środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kozienalia: Dużo hałasu o głośnych studentów

Dodano: 12 sierpnia 2011, 18:13
Autor: Dominik Smaga

Wygląda na to, że także w przyszłym roku Kozienalia odbędą się na terenie miasteczka akademickiego (
Wygląda na to, że także w przyszłym roku Kozienalia odbędą się na terenie miasteczka akademickiego (

Studenci UMCS nie chcą, by koncerty odbywające się w ramach Kozienaliów zostały przeniesione z miasteczka akademickiego na odległy Felin. Domaga się tego część mieszkańców Wieniawy. Na razie jednak ani Ratusz, ani władze uczelni do takiej przeprowadzki nie dążą.

>> Nowa wersja portalu DziennikWschodni.pl - przetestuj i wyślij opinię

Jest głośno, a uczestnicy koncertów niekoniecznie są trzeźwi. To główne zastrzeżenia mieszkańców dzielnicy Wieniawa do majowych koncertów organizowanych w ramach Kozienaliów. To dni kultury studentów UMCS.

Sprawa odżyła na ostatnim spotkaniu poświęconemu bezpieczeństwu na Wieniawie, które zorganizował miejski radny PiS, Marcin Nowak. Ten sam, który zapowiada przygotowanie projektu uchwały zakazującej sprzedaży alkoholu w godz. 22–6 w niektórych punktach miasta. W tym przy dwóch ulicach kampusu.

– Są pierwsze efekty spotkań dotyczących bezpieczeństwa na Wieniawie – oznajmił niedawno na swym blogu radny Nowak. – To póki co jedynie zapowiedzi, ale ważne, bo płynące z ust poważnych ludzi. Władze UMCS przeniosą przyszłoroczne Kozienalia na Felin – podkreślał.

Na taką przeprowadzkę nie zgadzają się jednak studenci.

– Do nas nie trafiły żadne skargi na hałas i nieporządek – mówi Paweł Romański z samorządu studentów UMCS, który organizuje Kozienalia. – Poza tym nie jest to teren miasta, tylko uczelni. I to uczelnia, a nie Ratusz może decydować, czy imprezy pozostaną w tym miejscu.

– Jeżeli organizatorzy imprezy spełniają wszystkie wymogi formalne, to my nie możemy takiej zgody nie wydać – przyznaje Beata Krzyżanowska z Kancelarii Prezydenta. Magistrat zapewnia też, że sam nie będzie rozpoczynał rozmów o ewentualnej przeprowadzce koncertów.

– Rozmowy będą, jeśli do prezydenta zwrócą się studenci, władze uczelni lub sami mieszkańcy. Ale dotąd formalnie nikt jeszcze się tego nie zrobił – dodaje.

Aby to uczelnia poprosiła o takie rozmowy, raczej nie można się spodziewać.

– Trudno, żebyśmy występowali do miasta z prośbą w sprawie przenoszenia imprez, skoro żadne oficjalne pismo w tej sprawie do nas nie wpłynęło – stwierdza Anna Guzowska, rzecznik UMCS.

– Rozmawiałam ze studentami. Oni chcą, by koncerty zostały w tym miejscu. Studiują na naszej uczelni, mają świetny kampus i chcą się z nim identyfikować. A my liczymy się z ich zdaniem.
Czytaj więcej o:
gość
Midori
Andrzej
(28) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (27 sierpnia 2011 o 12:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Studenci UMCS tak też potrafią zabawiać innych : http://www.youtube.com/watch?v=IIf0JbW_nEA&feature=player_embedded#
Rozwiń
Midori
Midori (14 sierpnia 2011 o 20:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taa. A ciekawe co by było, gdyby w tym miejscu zorganizowano przegląd piosenki pielgrzymkowej czy jakiś inny festiwal muzyki religijnej. Czy to by przeszkadzało mieszkańcom w równym stopniu?
Rozwiń
Andrzej
Andrzej (14 sierpnia 2011 o 15:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='abc' timestamp='1313323003' post='514470']
między innymi dlatego nie odpisywałem nic na "twoje burdele"
Przemilczeć to najlepsza metoda.


Dla was każdy student jest taki sam - "nachlane małpy" co przez cały okres nauki jedyne
co robią to kradną, piją, szczą bezczelnie pod oknami, demolują i nie dają spać w nocy.
O czym więc mam z tobą / wami dyskutować jak nawet ironii / sarkazmu nie rozumiesz?

