wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Konflikt na UMCS. Rektor kontra dziekan wydziału prawa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 czerwca 2011, 17:43

O losach prof. Pieniążka ma jutro zdecydować Senat UMCS
O losach prof. Pieniążka ma jutro zdecydować Senat UMCS

Dziekan Wydziału Prawa i Administracji osiągnął wiek emerytalny, więc powinien odejść ze stanowiska – uznał rektor UMCS. Odmiennego zdania są profesorowie prawa i biorą dziekana w obronę. O jego losach zdecyduje jutro Senat uczelni.

Sprawa wyszła podczas prac nad nowym statutem UMCS. Wszystkie uczelnie muszą dostosować swoje statuty do nowej ustawy o szkolnictwie wyższym, która wchodzi w życie 1 października.

– Zauważono, że jeden z dziekanów osiągnął w trakcie obecnej kadencji wiek emerytalny, przez co traci bierne prawo wyborcze (nie może startować w wyborach do władz uczelni i wydziałów – red.), a to skutkuje utratą mandatu dziekana – informuje Anna Guzowska, rzecznik UMCS.

Chodzi o prof. Antoniego Pieniążka, wybitnego prawnika i wieloletniego dziekana Wydziału Prawa i Administracji. Konsekwencją osiągnięcia wieku emerytalnego na uczelni (70 lat) jest zmiana stosunku pracy: z mianowanego wykładowcy akademickiego na umowę o pracę. Zdaniem władz uczelni, oznacza to także utratę mandatu dziekana.

Ten ma inne zdanie. – W ustawie jest napisane wyraźnie, że w przypadku osiągnięcia wieku emerytalnego w trakcie trwania kadencji umowa jest zmieniana, ale jest ważna do końca kadencji – mówi prof. Antoni Pieniążek. – Inny z artykułów mówi, że przepisy dotyczące wieku emerytalnego rektora (który w przypadku jego osiągnięcia nie traci stanowiska – red.) stosuje się także do innych, jednoosobowych organów uczelni, czyli również dziekanów. Ale ten zapis rektor pomija.

Rektor, prof. Andrzej Dąbrowski, zwrócił się o opinię do warszawskiej kancelarii prawnej Raczkowski i Prawnicy. – Była jednoznaczna. Dziekan po osiągnięciu wieku emerytalnego traci mandat – mówi Guzowska.

Wersję prof. Pieniążka potwierdzają za to znani profesorowie prawa z UMCS: prof. Andrzej Kidyba, prof. Marian Zdyb i prof. Andrzej Jakubecki. Wszyscy trzej podpisali się pod opinią, którą dziekan przedstawił na wczorajszym posiedzeniu władz rektorskich UMCS. – Ale jeżeli chemik jest lepszym prawnikiem od profesorów prawa… – mówi prof. Pieniążek (chemikiem jest rektor – red.).

O jego losach prof. Pieniążka zdecyduje jutro Senat UMCS, który będzie głosował nad "stwierdzeniem wygaśnięcia mandatu” dziekana. – Co też jest dziwne, bo przecież Senat nie powoływał mnie na to stanowisko, tylko elektorzy z wydziału. Więc Senat nie jest władny do podejmowania takiej decyzji – zauważa profesor.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że jeden z profesorów złoży jutro wniosek o dodatkową interpretację prawną. Jeśli jednak Senat przegłosuje odwołanie prof. Pieniążka, cała czwórka prodziekanów Wydziału Prawa i Administracji zapowiedziała, że złoży rezygnację.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
strongmen z gracją
hahaha
(29) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 maja 2016 o 22:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Profesor Pieniążek był doskonałym wykładowcą.Goowno mnie interesuje, czy należał do PZPR , czy był tw ówczesnej policji politycznej czyli SB..Rozumiem, że obecnie na topie są szmaty na żołdzie CIA lub BND typu PoPis (partia pruska lub popierająca morderców z USA-bandziorów gorszych niż pewien Austriak z Braunau.
Rozwiń
strongmen z gracją
strongmen z gracją (5 lipca 2011 o 21:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='hahaha' timestamp='1309295107' post='494784']
hahaha a ten komentarz chyba pisała "pani dziekan" Piotrowska - od 3 lat tak naprawdę kierująca WPiA, gdzie ona przystawi pieczątkę tam się Pieniążek podpisuje; on bierze dodatek funkcyjny tak naprawdę nie podejmując decyzji, a ona dodatki, ekstra premie i umowy zlecenia, z których ma więcej niż niejeden profesor na innym wydziale - i wszyscy są szczęśliwi...
poziom autora komentarza wskazuje na to, że to ona - wybitna specjalistka nawet bez magisterium - bo nie zauważył autor, że nikt nie będzie głosował nad żadnym odwołaniem, a nad stwierdzeniem wygaśnięcia mandatu - czyli potwierdzeniem tego, co się stało już jakiś czas temu z mocy prawa, a nie z powodu czyjegoś "widzimisię", czy złośliwości - no chyba, że złośliwości naszego światłego ustawodawcy - ale w tym przypadku właściwym adresem dla zgłaszania pretensji i wylewania gorzkich żali nie jest XV p. Rektoratu, a ul. Wiejska 4 w Warszawie
p.s. a jeśli jesteś absolwentem WPiA, to twoja znajomość przepisów nie potwierdza wysokiego poziomu studiów na wydziale
[/quote]

