wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Krzyże w miejscu wyciętych drzew na Bronowicach

Dodano: 30 kwietnia 2015, 11:01
Autor: drs

Drewniane krzyże pojawiły się u zbiegu Drogi Męczenników Majdanka i ul. Krańcowej.

Ktoś ustawił je na skwerze, na którym jeszcze niedawno rosły dziesiątki drzew, a mieszkańcy traktowali ten teren jak obecny od dziesięcioleci park.

Drzewa wycięto z dnia na dzień, bo miasto przekazało ten teren prywatnemu deweloperowi w zamian za działkę przy ul. Berylowej, na której ma powstać nowa podstawówka. Przy Krańcowej deweloper planuje budowę bloków i to on zlecił wycinkę, na którą wcześniej uzyskał zgodę miejskich urzędników.

lublinianin
lublinianin
Canada
(30) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lublinianin
lublinianin (30 kwietnia 2015 o 22:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I właśnie tak nie jest... Brano kawał pustego terenu, planowano (lepiej lub gorzej) i budowano całe osiedle. Tu problem jest, że do zbudowanego i niźle funkcjonującego osiedla wstawia się kolejne bloki kosztem niegdyś zaplanowanych terenów zielonych. Czy słyszałeś, żeby ktoś strajkował, że budują bloki wzdłuż Jana Pawła II lub nowe osiedla na Felinie? Tam też usuwają drzewa i nikomu to nie przeszkadza, bo nie stanowi ingerencji w coś już istniejącego... Przesadzając w drugą stronę... Wzdłuż al. Racławickich jest duża działka o wysokiej wartości. Czy byłbyś zadowolony jakkby kosztem Saskiego zbudowano nowe osiedla? Przecież ludzie muszą gdzieś mieszkać...


Bloki wzdłuż Jana Pawla powstają w miejscu pol i nie użytków, do czego raczej zaden z mieszkajacych tam sie nie przywiazuje, gdyz ta część Czubow, jest typowa ,,sypialnia", gdzie ludzie wracaja tylko na noc i o godzinie 7/8 wyruszaja do pracy.
Rozwiń
lublinianin
lublinianin (30 kwietnia 2015 o 22:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rozwijający sie Lublin rozumiem... Ale zauwazmy, ze Bronowice jest to starsza część miasta gdzie mieszkaja w wiekszosci ludzie starzy, ktorzy potrzebują ciszy, wiec ciekawe czy byloby Wam milo (osoby twierdzące ze zostalo to dobrze zrobione bo pelno zulkow i pijaczkow) słyszeć prace na budowie juz o 6 rano?! Nie patrząc nawet na to ze mieszkancy nie zostali uprzedzeni, tylko z dnia na dzien pojawiła sie ekipa od wycinania drzew i kilka godzin później bylo po wszystkim.
Sama wychowując sie na tym skwerze jak teraz patrze na to miejsce to az lza sie w oku kreci, bo czego sie nie zrobi dla pieniedzy.
Rozwiń
Canada
Canada (30 kwietnia 2015 o 21:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Oczywisce że szkda, chociaż pod te stare bloki które stoją obok z pewnością też było trzeba wyciąć drzewa aby ludziska mogli w nich mieszkać.

I właśnie tak nie jest... Brano kawał pustego terenu, planowano (lepiej lub gorzej) i budowano całe osiedle. Tu problem jest, że do zbudowanego i niźle funkcjonującego osiedla wstawia się kolejne bloki kosztem niegdyś zaplanowanych terenów zielonych. Czy słyszałeś, żeby ktoś strajkował, że budują bloki wzdłuż Jana Pawła II lub nowe osiedla na Felinie? Tam też usuwają drzewa i nikomu to nie przeszkadza, bo nie stanowi ingerencji w coś już istniejącego... Przesadzając w drugą stronę... Wzdłuż al. Racławickich jest duża działka o wysokiej wartości. Czy byłbyś zadowolony jakkby kosztem Saskiego zbudowano nowe osiedla? Przecież ludzie muszą gdzieś mieszkać...

Rozwiń
Pepiniasty
Pepiniasty (30 kwietnia 2015 o 18:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oczywisce że szkda, chociaż pod te stare bloki które stoją obok z pewnością też było trzeba wyciąć drzewa aby ludziska mogli w nich mieszkać.
Rozwiń
Canada
Canada (30 kwietnia 2015 o 15:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Najwyraźniej część tych komentarzy piszą mający interes w tej niesamowitej inwestycji, "rozwijającej" Bronowice. Po prostu śmiać się chce, jak czytam, że jakieś dwa bloki, parking, i trochę trawników są tym niesamowitym rozwojem. Na Bronowicach powstało kilka nowych mini osiedli. Większość bloków jest odnowionych, a na niektórych terenach pozostały jeszcze piękne drzewa. Jest po prostu ładne. Nie tak jak te blokowiska na Czubach, czy Porębie. Drzewa, krzewy, zadbane trawniki są czymś co sprawia, że ludzie chętniej chcą mieszkać w takich okolicach. Najwyraźniej jednak nasz wspanialy gospodarz miasta miał kłopot z zielenią i wydatkami na jej utrzymanie, więc postanowił wyciąć wszystko jak leci. A tak swoją drogą, to prezydentem miasta powinien być tylko ktoś kto mieszka min. 10 lat w danym mieście, a nie ktoś spod miasta. Zadziwiające jest, że na ul. Witosa, jakby nie było trasy do Świdnika, jakoś nie przeszkadza p. prezydentowi, że tablice informacyjne na wysokości Mc Donald's przy rondzie Makro (od Świdnika do Centrum Lublina) są zardzewiałe i poobrywane. Czyżby okulary należało wymienić?

Zgadzam się, że trochę "wypiękniały" bronowice oczywiście przed wycinką drzew, ale z tymi czubami i porębą to trochę przesadziłaś. Jak się ogląda z zewnątrz - nie mieszkając to Poręba i Czyby są atrakcyjne, a Bronowice trochę odstraszają. Jak się pomieszka to Bronowice zyskują, ale Czuby i Poręba nie tracą... Tam jest bardzo ładnie. Na Porębie trochę gęsto, ale wąwozy i stary las, dużo alejek i zadbanej zieleni - tam tak było prawie zawsze... Przejdź się Łabędzią lub Pogodną i naprawdę Ci się podoba? Bloki odgrodzone al. Witosa, Męczenników Majdanka, Krańcową...? Na Porębie może Bursztynowa czy Wyżynna się momentami zapychają, ale to są małe osiedlowe uliczki. Jana Pawła II, czy Filaretów i Nadbystrzycka są albo oddalone od bloków, albo schowane za skarpami - nikomu nie jeżdżą TIRY pod okanmi - chyba, że te od Biedronki, ale one wszędzie wiadą :)

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (30)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!