poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kolejne kłopoty posła Szeligi

Dodano: 17 lutego 2014, 21:15

Znów głośno o biłgorajskim pośle Piotrze Szelidze. W poniedziałkowym wydaniu tygodnika "Wprost opisano rzekomy romans parlamentarzysty z rzeszowską kelnerką. - To stek bzdur - twierdzi poseł.

Problemy Szeligi zaczęły się na początku roku, kiedy media opisały historię jego rzekomych kontaktów z prostytutką. Za jedno ze spotkań poseł miał nie zapłacić. Z telewizyjnej relacji z marszu zwolenników telewizji Trwam kobieta dowiedziała się, z kim ma do czynienia i postanowiła posła szantażować. Wraz z dwoma kompanami domagała się pieniędzy. Szeliga - wówczas poseł Solidarnej Polski - nie dał się zastraszyć i zgłosił sprawę na policję. Wybuchła afera. Dzisiejszy tygodnik "Wprost” w reklamowanym od niedzieli artykule "Seksafera w Sejmie” twierdzi, że tym razem poseł z Biłgoraja miał adorować kelnerkę poznaną w jednym z barów na lotnisku Rzeszów Jasionka. Zostawił jej karteczkę z numerem telefonu i imieniem Tomek. Na pierwszym spotkaniu pomachał jej jakąś tabliczką i powiedział, że dzięki niej wjeżdża na teren Sejmu i nikt nie może go zatrzymać. Dodał też, że pochodzi z Biłgoraja. Dzięki temu kobieta odkryła w Internecie, kim naprawdę jest jej adorator. Przy okazji kolejnych wizyt w stolicy Podkarpacia poseł miał ją zabierać swoim samochodem do lasu lub do luksusowego hotelu Rzeszów. Jak sugeruje tygodnik, noclegi Szeligi miała rozliczać Kancelaria Sejmu. Sprawdziliśmy w Kancelarii. Piotr Szeliga dostarczył cztery faktury (od 283 do 299 zł) za pobyty w hotelu w Rzeszowie w ubiegłym roku. Pierwsza z wizyt miała miejsce w nocy z 14 na 15 lipca, na kolejnych widnieją daty: 18/19 i 28/29 października. Jest też z 17/18 grudnia. Jak twierdzi "Wprost”, romans posła z kelnerką miał trwać do listopada ubiegłego roku. Według tygodnika, dziewczyna prosiła parlamentarzystę, by dał jej spokój, bo chce zostać ze swoim chłopakiem, który zaczął coś podejrzewać. Wtedy poseł miał jej odpisać, że jeśli coś mu powie, mężczyzną może zająć się ABW. W oświadczeniu przesłanym do naszej redakcji Piotr Szeliga zaprzecza tym doniesieniom. - To stek bzdur, zawierający żenujące opisy nielicujące z dobrym dziennikarstwem. To kolejny bezpardonowy atak na moją osobę, rodzinę, środowiska prawicy oraz system wartości - przekonuje. W rozmowie telefonicznej poseł zapewnia, że ogłoszona przez niego w ubiegły piątek decyzja o odejściu z Solidarnej Polski nie miała związku z planowaną publikacją artykułu o jego rzekomym romansie. - Myślałem o tym od dawna i to była moja własna decyzja. Moi przyjaciele wiedzieli o tym już wcześniej - zapewnia Szeliga.
radca
Stella
Był-Goraj
(27) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

radca
radca (19 lutego 2014 o 22:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Myszlę,że wizyty u proktologa z taką samą częstotliwością co spotakania z Paniami wyciszyły by szybko te "instynky 40-latka"

Rozwiń
Stella
Stella (19 lutego 2014 o 10:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

CO ZA NAGONKA  ???    CZŁOWIEK MA RODZINĘ, DZIECKO I TYLKO SIĘ UGANIA ZA  K-WAMI  HEHE- JAKOŚ TEGO NIE KUPUJE .  CZŁOWIEK KTÓRY BY TAK POSTĘPOWAŁ  WOLAŁBY ZAPŁACIĆ TE 3000 NIŻ  KIEROWAĆ SPRAWĘ OD RAZU DO PROKURATURY , A TERAZ TA Z LOTNISKA SIĘ ,,ODNALAZŁA"....

ZRESZTĄ  SPRAWA JEST CZYSTO OBYCZAJOWA  POSEŁ MAŁO ZNANY(CO PRAWDA KONSERWATYWNY)  WIEC DLACZEGO TAKA INTENSYWNA NAGONKA  BARDZO DZIWNE ....

To jest podobnie jak z tym Trynkiewiczem,na siłę coś podrzucić,na siłę znależć haka i dopasować jakiś paragraf,takie jest ogólnie państwo Tuska,też jestem mocno przekonana że musi odejśc.

Rozwiń
Był-Goraj
Był-Goraj (19 lutego 2014 o 10:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

CO ZA NAGONKA  ???    CZŁOWIEK MA RODZINĘ, DZIECKO I TYLKO SIĘ UGANIA ZA  K-WAMI  HEHE- JAKOŚ TEGO NIE KUPUJE .  CZŁOWIEK KTÓRY BY TAK POSTĘPOWAŁ  WOLAŁBY ZAPŁACIĆ TE 3000 NIŻ  KIEROWAĆ SPRAWĘ OD RAZU DO PROKURATURY , A TERAZ TA Z LOTNISKA SIĘ ,,ODNALAZŁA"....

ZRESZTĄ  SPRAWA JEST CZYSTO OBYCZAJOWA  POSEŁ MAŁO ZNANY(CO PRAWDA KONSERWATYWNY)  WIEC DLACZEGO TAKA INTENSYWNA NAGONKA  BARDZO DZIWNE ....

Rozwiń
Tomasz Dziss
Tomasz Dziss (18 lutego 2014 o 19:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ale szambo.

Rozwiń
Gość
Gość (18 lutego 2014 o 11:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do jednego wora z tymi co wjechal w teatr i tym adwokatem co pil po kolizji jak przyjechal do domu. Mocno zawiazac i do zalewu.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (27)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!