poniedziałek, 25 września 2017 r.

Lublin

Lublin: Pobicie w klubie disco-polo? Ochroniarze przed sądem

Dodano: 5 września 2017, 21:47
Autor: ask, jsz

21-letni Adrian Z. po północy trafił do szpital przy Jaczewskiego ze złamaniem ręki, oznakami duszenia, obrzękiem mózgu i z luką w pamięci
21-letni Adrian Z. po północy trafił do szpital przy Jaczewskiego ze złamaniem ręki, oznakami duszenia, obrzękiem mózgu i z luką w pamięci (fot. archiwum)

Rozpoczął się proces ochroniarzy lubelskiego Stars Disco Club, którzy przed sądem odpowiedzą za pobicie 21-letniego gościa imprezy inaugurującej działalność lokalu. Sprawa toczy się za drzwiami zamkniętymi. Powód? Ochrona dóbr osobistych ochroniarzy i ważny interes prywatny pokrzywdzonego

Do zdarzenia doszło w lutym. 21-letni Adrian Z. po północy trafił do szpital przy Jaczewskiego ze złamaniem ręki, oznakami duszenia, obrzękiem mózgu i z luką w pamięci. Twierdził, że został brutalnie pobity przez ochronę klubu Stars Disco Club.

– Z piątkowego wieczoru pamiętam tylko tyle, że wyszedłem z klubu na zewnątrz, aby odprowadzić przyjaciela. Gdy chciałem wrócić, ochroniarze mnie już nie wpuścili. Kolejny fragment, jaki został mi w głowie, to duszenie, jak mnie ktoś prowadzi po schodach – opowiadał nam wówczas. – Nie wykluczam, że wracając do klubu mogłem być agresywny. Sam klub jest super, ale ochroniarze przesadzili. Skoro rozrabiałem, to mogli mnie przytrzymać i wezwać policję. Trafiłbym do izby wytrzeźwień, a nie do szpitala.

Współwłaściciel pierwszego w mieście klubu, który postawił na muzykę disco-polo, tłumaczył zdarzenia tak: – Dbając o bezpieczeństwo gości ochrona wyprowadziła pijanego i będącego pod wpływem narkotyków Adriana Z., który bardzo agresywnie się zachowywał. Adrian wrócił przed wejście, uderzył jednego z ochroniarzy i podarł mu koszulę. Następnie wdarł się na zamknięty, ogrodzony parking prywatny, przeskoczył bramę, kopał w zaparkowane samochody, po czym wyważył drzwi do zaplecza klubu. Ochrona była zmuszona obezwładnić i wyprowadzić włamywacza. Podczas uderzenia w drzwi barkiem prawdopodobnie złamał rękę.

O wyłączenie jawności rozprawy wnioskował pełnomocnik Adriana Z. O to samo prosili oskarżeni.

Czytaj więcej o: Lublin Stars Disco Club
Abc
Zieja
Użytkownik niezarejestrowany
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Abc
Abc (6 września 2017 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rozwiń
Zieja
Zieja (6 września 2017 o 17:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rozwiń
Gość
Gość (6 września 2017 o 08:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zabrakło opieki rodzicielskiej
Rozwiń
Marek
Marek (6 września 2017 o 08:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
nawiasem mówiąc, wszyscy co lubują się w tej pożałowania godnej umcy umcy... powinni dostawać regularny wp.ier.d.ol nie tylko na tych dennych przytupach ale też np. w kolejce do kasy w spożywczaku i w urzędzie...
 ja się w takiej muzyce lubuję i z chęcią dostanę w*** od ciebie bohaterze zza komputera ?
Rozwiń
Gość
Gość (6 września 2017 o 06:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nawiasem mówiąc, wszyscy co lubują się w tej pożałowania godnej umcy umcy... Powinni dostawać regularny wp.ier.d.ol nie tylko na tych dennych przytupach ale też np. w kolejce do kasy w spożywczaku i w urzędzie...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!