poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Koniec godzin karcianych? Skończą się bezpłatne zajęcia dodatkowe w szkołach

Dodano: 26 listopada 2015, 09:08

Fot. Freeimages.com
Fot. Freeimages.com

Likwidację dodatkowych lekcji, podczas których nauczyciele prowadzą nauczanie wyrównawcze lub rozwijają talenty uczniów, zapowiedziała w swoim expose premier Beata Szydło. Pedagodzy przyznają, że to może oznaczać zlikwidowanie tego typu zajęć.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Godziny karciane” (nazwa od Karty nauczyciela) wprowadziła w 2008 r. ówczesna minister Katarzyna Hall (stąd też nazwa „hallówki”). Wtedy to do 18-godzinnego tygodnia pracy nauczycieli w szkole dodano po dwie dodatkowe obowiązkowe godziny pracy w szkołach podstawowych i gimnazjach oraz po jednej w szkołach średnich. Za te godziny nauczyciele nie dostają wynagrodzenia.

Zgodnie z założeniem miały być one przeznaczone na pracę indywidualną z uczniami potrzebującymi specjalnego wsparcia lub z dziećmi szczególnie uzdolnionymi. To właśnie w ramach „karcianek” nauczyciele prowadzą także kółka zainteresowań, konsultacje lub przygotowują uczniów do konkursów i olimpiad.

– Jeśli „godziny karciane” przestaną być obowiązkowe, większość nauczycieli zawiesi dodatkowe lekcje. Skoro nie ma obowiązku, to dlaczego mamy pracować bez wynagrodzenia? – pyta nauczycielka matematyki w jednym z lubelskich gimnazjów. – Jeśli chcę dorobić, to w czasie wolnym udzielam korepetycji i biorę za to pieniądze. Dlaczego więc ministerstwo ma mnie zmuszać do prowadzenia zajęć dodatkowych za darmo? Dla mnie to skandal i rodzaj niewolnictwa.

– Obowiązek jest, ale nikt nie interesuje się, czy uczniowie w ogóle chcą chodzić na takie zajęcia. Co roku jest problem, żeby zebrać grupę chętnych, a potem to jeszcze wszystko szczegółowo opisać – denerwuje się pedagog ze Szkoły Podstawowej nr 24 w Lublinie.

– W „godzinach karcianych” nie ma nic złego, o ile będą one dodatkowo płatne – uważa natomiast Adam Sosnowski, szef lubelskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego. – Ich całkowita likwidacja wiązałaby się z wielką stratą dla uczniów. Nie można jednak zmuszać nauczycieli do pracy bez płacy. Dlatego w rozmowach z nową minister edukacji opowiemy się za pozostawieniem płatnych „godzin karcianych”.

Nie wiadomo jednak, kto miałby za nie płacić. Joanna Kluzik, poprzednia minister edukacji szacowała, że co roku w całej Polsce w ramach „godzin karcianych” przeprowadzanych jest ok. 23 milionów lekcji. Ich koszt to ok. 1,7 mld zł rocznie. W przeciętnej wielkości szkole podstawowej roczne wydatki na „hallówki” pochłonęłyby ok. 130 tys. zł rocznie.

– W tej chwili nie ma jeszcze żadnych szczegółowych informacji w tej sprawie. Dlatego lubelski samorząd nie myśli na tym etapie nad ewentualnym wzięciem na siebie kosztów dodatkowych zajęć – przyznaje Olga Mazurek z biura prasowego Urzędu Miasta Lublin.

Część nauczycieli uważa jednak, że nawet jeśli „godziny karciane” zostaną zlikwidowane, to przynajmniej części z pedagogów będzie się wciąż opłacało prowadzenie bezpłatnych zajęć.

– Dotyczy to nauczycieli, którym zależy na awansie zawodowym. W zamian za przepracowanie przez rok kilku godzin w tygodniu za darmo, wejdą na wyższy poziom awansu, a w związku z tym otrzymywać będą wyższe uposażenie – uważa nauczycielka nauczania początkowego w szkole na Kalinowszczyźnie w Lublinie.

Jakość
Gosc
geo
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jakość
Jakość (14 stycznia 2016 o 15:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

PANI PROFESOR popołudniu pisze się PO POŁUDNIU.

Rozwiń
Gosc
Gosc (14 stycznia 2016 o 09:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie zmuszać ich do pracy z dziećmi ale niech siedzą w szkołach po 8 godzin dziennie. Nie muszą przecież sprawdzać klasówek w mieszkaniach.... niech to robią w pokojach nauczycielskich. Problem nieopłaconych godzin zniknie ...

A przyjdziesz na zebranie z rodzicami o 13? A Twoje dziecko na dyskotekę szkolna o 12? To bardzo chętnie. W koncu będę miała popołudniu czas dla swoich dzieci.
Rozwiń
geo
geo (29 grudnia 2015 o 15:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Powinno się zwiększyć pensum nauczycieli i niepotrzebne będą godziny karciane. 18 godzin 45 min. w tygodniu to skandal. Nauczyciele powinni pracować 40 godzin 60 min. w tygodniu, tak jak inni pracownicy i niech nie kłamią, że 22 godziny w tygodniu sprawdzają klasówki lub przygotowują się do zajęć, bo to tylko źle świadczy o ich poziomie wiedzy i inteligencji.

Jestem za, to skandal, że muszę pracować ponad 55 godzin, gdy mógłbym jedynie 40! (18 godzin to pensum, a nie sumaryczny czas pracy, nieuku!)

Rozwiń
Gość
Gość (30 listopada 2015 o 05:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Skończcie pierdzielić sama pracuje jako nauczyciel ale dałam sobie spokój z pracą w szkole dawno temu. Prawda taka, że jako korepetytor z matematyki w Warszawie po pierwsze zarabiam więcej i mogę się swobodnie z tego utrzymać http://przyjaznawarszawa.pl/miasto-pisze/item/965-poradnik-jak-wybrac-korepetytora-z-matematyki-w-warszawie a po drugie nie mam limitu godzin itp

Rozwiń
Krzysiek_LbN
Krzysiek_LbN (27 listopada 2015 o 17:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ludzie kochani, jeśli uważacie, że bycie nauczycielem to taki luksus, to dlaczego nie wybraliście tego zawodu? 

Żeby było jasne: nie jestem nauczycielem, chociaż mógłbym być (mam wymagane wykształcenie).

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!