piątek, 22 września 2017 r.

Lublin

Kunickiego stanęła w płomieniach

Dodano: 13 sierpnia 2003, 20:57

W trzech pożarach, m.in. w pobliżu pl. Bychawskiego (na zdjęciu), dach nad głową straciły trzy rodzi
W trzech pożarach, m.in. w pobliżu pl. Bychawskiego (na zdjęciu), dach nad głową straciły trzy rodzi

Pożary gasiło kilkudziesięciu strażaków. Chociaż nie ma jeszcze dokładnych ustaleń, to prawie na pewno można mówić o dwóch podpaleniach. Podobnie jak w przypadku ponad 20 wcześniejszych pożarów kamienic w Lublinie.

Dokładnie o 14.22 wyruszyła ekipa gaśnicza na ul. Kunickiego 25. W budynku mieszka kilkanaście rodzin. - Strażacy mówią, że to od instalacji elektrycznej - mówi Renata Puchacz, administratorka. - Jestem przekonana, że ktoś musiał w niej grzebać. To się samo nie robi. To nie jedyny pożar w budynkach, którymi administruję.
- Przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej, którą ktoś "na dziko” zamontował - mówi Arkadiusz Zasada, dyżurny Miejskiego Stanowiska Kierowania PSP w Lublinie.
Strażacy szybko opanowują ogień. Na szczęście obyło się bez poważniejszych strat. Gdy mieli już wracać do jednostki, otrzymują kolejne wezwanie: pali się poddasze w domu przy ul. Kunickiego 71.
- Płonął dach na poddaszu - mówi st. asp. Mirosław Dunia, jeden ze strażaków biorących udział w akcji. - Na szczęście we wszystkich sześciu mieszkaniach nikogo nie było.
Godz. 16.37 kolejny pożar przy ul. Kunickiego. Tym razem pod nr 12, tuż przy pl. Bychawskim. Podparty stemplami budynek do zburzenia. Z pierwszego okna strychu bucha płomień i bury dym. Wyłączają prąd. Stają trolejbusy.
- Stałam tam na balkonie z córką - opowiada kobieta, która nielegalnie mieszkała w tym budynku. - A tu sąsiadka mówi, na waszym strychu się pali. Nic ze sobą nie zdołałyśmy zabrać.
- To pewnie podpalenie - komentują okoliczni mieszkańcy. - Paru małolatów wykradało wszystko ze strychu. Poskarżyliśmy na nich i dziś ich wyprowadzili. Teraz pewnie się zemścili...
- Przyczyną tego pożaru było prawie na pewno podpalenie - podkreśla Ryszard Starko, rzecznik KW PSP w Lublinie. - W sprawie pożaru na Kunickiego 71 nie ma jeszcze dokładnych ustaleń, ale również tu w grę może wchodzić podpalenie.
Czy ma to związek z serią wcześniejszych pożarów kamienic w Lublinie? Od początku roku było ich 29. - Przyczyny nie są jeszcze ustalone - dodaje R. Starko. - W większości przypadków mógł działać podpalacz.

Kamil Kowalik, rzecznik KMP w Lublinie

- Badamy serię pożarów, które w ostatnich miesiącach wybuchły w Lublinie. Dotychczasowe ustalenia nie wskazują, żeby podpaleń dokonał jeden piroman, który grasuje w Lublinie. Nie można jednak wykluczyć, że przyczyną niektórych pożarów było celowe podpalenie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!