Rozumiem że kolega forumowicz był wspomnianym autorem nowego statutu podczas którego pisania wpadło mu do głowy że można profesora spuścić..... - że tak broni jedynej słusznej decyzji :-) Po Twoim braku ogłady organizacyjnej można wnieść że zwyczajnie podpuściłeś JM do podjęcia tak mało eleganckiego ruchu. Ruchu który może kosztować JM karierę czego absolutnie nie życzę.... Tak szczerze to skoro kolega jest lojalnym doradcą JM to dla dobra właśnie JM powinieneś dać sobie spokój z doradzaniem bo znowu wrzucisz na minę poczciwego człowieka.....
cyt. "Tylko wyjątkowy ćwok nie potrafi odróżnić zwykłego pieniactwa od kultury organizacyjnej". Można powoływać się na szereg przepisów - można nawet po części mieć rację ale w niektórych sytuacjach nie należy kompletnie z tych argumentów korzystać - to się nazywa "takt" którego w tej konkretnej sytuacji zabrakło.
p.s. a jeśli Jesteś z zespole razem z tym karierowiczem co to zrobili go Kierownikiem działu organizacyjnego w UMCS - bez żadnych predyspozycji i doświadczenia zawodowego który rozwalił cały system kontroli w uczelni to gratuluję profesjonalizmu "zespołu" - a co do poziomu studiów na wydz prawa to spójrz na ranking wydz. prawa. !!!!
Rozwiń
hahaha
hahaha (28 czerwca 2011 o 23:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Alibaba' timestamp='1309291387' post='494767']
Dąbrowski traktuje senatorów i elektorów jak baranów. Opinia z kancelari z Warszawki, cena nie mam dla niego znaczenia, służy tylko temu, aby zagłosowali za odwołaniem Pieniążka i on jest czysty. Dlaczego zapłacił za opinię prawną kancelari która nie jest wybrana w ramach zamówień publicznych? Czyżby mecenas Filipek jest przeciwnego zdania. Ruchy Dąbrowskiego to kolejny raz plucie na to co wartościowego i uważane kiedyś za akademickie. Szkoda po raz kolejny studentów i absolwentów prawa, nadal jeszcze jednego z najlepszych wydziałów prawa w Polsce.
[/quote]
hahaha a ten komentarz chyba pisała "pani dziekan" Piotrowska - od 3 lat tak naprawdę kierująca WPiA, gdzie ona przystawi pieczątkę tam się Pieniążek podpisuje; on bierze dodatek funkcyjny tak naprawdę nie podejmując decyzji, a ona dodatki, ekstra premie i umowy zlecenia, z których ma więcej niż niejeden profesor na innym wydziale - i wszyscy są szczęśliwi...
poziom autora komentarza wskazuje na to, że to ona - wybitna specjalistka nawet bez magisterium - bo nie zauważył autor, że nikt nie będzie głosował nad żadnym odwołaniem, a nad stwierdzeniem wygaśnięcia mandatu - czyli potwierdzeniem tego, co się stało już jakiś czas temu z mocy prawa, a nie z powodu czyjegoś "widzimisię", czy złośliwości - no chyba, że złośliwości naszego światłego ustawodawcy - ale w tym przypadku właściwym adresem dla zgłaszania pretensji i wylewania gorzkich żali nie jest XV p. Rektoratu, a ul. Wiejska 4 w Warszawie
p.s. a jeśli jesteś absolwentem WPiA, to twoja znajomość przepisów nie potwierdza wysokiego poziomu studiów na wydziale
Rozwiń
Alibaba
Alibaba (28 czerwca 2011 o 22:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dąbrowski traktuje senatorów i elektorów jak baranów. Opinia z kancelari z Warszawki, cena nie mam dla niego znaczenia, służy tylko temu, aby zagłosowali za odwołaniem Pieniążka i on jest czysty. Dlaczego zapłacił za opinię prawną kancelari która nie jest wybrana w ramach zamówień publicznych? Czyżby mecenas Filipek jest przeciwnego zdania. Ruchy Dąbrowskiego to kolejny raz plucie na to co wartościowego i uważane kiedyś za akademickie. Szkoda po raz kolejny studentów i absolwentów prawa, nadal jeszcze jednego z najlepszych wydziałów prawa w Polsce.
Rozwiń
ktos
ktos (28 czerwca 2011 o 19:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='jurgen' timestamp='1309275281' post='494655']
Prawo na UMCS jest jednym z lepszych w Polsce. Dziwię się, że tak łatwo tu na forum krytykuje się prawników, którzy jednak coś znaczą. Np. Prof. M.Zdyb powinien być autorytetem - jako sędzia TK wiedzę zapewne ma, interpretować chyba też potrafi, doświadczenie też.... Ja już nic nie rozumiem, o co tu chodzi? Dlaczego nie ufa się takim specjalistom? A jeśli są jakieś luki i różnie można interpretować - co właśnie w tej sytuacji widać, to dlaczego nie interpretować na korzyść Wydziału PiA? Czy zmiana Dziekana w trakcie kadencji jest dla Wydziału dobra?
[/quote]
Jest znacznie lepsza niż sytuacja, w której ktoś podważy ważność np. decyzji o nieprzyjęciu na studia podjętej komisję rekrutacyjna powołana przez dziekana, który możliwe, że tym dziekan już nie jest albo ktoś zakwestionuje dyplom ukończenia studiów podpisany przez dziekana, który nim nie jest..., że o możliwości kwestionowania ważności innych rzeczy nie wspomnę...
Swoją drogą jeśli kryterium "wiarygodności" ma być bycie sędzią TK w wyniku poparcia politycznego i ma to też stanowić kryterium "nieomylności" - to współczuję autorowi postu podejścia...
Wywlekanie popełnionego błędu do prasy zamiast honorowego odejścia też jest poniżej pewnego poziomu - fuuuuj Panie doc. Pieniążek fuuuuj, zostanie tylko niesmak...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (29)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!