poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

KUL przejął byłe koszary na Majdanku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 grudnia 2009, 19:43

Wojskowa grochówka i bigos czekały we wtorek na gości Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Menu nie mogło być jednak inne. Uczelnia oficjalnie przejęła od wojska byłe koszary na Majdanku.

– Bywając na spotkaniach Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich oglądaliśmy wspaniałe campusy w Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie i Warszawie. Tak po ludzku, trochę serce mi się ściskało – wspomina ks. prof. Stanisław Wilk, rektor KUL. – Nie zazdrościłem. Ale myślałem, że przydałoby się, żeby KUL miał przestrzeń, żeby mógł się rozwijać.

– Teraz cieszę się, że mogę spojrzeć za okno i widzę tę przestrzeń – mówi ks. prof. Wilk, patrząc na koszary przy Drodze Męczenników Majdanka. To teren KUL-u, oficjalnie przekazany uczelni we wtorek.

W koszarach stacjonowała 3. Brygada Zmechanizowana. Po reorganizacji żołnierze przenieśli się do innych obiektów. A Majdanek został wystawiony do dzierżawy.

Jako pierwszy skorzystał KUL, który w sierpniu podpisał w wojskiem dziesięcioletnią umowę dzierżawy trzech budynków. Od początku roku akademickiego w dwóch mają zajęcia studenci dziennikarstwa i komunikacji społecznej, kulturoznawstwa, pedagogiki oraz politologii, wcześniej gnieżdżący się przy Al. Racławickich. A budynek, w którym jest sala gimnastyczna i stołówka, właśnie jest remontowany.

– W campusie przy Al. Racławickich na jednego studenta przypada pół metra kw. powierzchni – podkreśla ks. prof. Wilk. – Aż boję się myśleć, gdzie pomieścilibyśmy studentów, gdyby nie to miejsce … – dodaje prof. Alina Rynio, dyrektor Instytutu Pedagogiki KUL. – Majdanek to odpowiedź na moje marzenia o przestrzeni.

– To miejsce dopiero zostanie zagospodarowane. Ale po kolei, krok za krokiem – podkreśla Jacek Olbrycht, dyrektor generalny Ministerstwa Obrony Narodowej. To właśnie MON zdecydował o przekazaniu KUL-owi w dzierżawę pozostałej części koszar. Łącznie to 23 hektary, które uczelnia wynajęła na 10 lat (z możliwością przedłużenia).

– Zrobimy wszystko, żeby ten campus przyczynił się do rozwoju kierunków, które już tu są prowadzone. Ale także, żeby stał się wizytówką całej uczelni – zapowiada rektor. – W końcu to miejsce zobowiązuje. Za oknem widzimy pomnik ofiar i dawny obóz koncentracyjny.
KUL marzy, żeby w nowym campusie powstały nowe budynki dydaktyczne, akademik (także dla studiujących małżeństw), przedszkole (dla dzieci studentów i wykładowców), boisko do piłki nożnej i centrum konferencyjne (główna aula przy Al. Racławickich na największych uroczystościach pęka w szwach).

– Ale żeby to wszystko było możliwe, ten teren musi się stać naszą własnością – zaznacza rektor Wilk. – Zrobimy wszystko, żeby do tego doszło. Mam nadzieję, że szybciej niż za 10 lat.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
studentka kul
Gość
Karylion
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

studentka kul
studentka kul (16 stycznia 2010 o 01:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie moze przeczytajcie dokadnie tytul! Co ma nasz Arcybiskup do koszar na Majdanku! jezeli tak nabijacie sie z faktu poswiecenia tych budynkow to po co wpuszczacie co roku do domow ksiedza 'po koledzie'? przeciez on tez wtedy swieci wasze domy! i zapewniam wszystkich , ze biskup nie wzial za to pieniedzy! sama aktualnie tam studiuje i jestem bardzo zadowolona! przyznaje, ze bylam poczatkowa zaskoczona tym faktem a szczeglnie dojazdami.... ale kiedy juz tam pojechalam i zobaczylam jesienia bawiace sie tam wiewiorki i kolorowe liscie wokol to pokochalam to miejsce i nie wyobrazam sobie teraz studiowania w gmachu glownym na al. raclawickich... uwazam ze dobrze sie stalo, ze akurat Kul przejal te obiekty, gdyz robi tam naprawde ogromna robote.. osoby zainteresowane i te ktore sa przeciwko zapraszamy! niech zobacza jak wiele tam sie zmienilo na lepsze! Budynki maja wymienione okna! sa odnawiane w srodku jak i na zewnatrz... i uwazam, ze jakby te budynki znalazy sie w szponach zadluzonego UMCS'u to marny bylby ich los!
Rozwiń
Gość
Gość (11 stycznia 2010 o 10:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[b]PAZERNOŚĆ KULU JEST STRASZNA !!!
ZABRALI MIĘDZY INNYMI AKADEMII MEDYCZEJ GMACH NA SPOKOJNEJ /JAKI WIELE INNYCH BUDYNKÓW/
JAKO KATOLIK BARDZO SIĘ TEGO WSTYDZE
Rozwiń
Karylion
Karylion (9 grudnia 2009 o 11:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nosiłem się z nadzieją iż tegoż tu oto biskupa, jako wielkiego mędrca a szczególnie filozofa,ręka Papieska przeniesie gdzieś daleko od Koziego Grodu w bardziej godne dla jego eminencji miejsce.Jednakże po tylu latach jego tu "posługi",fakty skłaniają do rozważania i postawienia sobie pytania-czy takowych miejsc nie ma -a może wielkość tej osobistości jest mocno przesadzona?
Bóg jest miłością-mówi Pismo Święte i człowiek który do niego zmierza,też tą miłością być powinien.Z mojego,ziemskiego pasterza zdaje się pycha i buta aż kapie,jak woda z jego kropidła.
Rozwiń
Leszek
Leszek (9 grudnia 2009 o 11:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na pewno było sto tysięcy chętnych na dzierżawę od wojska pamiętających Stalina koszar... Wojsko też jest utrzymywane za nasze pieniądze, a utrzymanie opuszczonych nieruchomości kosztuje i to sporo... Dzierżawa pewnie odbywała się trybie przetargowym... to trzeba było startować moi drodzy, brać "za grosze" i jeszcze "czarnym" przy okazji plany pokrzyżować - co jak czytam dla niektórych komentatorów jest wartością bezcenną... ŻAAAAL bierze jak się przegląda komentarze, pod jakimkolwiek artykułem, gdzie tylko pada słowo Kościół... Mimo wszystko pozdrawiam i życzę więcej optymizmu przed świętami BOŻEGO Narodzenia.
Rozwiń
MIŁOWANIE BLIŹNIEGO
MIŁOWANIE BLIŹNIEGO (9 grudnia 2009 o 10:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale temu panu z kropidłem buźka się śmieje z takich pozyskanych zasobów. A gdyby tak część dorobku przekazać na ubogich i bedomnych księże Arcy iskupie, czy nie byłoby więcej chwały bożej???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!