poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Kuba Piątek z Lublina startuje w Rajdzie Dakar 2015

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 stycznia 2015, 20:30
Autor: Paweł Puzio

Jest czwartym zawodnikiem KM Cross Lublin, który wystartował w legendarnym rajdzie. W niedzielę ponad 600 zawodników ruszyło do rywalizacji po bezdrożach Ameryki Południowej. Jakub Piątek po pierwszym etapie jest 42.

Kuba Piątek, zawodnik KM Cross Lublin i Orlen Teamu jest już po części oficjalnej Rajdu Dakar 2015. W sobotę w Buenos Aires Kuba i koledzy zaprezentowali się tysiącom argentyńskich fanów.

Kuba to czwarty w historii tej imprezy zawodnik KM Cross Lublin. Wcześniej w rajdzie jechali Piotr Więckowski, Dariusz Piątek (ojciec Kuby) i Łukasz Kędzierski.
Jakie wrażenia z sobotniej prezentacji w stolicy Argentyny? - Mieliśmy oficjalny start z rampy, to było niesamowite - mówi Kuba. - Specjalnie dla nas zamknęli pół Buenos Aires. W sumie mieliśmy do przejechania ok. 15 km, na całej trasie towarzyszyli nam kibice, tysiące ludzi. Zatrzymywali się na autostradach, aby nas przywitać.

Oficjalna prezentacja miała miejsce przed pałacem prezydenckim. - Czułem się jak na jakimś stadionie piłkarskim, bo w sumie Dakar można porównać do Mundialu - dodaje lublinianin.

Zanim Kuba Piątek zaliczył oficjalny start, wziął udział w testach motocykla, na którym zmierzy się z piekielnie trudną trasą Dakaru 2015.

- Motocykl jest super, mam nowy, dużo mocniejszy silnik, więc na pewno będzie gaz na trasie. Maszyna jest sprawna i powinna dojechać do mety, nic nie powinno się psuć - ma nadzieję Kuba.

W niedzielę rano zawodnik wystartował do pierwszego etapu Rajdu Dakar z Buenos Aires do miejscowości Villa Carlos Paz. W sumie do pokonania jest 838 km, z czego odcinek specjalny liczy dla motocykli 175 km.

- Organizatorzy informują, że pierwszy odcinek powinien być łatwy, ale może się lekko kurzyć i to będzie problem. Na drugim odcinku zawodnicy mogą już odpadać - mówi Kuba.

Lublinianin nie ukrywa, że spełnia się jego największe sportowe marzenie. - Od chwili, gdy mój tata stanął na starcie Dakaru, pasjonuję się tym rajdem i zawsze chciałem mieć szansę w nim wystartować. Zdaję sobie sprawę, jakie wyzwanie przede mną. Przede wszystkim chcę być na mecie i to jest dla mnie najważniejsze - kończy Kuba Piątek.

Ponad 9 tys. kilometrów

Rajd ruszył z Buenos Aires. Po sześciu dniach zawodnicy dotrą do najbardziej wysuniętego na północ punktu trasy - Iquique w Chile. Stamtąd pojadą do Boliwii, gdzie rywalizacja odbędzie się na solnym płaskowyżu położonym na wysokości powyżej 3,5 tysiąca metrów n.p.m., a następnie powrócą na terytorium Chile, by przebić się przez wysokogórskie pasmo Andów z powrotem do Argentyny.

Rajd zakończy się po 14 wyczerpujących etapach, 17 stycznia w Buenos Aires. Łącznie motocykliści pokonają 9295 kilometrów (OS - 4752km), a samochody 9111 kilometrów (OS - 4578km).

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: jakub piątek dakar
Mariola z Raciborza
magda
nie dla idiotów
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mariola z Raciborza
Mariola z Raciborza (7 stycznia 2015 o 19:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dakar to nie zabawa . Tam Tatusie i znajomosci nie maja żadnego znaczenia . Kto tak myśli to nie ma pojęcia o tej imprezie . Powodzenia Kuba , nie znam Cię ale już podziwiam .
Rozwiń
magda
magda (5 stycznia 2015 o 00:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widzę jakiś leń z komputera mądry. Piwo i chipsy taki wysiłek. Do Mety Kuba!
Rozwiń
nie dla idiotów
nie dla idiotów (4 stycznia 2015 o 22:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

super że ktoś z Lublina staruje w tak prestiżowej imprezie nie ważne że ojciec Kuby ma parę złotych  i zna tego czy tamtego nie jest jakaś przejażdżka po nieczynnych kopalniach tylko zajebiście wyczrpująca impreza trzymaj się Kuba daj z siebie wszystko, powodzenia

To jeszcze spytaj Da Dareczka o to jak się dorobił...? Nie twierdzę, że kombinuje a jedynie pytam:):):)

Rozwiń
Da
Da (4 stycznia 2015 o 21:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

super że ktoś z Lublina staruje w tak prestiżowej imprezie nie ważne że ojciec Kuby ma parę złotych  i zna tego czy tamtego nie jest jakaś przejażdżka po nieczynnych kopalniach tylko zajebiście wyczrpująca impreza trzymaj się Kuba daj z siebie wszystko, powodzenia

Rozwiń
Gość
Gość (4 stycznia 2015 o 20:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Któż inny mógł napisać o synu przyjaciela Dareczka jak nie Pawełek... Żenujące.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!