piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ktoś podpalił opony na dawnym torze. Strażacy musieli rozebrać ogrodzenie

Dodano: 16 lutego 2015, 20:30
Autor: Dominik Smaga

Po to, by kierowcy nie mogli szarżować autami po zamkniętym dawnym torze kartingowym, wjazd na ten teren przeciął głęboki rów. Teraz znów bez problemu można tu wjechać, bo część ogrodzenia rozebrali strażacy. Inaczej nie dotarliby do podpalonych na torze opon.

- Wjazd bez problemu, pogoda też dopisuje, pozdrowienia dla strażaków, jedyni bohaterowie w tym kraju - cieszy się jeden z internautów na profilu założonym na portalu Facebook przez osoby żądające od miasta budowy nowego toru.

Stary tor jest oficjalnie zamknięty, bo na jego terenie mają powstać bloki mieszkalne, ale nie został jeszcze ostatecznie rozebrany. Po zamkniętym torze regularnie szarżowali kierowcy, a mieszkańcy sąsiednich bloków skarżyli się na hałas. Kłódki na bramach regularnie trzeba było wymieniać, a ostatecznie wjazd na ten teren został rozkopany głębokim rowem.

Rów okazał się nie do pokonania nawet dla wozu strażaków wezwanych tu kilka dni temu do pożaru. Na terenie toru płonęły opony, a cuchnący czarny dym leciał na pobliskie budynki.

- Przypuszczalna przyczyna tego pożaru to umyślne podpalenie - informuje Michał Badach, rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej. Akcja strażaków trwała blisko godzinę.

Goście wspomnianego profilu na Facebooku odcinają się od podpalenia. Jedni uważają, że to czyjś chuligański wybryk, inni sądzą, że może to być prowokacja mająca skierować na nich podejrzenia. Nie brak za to wyrazów zadowolenia z tego, że po akcji strażaków znów da się tu wjechać.

- Dojazd przez bramy wjazdowe był niemożliwy ze względu na głębokie wykopy. Konieczny był demontaż części ogrodzenia w obecności policji - tłumaczy Badach.

Tor kartingowy przy ul. Zemborzyckiej powstał w szczerym polu, z dala od bloków mieszkalnych i przez lata nikomu nie przeszkadzał. Wszystko zmieniło się, gdy władze miasta dopuściły do budowy osiedli w jego pobliżu. Nowi mieszkańcy chcieli mieć spokój za oknami, a użytkownicy toru chcieli miejsca do jazdy i podkreślali, że byli tu pierwsi. Konflikt narastał przez kilka lat i ostatecznie Polski Związek Motorowy za 9 milionów złotych sprzedał firmie deweloperskiej prawo użytkowania terenu.

Na nowy tor nie ma na razie miejsca. Miasto rozważało jego ulokowanie koło Lubartowa, ale działka, na której miałby powstać, okazała się zbyt mała.
zainteresowany
Gosc
xor
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

zainteresowany
zainteresowany (17 lutego 2015 o 11:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
 

Przecież jest tor jak się jedzie na Białystok, chyba w Ułezu. O co oni walczą?

 a ja pogratuluje myślenia. bo po co nam bezpieczne tory skoro można zap... po drodze publicznej siejąc terror i strach wśród innych kierowców. możemy też ślizgać się wieczorami na parkingach koło marketów. a poza tym jeden tor na województwo na pewno wystarczy 

Rozwiń
Gosc
Gosc (17 lutego 2015 o 11:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Przecież jest tor jak się jedzie na Białystok, chyba w Ułezu. O co oni walczą?

Gratuluję inteligenci a przede wszystkim umiejętności rozróżnienia toru od kawałka asfaltu pod starym lotnisku

Rozwiń
xor
xor (17 lutego 2015 o 10:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Piszecie że tor powstał w szczerym polu, a guzik prawda, bo praktycznie od początku jego istnienia sąsiadował z oiedlem Nałkowskich. Ostatnie bloki mają ok 34 lat i w linii prostej do toru mają ze 350m po otwartej przestrzeni. Nie żeby mi kiedykolwiek prez te lata tor jakoś szczególnie dokuczał (może z wyjątkiem okresu giełdowego), ale nie prawdą jest, że w koło nigdy nie było zabudowań, az do momentu powstania nowego osiedla przy Fulmana.

Rozwiń
Niepozorna
Niepozorna (17 lutego 2015 o 07:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeszcze trochę radni jak już wszystko wyprzedadzą, to będą budować Tarasy np Bronowickie na zburzonych blokach.....bo....oni już sobie coś wymyślą

Rozwiń
dryl
dryl (16 lutego 2015 o 23:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Twòj stary w Ułężu....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!