środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Konserwator zabytków chce naprawy ulic

  Edytuj ten wpis
Autor: Dominik Smaga

W niektórych miejscach bruk ze staromiejskich ulic można rozbierać gołymi rekami.

Między granitowymi kostkami brakuje spoin. A brakuje ich między innymi dlatego, że... wyssała je maszyna do sprzątania ulic.

Największe uszkodzenia nawierzchni widać w pobliżu Trybunału Koronnego. Tam niektóre kostki z granitu można wyjmować rękami, nie używając żadnych narzędzi. - Bywa że w szczelinach blokują się koła wózków z dziećmi i kule inwalidów - mówi Halina Landecka, wojewódzki konserwator zabytków.

Już w lipcu zwracała na to uwagę miejskim urzędnikom. Jako jedną z przyczyn uszkodzeń wymieniała m.in. niewłaściwą metodę sprzątania ulic. Brud zbierany był przez samochód ze specjalnym urządzeniem, które zasysało śmieci z chodników i ulic, ale wraz ze spoinami spomiędzy kostek. Landecka wystąpiła do magistratu o zmianę metody sprzątania Starego Miasta.

- Uwzględniliśmy te uwagi i przekazaliśmy odpowiednią informację firmie, która sprząta ulice na Starym Mieście - mówi Tomasz Radzikowski, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta. - Specjalną maszyną lepiej jest zbierać np. niedopałki, ale ze względu na bruk wszelkie zanieczyszczenia mają być usuwane ręcznie.

Konserwator zabytku domaga się pilnego remontu nawierzchni. I chce, żeby w pierwszej kolejności naprawione zostały bruki na ul. Bramowej i Grodzkiej oraz na Rynku. Zwraca też uwagę na to, że robotnicy, którzy zdejmowali kostkę np. by położyć podziemne instalacje, często po zasypaniu dołów kładli ją niedbale, czego skutkiem jest powstawanie kałuż.

Ale na kompleksowy remont bruku na razie nie ma co liczyć. - Nie mamy tego w najbliższych planach - wyjaśnia Andrzej Bałaban, zastępca dyrektora Wydziału Dróg i Mostów w lubelskim Urzędzie Miasta. - Za to na bieżąco usuwamy zauważone braki używając piasku lub mieszanki piaskowo-cementowej - dodaje. Na droższe zabiegi na razie nie mamy pieniędzy. - "O ile środki budżetowe na rok 2009 pozwolą na realizację tych prac, to zostaną one zlecone do wykonania z użyciem specjalistycznych zapraw do wypełniania spoin” - czytamy w przesłanej konserwatorowi zabytków odpowiedzi Stanisława Fica, zastępcy prezydenta Lublina.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
landeck
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 października 2008 o 16:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
porostu nie nosić butów na wysokim obcasie i po problemie albo sie przeprowadzić do Krakowa lub Wrocławia
Rozwiń
landeck
landeck (6 października 2008 o 10:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak pani Landecka jest taka dbala o rowne chodniki, to jak mogla pozwolic na "remont" nawierzchni starowki i wylozyc ja KRZYWA i ZLE POLOZONA kostka? Pewnie pani Halinka nigdy nie byla w Krakowie czy Wroclawiu.

Lublin nie jest przyjaznym miastem dla osob na wysokich obcasach, niepelnosprawych, walizek na kolkach, wozkow dzieciecych, etc. Tutaj mozna chodzic tylko i wylacznie w gumowcach na plaskim obcasie.

Stolica kultury? Obcasy? Elegeganckie buty?

Czy "nawierzchnia" na starowce?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!