Dziwne bo teraz są wakacje, studenci powyjeżdżali w dużej mierze, kradzieże
są dalej, notorycznie płoną samochody, ludzie wracając drą swoje ryje po nocach...
Czary. Do tego wielcy oburzeni mieszkańcy, na te imprezy może przyjść i wejść każdy
i nikt tam nie kontroluje ani nie robi (może niestety) tak by byli tylko studenci.


Widać dużo Cię nie nauczyli i nie wiem w jakich kategoriach
właściwie mnie oceniasz gdyż w ogóle mnie nie znasz, ale co tam :>


Ja bym to powiedział o mieszkańcach, a urok tych imprez jest właśnie taki,
że przez krótki okres są na czechowie, potem na miasteczku, polibudzie i
końcówka jeśli nic nie przekręciłem na Felinie. Co innego dla mnie jakbyś
miał koncerty przez miesiąc pod oknami, co innego przemęczyć się tydzień.

Weź pod uwagę, że nawet jak wszystko przemieścisz na Felin to i tak jakoś z niego
ten dziki tłum będzie wracał demolując wszystko, łącznie z autobusami po drodze.
[/quote]

Jak widać, nie wszyscy wyjechali. Zastanów się "człowieku" zanim coś napiszesz a wtedy napisz.
Rozwiń
abc
abc (14 sierpnia 2011 o 13:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Andrzej' timestamp='1313321418' post='514464']
Z kretynem szkoda dyskutować.
[/quote]
między innymi dlatego nie odpisywałem nic na "twoje burdele"
Przemilczeć to najlepsza metoda.


Dla was każdy student jest taki sam - "nachlane małpy" co przez cały okres nauki jedyne
co robią to kradną, piją, szczą bezczelnie pod oknami, demolują i nie dają spać w nocy.
O czym więc mam z tobą / wami dyskutować jak nawet ironii / sarkazmu nie rozumiesz?

Dziwne bo teraz są wakacje, studenci powyjeżdżali w dużej mierze, kradzieże
są dalej, notorycznie płoną samochody, ludzie wracając drą swoje ryje po nocach...
Czary. Do tego wielcy oburzeni mieszkańcy, na te imprezy może przyjść i wejść każdy
i nikt tam nie kontroluje ani nie robi (może niestety) tak by byli tylko studenci.

[quote name='tw' timestamp='1313321959' post='514466']
Sam studiowałem i znam osobiście kilku takich wieśniaków jak ty. Taki typ studenctwa niestety jest dość często spotykany w Lublinie.[/quote]
Widać dużo Cię nie nauczyli i nie wiem w jakich kategoriach
właściwie mnie oceniasz gdyż w ogóle mnie nie znasz, ale co tam :>

[quote name='tw' timestamp='1313321959' post='514466']
Ciągle im źle, uważają, że są w centrum uwagi i wszystko się należy a np Konstatynów czy np Felin to są dalekie przedmieścia. [/quote]
Ja bym to powiedział o mieszkańcach, a urok tych imprez jest właśnie taki,
że przez krótki okres są na czechowie, potem na miasteczku, polibudzie i
końcówka jeśli nic nie przekręciłem na Felinie. Co innego dla mnie jakbyś
miał koncerty przez miesiąc pod oknami, co innego przemęczyć się tydzień.

Weź pod uwagę, że nawet jak wszystko przemieścisz na Felin to i tak jakoś z niego
ten dziki tłum będzie wracał demolując wszystko, łącznie z autobusami po drodze.
Rozwiń
tw
tw (14 sierpnia 2011 o 13:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='abc' timestamp='1313320693' post='514460']
z trzeciej strony dlaczego by na czas wszystkich imprez juwenaliowych
nie przenosić tam stetryczałych i niezadowolonych mieszkańców, he?
[/quote]
W innych miastach w większości przypadków ludzie nie mają problemu z tym aby pojechać trochę dalej na jakąś imprezę muzyczną w lokalizacji, która nie będzie przeszkadzać zwykłym, mieszkańcom, którzy potrzebują się wyspać, wstać następnego dnia i pójść do pracy. Sam studiowałem i znam osobiście kilku takich wieśniaków jak ty. Taki typ studenctwa niestety jest dość często spotykany w Lublinie. Ciągle im źle, uważają, że są w centrum uwagi i wszystko się należy a np Konstatynów czy np Felin to są dalekie przedmieścia. Jeszcze bardziej potwierdza to ostatni artykuł rozżalonego gościa, który zrobił wielką aferę bo kierowca MPK wydał resztę jak najdrobniejszymi monetami.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (28)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!