sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Drogowy koszmar na Kraśnickiej i Sikorskiego, nowa sygnalizacja blokuje ruch

Dodano: 24 sierpnia 2015, 15:11
Autor: Dominik Smaga

Ostatnia aktualizacja: 25 sierpnia 2015, 08:28
Godz. 15. Korek na al. Sikorskiego w stronę al. Kraśnickiej (Fot. Dominik Smaga)
Godz. 15. Korek na al. Sikorskiego w stronę al. Kraśnickiej (Fot. Dominik Smaga)

Drogowy koszmar zgotowały w poniedziałek kierowcom osoby, które zaprogramowały nową sygnalizację świetlną na al. Kraśnickiej. Urządzenia tak zatamowały ruch, że al. Kraśnicka i al. Sikorskiego zamieniły się w gigantyczne zatory

Przyczyną korków były światła działające na skrzyżowaniu al. Kraśnickiej z ul. Nałęczowską i Głęboką. Stara sygnalizacja została tu zdemontowana, a w jej miejscu stanęła nowa. Problem w tym, jak zostały zaprogramowane cykle świateł. A ustawiono je tak, że skutecznie tamowały ruch o czym informowali nasi Czytelnicy już w poniedziałek rano.

Kierowcy jadący al. Kraśnicką w kierunku centrum miasta, jeszcze przed popołudniowym szczytem komunikacyjnym, zatrzymywali się w korku tuż za skrzyżowaniem z ul. Zwycięską. Od szpitala więcej stali niż jechali, bo ruch odbywał się w żółwim tempie.

Jeszcze gorzej wyglądała sytuacja z drugiej strony feralnego skrzyżowania. Prowadząca pod górę jezdnia al. Sikorskiego stała się jednym wielkim korkiem, w którym kierowcy tkwili już od al. Solidarności. Autobus linii 7 zbliżając się do kładki nad jezdnią miał 7 minut opóźnienia, a gdy dotarł do ronda był spóźniony już o 17 minut. Al. Sikorskiego zdecydowanie szybciej można było w tę stronę przejść niż przejechać.

Dodatkowo na samym rondzie kierowcy wzajemnie blokowali sobie przejazd. Wystarczyło, że jedni zignorowali przepis zakazujący wjazdu na skrzyżowanie, jeśli nie ma pewności, że zdąży się je opuścić zanim zgaśnie zielone światło.

– Rzeczywiście jest problem – przyznała około godz. 15 rzeczniczka Ratusza, Beata Krzyżanowska zapowiadając, że wieczorem sygnalizacja zostanie przestrojona. Pytaliśmy też o to, czy firma wymieniająca światła zaprogramowała urządzenia na własną rękę, czy też za zgodą urzędników. – To jest program przejściowy, który został zaakceptowany przez Zarząd Dróg i Mostów.

Sygnalizacja była wymieniana w związku z budową systemu zarządzania ruchem, który ma obejmować niemal co drugie światła w Lublinie i skutkować pojawieniem się tzw. zielonej fali. Jego elementem będą też tablice wyświetlające informacje dla kierowców. Jedną z tych tablic widać już nad al. Kraśnicką tuż przed skrzyżowaniem, które tamowało w poniedziałek ruch.

Jadąc od strony Kraśnika, korek zaczyna się przy szpitalu (Fot. Dominik Smaga)
Jadąc od strony Kraśnika, korek zaczyna się przy szpitalu (Fot. Dominik Smaga)
Fot. Dominik Smaga
Fot. Dominik Smaga
Fot. Dominik Smaga
Fot. Dominik Smaga
Fot. Dominik Smaga
Fot. Dominik Smaga
Gość
Gość
Gość
(67) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 sierpnia 2015 o 15:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I gdzie się podziali wszyscy hejterzy jak problem został rozwiązany ? A to cały czas działanie "tymczasowego" programu, który nie jest sterowany nadrzędnie z centrum Nagle cisza. Oto Polska właśnie
Rozwiń
Gość
Gość (25 sierpnia 2015 o 17:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Właśnie stoje w korku jest godzina 17.00 a swoimi już od 15 minut sikorskiego i krasnicka zakorkowana tych co wymyślili ta sygnalizolację powinni zwolnić głupota niestety nie boli
Rozwiń
Gość
Gość (25 sierpnia 2015 o 15:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
najgorszy głąb programował te światła powinien se w ten pusty łeb strzelić i by było po kłopocie.a w ratuszu też sami durnie siedzą
Rozwiń
Gość
Gość (25 sierpnia 2015 o 13:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O LOL Te ulice powinny nazywać się ul. Korkowo
Rozwiń
Gość
Gość (25 sierpnia 2015 o 10:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I po jednej osobie w aucie. Skąd te korki?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (67)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!