piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Mieszkańcy nie chcą myjni pod oknami

Dodano: 28 września 2016, 09:30
Autor: Dominik Smaga

Działka należy do miasta, interesuje się nią inwestor z Chełma
Działka należy do miasta, interesuje się nią inwestor z Chełma

Do sądu przeniósł się spór o budowę samoobsługowej myjni przy al. Andersa. Nie chcą jej sąsiedzi podważający korzystną dla inwestora decyzję miejskich urzędników. Nawet jeśli decyzja obroni się w sądzie, to inni miejscy urzędnicy deklarują: myjni tutaj nie będzie.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– A pan by chciał mieszkać 15 metrów od takiej myjni? – pyta Anna Pałka, mieszkanka jednego z bloków, które od czterech lat stoją w pobliżu ronda Berbeckiego przy skrzyżowaniu ul. Lwowskiej i al. Andersa.

Właśnie tu, na zielonym terenie przy al. Andersa, niedaleko Lidla, prywatny inwestor chciałby ulokować samoobsługową myjnię. W Urzędzie Miasta zdobył już nawet pierwszy dokument mówiący, że taki obiekt mógłby tu powstać.

Decyzja, którą dostał chełmski przedsiębiorca zwana jest w urzędniczym języku „wuzetką”. Aby ją otrzymać, nie trzeba być właścicielem danej działki. Wniosek może złożyć każdy, pytając choćby o to, czy w miejscu Bramy Krakowskiej da się postawić biurowiec. Za każdym razem urzędnicy oceniają, czy dana inwestycja pasuje do otoczenia. W przypadku działki na Kalinowszczyźnie uznali, że myjnia tu pasuje i pod koniec marca wydali korzystny dla inwestora dokument.

Tę decyzję mieszkańcy zaskarżyli do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które jednak przyznało rację Urzędowi Miasta i utrzymało w mocy „wuzetkę”.

Protestujący nie dali za wygraną i poszli do wyższej instancji, odwołując się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

– Nasze akta sprawy przekazaliśmy już sądowi – potwierdza Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta.
Mieszkańcy budynków stojących obok ronda mają nadzieję, że sąd stanie po ich stronie. – To bardzo mała działka, bardzo blisko bloków – mówi pani Anna. – Środki chemiczne używane w takich myjniach mają bardzo intensywny zapach – dodaje. Mieszkańcy obawiają się, że wszystko to wiatr będzie unosić wprost do ich okien. 

W całej sprawie jest jeden szkopuł. Inwestor starał się o „wuzetkę” dotyczącą działki, której nie jest właścicielem. Należy ona do miasta, które nie jest zainteresowane pozbyciem się nieruchomości, o czym przesądził już inny wydział Urzędu Miasta.

– Inwestor mając „wuzetkę” wystąpił do gminy o sprzedaż ziemi w trybie bezprzetargowym. Gdy spotkał się z odmową poprosił o to, by wydzierżawić mu tę nieruchomość. Też odmówiliśmy – stwierdza Krzyżanowska. – W naszej ocenie jest w bliskim sąsiedztwie budynków. To zielony teren dla mieszkańców oddzielający ich od ruchliwej drogi.

Dopóki inwestor nie będzie mieć praw do ziemi, nie będzie mieć też najmniejszego pożytku z decyzji mówiącej, że może tu stanąć myjnia. Ratusz zapewnia, że działki nikomu nie udostępni.

Czytaj więcej o: Lublin Andersa
Użytkownik niezarejestrowany
Marian
Użytkownik niezarejestrowany
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 września 2016 o 08:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bez przesady. Wszystko najlepiej zabetonować, powycinać drzewa, ponastawiać, myjni, biedronek. W całej Europie jest dążenie do ochrony zieleni, są piękne akcje sadzenia drzew i kwiatów, architektura zieleni jest bardzo ważna. U nas ciągle nic.
Rozwiń
Marian
Marian (28 września 2016 o 22:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolejni co myślą, że kupując mieszkanie w mieście mają w cenie widok z okna. Mało jej zieleni? Przecież wąwóz ma po drugiej stronie ulicy.
Rozwiń
Gość
Gość (28 września 2016 o 16:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kościól niedaleko jest propnuje synagogę
Rozwiń
Gość
Gość (28 września 2016 o 16:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pewnie bedzie kosciol
Rozwiń
Gość
Gość (28 września 2016 o 15:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W takim razie niech wydrą trawę a wyłożą kostką. Mieszkańcy maja prawo do wyrażania swojego zdania.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!