZOZ w Kraśniku.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 lipca 2017 o 12:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie widzę w tym nic złego, to kobieta decyduje czy chce odpowiadać na pytania czy nie, jak by nie było ankiety to by było, że nikt się nią nie interesuje i też by było źle
Rozwiń
Gość
Gość (9 lipca 2017 o 09:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W zasadzie w pytaniu nie ma nic groźnego, ale tylko pozornie jest ono obojętne, bo proszę tam dopisać jeszcze np. czy chce księdza, czy imama, mówcę, czy innego brata w wierze, a po drugie, dlaczego w państwie świeckim, to państwo tak bardzo włazi w sumienia ludzi i sferę duchową
Rozwiń
Gość
Gość (9 lipca 2017 o 03:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdyby było pytanie, czy chce się napić wódki i zaciągnąć się dopalaczem, to nie byłoby protestu.
Rozwiń
Gość
Gość (9 lipca 2017 o 01:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a co złego w tych pytaniach? jako koleżanka dziewczyny, której dziecko zmarło przed urodzeniem wiem, że taka ankieta by pomogła bo nie była w stanie i nie chciała z nikim z personelu medycznego rozmawiać.. nie miała jak poprosić o księdza, o psychologa (to było w Danii). Politpoprawność wymagana przez kobiety dokonujące aborcji.. już nie macie kogo słuchać.. ankieta była dla kobiet, które straciły dziecko, nie z premedytacją je usunęły.
Rozwiń
Gość
Gość (8 lipca 2017 o 21:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a konsultanta ostatnio nie widziałam na mszy??????
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!