piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kolejne 50 tys. zł nagrody za wieści o Marku Wojciechowskim

Dodano: 31 marca 2009, 18:21
Autor: (er, drs)

50 tys. zł nagrody za informacje, które pozwolą ustalić miejsce pobytu zaginionego dwa tygodnie temu Marka Wojciechowskiego ofiaruje rodzina mężczyzny. Dotychczasowe poszukiwania nie przyniosły rezultatu.

- Oferujemy pieniądze za wskazanie miejsca pobytu Marka. Wierzę w to, że on żyje - mówi Bożena Wojciechowska, matka zaginionego. Wczoraj 10 tys. zł nagrody zaofiarowały władze Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej.

Policja prosi o kontakt zwłaszcza te osoby, które jako ostatnie widziały Marka: ludzi, którzy stali z nim i jego wujkiem przed klubem Archiwum przy ul. Radziszewskiego w Lublinie.

Dziś policja przeczesywała tereny za nowym odcinkiem ul. Jana Pawła II w kierunku Konopnicy.
Czytaj więcej o:
lublin.com.pl
kinol
lublin.com.pl
(42) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lublin.com.pl
lublin.com.pl (2 kwietnia 2009 o 11:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak wiadomo policja wciąż szuka Marka, najprawdopodobniej z tego, co wiemy, "śledztwo" wśród taksówkarzy nie dało nic. Podobnie nic nie dało przesłuchanie osób, które zgłosiły się w wyniku zobaczenia siebie na monitoringu.

pozdrawiam,
redakcja lublin.com.pl
Rozwiń
kinol
kinol (1 kwietnia 2009 o 15:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lublin.com.pl napisał:
Pismo od policji wplynelo do wszystkich korporacji na poczatku zeszlego tygodnia, przed rozpoczeciem akcji "Pomagamy Odnalezc Marka"

pozdrawiam
redakcja@lublin.com.pl

Dzięki za info. Ale chyba nic nie znaleźli w związku z tym, czy jeszcze są w trakcie poszukiwań, namierzeń itp??
Rozwiń
lublin.com.pl
lublin.com.pl (1 kwietnia 2009 o 15:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kinol napisał:
A co do taksówkarzy. Chyba już pytali, w wielu taksówkach wisi już ogłoszenie o zaginięciu Marka, ale czy oni sprawdzili kursy taksówek z rożnych korporacji tego wieczoru?? Przecież w korporacjach mają na pewno dane, który taksówkarz, gdzie i o której godzinie jechał. Jeśli tamtędy przejeżdżał, mógł coś widzieć.

No i do tego wszystkiego jeszcze ten samochód z filmu nr 2.

Istna paranoja.


Pismo od policji wplynelo do wszystkich korporacji na poczatku zeszlego tygodnia, przed rozpoczeciem akcji "Pomagamy Odnalezc Marka"

pozdrawiam
redakcja@lublin.com.pl
Rozwiń
kinol
kinol (1 kwietnia 2009 o 14:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Każdemu się zdarzyło wracać późno z imprezy czy od znajomych, problem w tym, że jak się idzie ze znajomymi to niebezpieczeństwo napadu maleje a jak się samemu wraca to niestety, można spotkać czekajacych na okazję oprychów.
Monitoring jest dobrym wynalazkiem, takich kamerek powinno być o wiele więcej tak aby w razie czego mozna było odtworzyć zdarzenia. Nie ma co liczyć na patrole, musieliby chyba zatrudnić z setkę albo i więcej osób.

Oczywiście, że tak. Ale najbardziej razi, że miasto nie dba o bezpieczeństwo nas wszystkich. Tego to dowodzi. Dopiero, jak się coś stanie, to wtedy coś się dzieje, a i to nie zawsze. Dlatego mam nadzieję, że kamery będą. Niczyjej prywatności to na pewno nie naruszy, a jedynie na przyszłość pomoże w takich sytuacjach, lub też wcale do tego nie dopuści. A i myślę, że patrole też by dało radę wprowadzić w życie, że tak powiem. Od kilku patroli więcej nic się nikomu też nie stanie, a policja też na tym dużo nie straci.
Rozwiń
Gość
Gość (1 kwietnia 2009 o 14:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kinol napisał:
Mnie to przeraża, bo nieraz wracałam pieszo do domu, na taxi, na przystanek na nocny autobus(który i tak nie dojeżdża na wszystkie dzielnice), czy to przed, czy po północy. Tak po takim wydarzeniu, jakim jest zaginięcie Marka, po głowie mi się plącze takie coś: dziwne, że nigdy, ja - samotnie idąca (choćby te głupie 50, 100 czy 200 metrów drogi) dziewczyna i nikt mnie nie widzi?? Żaden patrol mnie nigdy nie zatrzymał, gdy szłam sama. Nie to, że się bałam, bo nie miałam dalekiej drogi, ale do cholery... Młodzi ludzie chodzą na imprezy, do klubów, do pubów, wracają w godzinach 1-3, czy naprawdę nikt tego nie kontroluje??
Przykre jest to, że dopiero po takim zdarzeniu, policja otwiera oczy...



Każdemu się zdarzyło wracać późno z imprezy czy od znajomych, problem w tym, że jak się idzie ze znajomymi to niebezpieczeństwo napadu maleje a jak się samemu wraca to niestety, można spotkać czekajacych na okazję oprychów.
Monitoring jest dobrym wynalazkiem, takich kamerek powinno być o wiele więcej tak aby w razie czego mozna było odtworzyć zdarzenia. Nie ma co liczyć na patrole, musieliby chyba zatrudnić z setkę albo i więcej osób.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (42)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!