środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Krok bliżej do produkcji super oleju z rzepaku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 lutego 2012, 12:51

– Chciałbym, żeby "Kropla zdrowia” stała się lubelskim produktem regionalnym. Takim jak np. oscypek
– Chciałbym, żeby \"Kropla zdrowia” stała się lubelskim produktem regionalnym. Takim jak np. oscypek

Linia produkcyjna oleju rzepakowego "Kropla zdrowia", który zachowa wszystkie cenne związki, będzie gotowa za dwa miesiące. W Instytucie Agrofizyki PAN w Lublinie kończy się jej budowa.


Gratulacje. Znalazłeś serduszko i możesz wygrać bilet na koncert!

Instytut Agrofizyki PAN w Lublinie, w którym powstaje nowa technologia, ogłosił przetarg na dostawę generatora azotu. Ten będzie potrzebny w ostatniej fazie produkcji – gdy "Kropla zdrowia” (tak nazywa się super olej) będzie rozlewana do butelek, które będą dopełniane azotem.

– Najważniejsza część całego projektu, czyli linia technologiczna, właśnie powstaje w naszym instytucie – mówi prof. Jerzy Tys. – Przed nami jeszcze przetarg na linię rozlewniczą, gdzie olej będzie rozlewany do butelek. Całość powinna być gotowa za ok. 2 miesiące.

Wtedy ruszy produkcja testowa. – To będzie taka ćwierćprzemysłowa linia pilotażowa, gdzie mają być przetestowane wszystkie warunki produkcji i wyeliminowane wszystkie problemy, które mogą wystąpić – mówi profesor. – Chciałbym, żeby gotowa linia ze wszystkimi dodatkami była gotowa jesienią.

Jak zapewniają naukowcy, olej produkowany w Lublinie będzie wyjątkowy . – Taki olej nie występuje w handlu praktycznie nigdzie na świecie. Jako jedyni mamy patent na jego produkcję – mówi prof. Tys.

On i jego współpracownicy pracowali na to od wielu lat. Unia Europejska dała na ich projekt aż 5,8 mln zł.

W ub. roku za część pieniędzy naukowcy kupili silos na rzepak o pojemności 7 ton. – Wyjątkowy, bo pozwala na utrzymywanie rzepaku w odpowiedniej wilgotności, prawidłowe suszenie i schładzanie za pomocą azotu – tłumaczy profesor.

To właśnie niska temperatura jest jednym z kluczy do sukcesu. Kolejne to proces tłoczenia oleju – nie dość, że na zimno, to jeszcze bez dostępu tlenu i światła. Gotowy produkt będzie pakowany w małe jednorazowe butelki.

– Po otworzeniu takiej buteleczki olej należy zużyć jak najszybciej: do sałatki czy na kanapkę – podkreśla prof. Tys. – Nie do smażenia, bo wysoka temperatura zabije wszystkie cenne dla zdrowia składniki, które są najważniejsze w tak produkowanym oleju. I których nie ma żaden inny dostępny na rynku.

Gotowy patent będzie mogła kupić każda firma, która będzie chciała produkować olej w skali masowej.

– Chciałbym, żeby "Kropla zdrowia” stała się lubelskim produktem regionalnym. Takim jak np. oscypek na Podhalu – mówi prof. Tys. (MB)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
producent oleju
arco
Arco
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

producent oleju
producent oleju (2 czerwca 2013 o 14:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To idealny przepis na topienie kasy w błocie. Jakby tak dać te 6 mln na leczenie to ile więcej było by zdrowszych ludzi?

Rozwiń
arco
arco (4 kwietnia 2012 o 19:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Arco' timestamp='1333559904' post='618019']
Jak to nie ma na rynku niech ci Panowie kupią sobie olej rzepakowy z naszej tłoczni zielonynurt.pl , zbadają i porównają właściwości naszego oleju.
[/quote]

Nasz olej kosztuje 25 zł za 1 litr.
Rozwiń
Arco
Arco (4 kwietnia 2012 o 19:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak to nie ma na rynku niech ci Panowie kupią sobie olej rzepakowy z naszej tłoczni zielonynurt.pl , zbadają i porównają właściwości naszego oleju.
Rozwiń
jubus
jubus (14 lutego 2012 o 08:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='koDi' timestamp='1329169696' post='596299']
Zgadzam się ze sceptycznym podejściem do oleju rzepakowego nawet najdroższego za 80 zł./litr jak czytałem wcześniej, Ktoś przegapił testy rynkowe za 100 tys. zł. sprawdzające czy konsumenci to kupią, które zaoszczędziłyby paru milionów.
[/quote]
Kupią, kupią, tylko należy odpowiednio do tego podejść. Jeśli ludzie kupują regionalny Olej Arganowy z Maroka za taką cenę to jaki problem aby kupowali nasz produkt, wyższej jakości? A eksport to co? Do Szwajcarii albo do innych bardzo bogatych krajów wyeksportować i na pewno bogacze będa kupować i po 800 zł/litr. Jeśli jakość jest doskonała to i klienci się znajdą nawet na drogie produkty.
Rozwiń
Fang
Fang (13 lutego 2012 o 23:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wielkie uznanie dla producentów "oleju".Główki lepsze niż żydowskie a nawet greckie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!