piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lekarze z połączonych szpitali w Lublinie skarżą się marszałkowi

Dodano: 7 lutego 2015, 08:45

Fuzja szpitali Jana Bożego i Kolejowego stworzyła zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów - alarmują lekarze. List w tej sprawie do marszałka województwa podpisało 30 medyków różnych specjalności

Lekarzy najbardziej niepokoi likwidacja oddziału kardiologiczno-internistycznego przy ul. Kruczkowskiego i - co za tym idzie - brak całodobowej opieki kardiologicznej.

- Jest to poważne zagrożeniem dla pacjentów pozostałych oddziałów jak i nowych chorych zgłaszających się do izby przyjęć. Po godz. 15 izba przyjęć funkcjonuje bez dyżurującego lekarza - czytamy w liście, który trafił do m.in. marszałka, dyrekcji szpitala Jana Bożego i Lubelskiej Izby Lekarskiej. - Przy ul. Kruczkowskiego zostały zlikwidowane także laboratorium, diagnostyka rtg, bank krwi i serologii. Spowodowało to wydłużenie dostępu do wyników badań laboratoryjnych.

Lekarze wskazują także na brak dostatecznej liczby lekarzy anestezjologów, przez co wykonanie zakontraktowanych w NFZ operacji stało się niemożliwe.

- Pisma dopiero wpłynęły. Musimy mieć trochę czasu, żeby się z nimi zapoznać. Mogę zapewnić, ze ustosunkujemy się do wszystkich postulatów - mówi Katarzyna Olchowska z biura prasowego urzędu marszałkowskiego.

Dyrekcja szpitala zapewnia, że oddziały szpitalne i poradnie mają zapewniony stały dostęp zarówno do wykonywania badań jak i ich wyników.

- Co do oddziału internistyczno-kardiologicznego przy ul. Kruczkowskiego, to powodem jego przeniesienia była konieczność przeprowadzenia remontu - tłumaczy Kamila Ćwik, rzeczniczka szpitala im. Jana Bożego. - Konsultacje w zakresie internistycznym i kardiologicznym zapewniają lekarze oddziału internistycznego, a w sytuacjach zagrożenia życia także lekarze oddziału anestezjologii i intensywnej terapii. Z kolei w izbie przyjęć zapewniona jest całodobowa opieka lekarska we wszystkie dni tygodnia - zapewnia.

Jak dodaje, szpital nie prowadzi szpitalnego oddziału ratunkowego i nie ma obowiązku zapewnienia opieki medycznej w każdej specjalizacji.

Brak wystarczającej liczby lekarzy anestezjologów to problem nie tylko Szpitala im. Jana Bożego.

- Ogłosiliśmy już dwa konkursy - podkreśla Ćwik. - Ciągle podejmowane są starania o pozyskanie lekarzy tej specjalności.
Czytaj więcej o: Lublin zdrowie szpital
Gość
dociekliwa
dociekliwa
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 lutego 2015 o 09:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I mam prosbe zeby rzecznik dyrekcji podpisywal sie jak rzecznik a nie jako gosc :)


Myślę,ze chodzi o mnie.

To,że system z automatu wrzuca osobie niepodpisanej GOŚĆ nie oznacza,iż jest ona rzecznikiem dyrekcji.Posługiwanie się wyświechtanymi argumentami w tak poważnej sprawie jak likwidacja szpitala jest nie na miejscu.Jestem ostatnią osobą,która ma ochotę pochwalić dyrekcję poprzednią,obecną oraz decyzje urzędników.

Natomiast fakty są takie,że wynagrodzenia lekarskie nie są uzależnione ich zaangażowania w wykonywaną pracę czy od wyników finansowych placówki.Wiecznie jest im mało.Jeśli trzeba będzie zwracać unijne dofinansowanie to przecież osoby podejmujące takie,czy inne decyzje nie zrobią tego z własnej kieszeni.

Rozwiń
dociekliwa
dociekliwa (8 lutego 2015 o 08:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I mam prosbe zeby rzecznik dyrekcji podpisywal sie jak rzecznik a nie jako gosc :)

Rozwiń
dociekliwa
dociekliwa (8 lutego 2015 o 08:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ku ścisłości.Zapomniałeś dodać ,że dostali ją wszyscy lekarze sześć miesięcy temu.Od poprzedniego dyrektora.A średnia pensja lekarska pod koniec ubiegłego roku,przed obniżką wynosiła ponad 12 tysięcy złotych polskich.Kolejki się wydłużają bo szanowna władza marszałkowska zlikwidowała jeden szpital.Opowiadanie głupot o połączeniu jest bajką dla naiwnych.Wszak były 2 szpitale a teraz jest jeden.Swoją drogą w Żaglu to można zoperować czyraki i porównywanie obu placówek jest oznaką braku elementarnej wiedzy.

Ciekawe jak ma sie zwrot funduszy unijnych np na remont traktu operacyjnego przy ewentualnej prywatyzacji? Czy 5-letniej okres karencji przechodzi na nowy podmiot jakim jest szpital jana bozego (tak teraz nazywa sie kolejowy).

Jesli tak to sobie ktos wykombinowal ze za pieniadze z unii sptywatyzuje sie chyle czola...

Rozwiń
Gość
Gość (8 lutego 2015 o 00:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zabiegają o anestezjologów????Kpina jakaś ....Dwa miesiące temu dostali wypowiedzenia warunków umowy i obniżenie pensji zasadniczej o 1100 zł! To ewidentna zachęta do odchodzenia , a nie pozostania i pozyskania nowych pracowników.Nie ma anestezjologów---sale operacyjne często stoja puste----kontrakt nie jest wykonywany z braku mozliwości znieczuleń----wydłużają się kolejki chorych oczekujących na zabieg.......najlepsza droga do przekazania kontraktu innemu szpitalowi /np.żagiel/ i likwidacja kolejowego...brawo!!!!


Ku ścisłości.Zapomniałeś dodać ,że dostali ją wszyscy lekarze sześć miesięcy temu.Od poprzedniego dyrektora.A średnia pensja lekarska pod koniec ubiegłego roku,przed obniżką wynosiła ponad 12 tysięcy złotych polskich.Kolejki się wydłużają bo szanowna władza marszałkowska zlikwidowała jeden szpital.Opowiadanie głupot o połączeniu jest bajką dla naiwnych.Wszak były 2 szpitale a teraz jest jeden.Swoją drogą w Żaglu to można zoperować czyraki i porównywanie obu placówek jest oznaką braku elementarnej wiedzy.

Rozwiń
bu
bu (7 lutego 2015 o 20:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jesli taki maja w planach DIL to powinien jyz tam siedziec Nik i trzepac dyrektorke? Ktora to partia ja tam wstawila? Smierdzi to na odleglosc
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!