sobota, 25 listopada 2017 r.

Lublin

Lubelskie Linie Autobusowa sprzedane. Jest doniesienie do prokuratury

Dodano: 1 sierpnia 2016, 20:29

Od ponad tygodnia konsorcjum LLA i Traf-Line obsługuje kilka linii podmiejskich w Lublinie (fot. Maciej Kaczanowski)
Od ponad tygodnia konsorcjum LLA i Traf-Line obsługuje kilka linii podmiejskich w Lublinie (fot. Maciej Kaczanowski)

Do Prokuratury Rejonowej w Lublinie wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przy sprzedaży Lubelskich Linii Autobusowych. W ubiegłym tygodniu 100 proc. udziałów w spółce od podległych marszałkowi województwa Lubelskich Dworców kupiły firmy Traf-Line i GP Rental Car.

Doniesienie złożył lubelski dziennikarz Konrad Rękas, który twierdzi, że udziały zostały sprzedane wyraźnie poniżej realnej wartości w kontekście wcześniej zawartych umów i zagwarantowanych dochodów firmy. Kwota transakcji nie została podana, ale wiadomo, że była wyższa niż rekomendowana wycena wartości spółki wynosząca 1 mln 43 tys. zł.

Według Rękasa, który powołuje się na informacje uzyskane od pracownika Lubelskich Dworców, mogła wynieść ok. 2 mln zł. Autor zawiadomienia przywołuje podpisaną niedawno umowę, w myśl której LLA w konsorcjum z firmą Traf-Line za obsługę sześciu linii podmiejskich w ciągu sześciu lat ma otrzymać 17,6 mln zł.

– Oznacza to, że udziały LLA zostały sprzedane poniżej rocznego dochodu spółki z tytułu tej jednej tylko umowy (pozwalającego także na pokrycie wcześniejszych strat z lat ubiegłych), a nabywcy spłacą je z dochodów uzyskiwanych z jej dalszej statutowej działalności – czytamy w zawiadomieniu.

Zdaniem Rękasa doszło tu do niegospodarności, braku dbałości o powierzony majątek publiczny i jego uszczuplenia.

Według rzeczniczki Lubelskich Dworców Magdaleny Kaczanowskiej zawarte w zawiadomieniu informacje są nieprawdziwe.

– Kwota 17,6 mln zł z tytułu umowy podpisanej na obsługę miejskich linii komunikacyjnych, nie stanowi dochodu, a jedynie przychód, i to w dodatku do podziału między członków konsorcjum w okresie ponad 6 lat. To oznacza, że firma musi ponieść koszty, by taki przychód osiągnąć. Dochód przy takich kontraktach to jedynie niewielki procent przychodu – tłumaczy Kaczanowska.

– Trzeba podkreślić, że nawet podpisanie tego kontraktu nie dawało LLA szans na przetrwanie. Spółka nadal przynosiłaby ogromne straty. Ostatni prezes Lubelskich Linii Autobusowych Andrzej Kowalczyk miał przygotowany wniosek o upadłość. Gdybyśmy nie sprzedali udziałów w spółce 28 lipca, 29 lipca zostałby on złożony do sądu.

Lubelskie Linie Autobusowe powstały w 2013 r. na bazie części PKS Wschód i od początku istnienia do końca czerwca 2016 roku wygenerowały stratę na łączną kwotę ok. 8,9 mln zł. Lubelskie Dworce od kilku lat próbowały sprzedać udziały w spółce. Udało się to dopiero przy szóstej próbie.

Deb0308el
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Deb0308el
Deb0308el (11 października 2016 o 13:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jesteście pewni, że to najlepsze rozwiązani? Przeprasza, ale jakoś nie jestem zbytnio przekonany do Waszych odpowiedzi. Deb0308 - Czytaj naszą stronę:
Rozwiń
Gość
Gość (6 września 2016 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie kupujcie biletów w LLA bo i tak nie pojedziecie kursy odwołane
Rozwiń
Gość
Gość (9 sierpnia 2016 o 00:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Andrzej Kowalczyk to jest członek organu nadzoru PKS Włodawa w upadłości wdług danych KRS a prezesem LLA jest ta sama osoba od 3 lat Piotr Derkaczew a w Lubelskich Dworcach jest nowy prezes któremu tak bardzo ciążyło LLA i nazywa się Mariusz Grad
Rozwiń
Gość
Gość (2 sierpnia 2016 o 12:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to już kolejne podejście do prywatyzacji lla: ***/artykuly/pokaz/30075/konrad,rekas,kolejne,podejscie,do,prywatyzacji,lla/
Rozwiń
chart
chart (2 sierpnia 2016 o 11:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale to nie jest dyskusja o tym, czy prywatne jest lepsze od publicznego - tylko czy Zarząd i Rada Nadzorcza LLA oraz władze i właściciel Lubelskich Dworców S.A. dochowały należytej staranności w zarządzie powierzonym majątkiem. Polityka wobec LLA to część większej całości - na którą składają się także likwidacja PKS Biała Podlaska, tak by rynek (a także teren dworca) przejął prywatny przewoźnik (co wiązało się z 3-krotną podwyżką cen biletów), ograniczenie działalności PKS Zamość (bo też chodziło tylko o przejęcie dworca, podobnie jak w Krasnymstawie). Nawet niechętni prowadzeniu takich postępowań prokuratorzy w końcu dopatrzyli się nieprawidłowości przy sprzedaży dworca w Tomaszowie Lubelskim (choć bardzo się postarali, by odpowiedzialność ograniczyć do bardzo niskiego szczebla odpowiedzialności, nie sięgając do wojewódzkich prominentów). To jest ciąg zdarzeń, który nie da się zagadać opowiadaniem, że "ojej, okazało się, że są straty, chwała Bogu znalazł się kupiec". Bo to jest pasmo złodziejstwa i celowego szkodnictwa.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!