czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Lublin znów schudł. Duży spadek liczby mieszkańców w 2015 roku

Dodano: 10 stycznia 2016, 07:58
Autor: Dominik Smaga

Statystyki całkowicie uzależnione są od podejścia mieszkańców do obowiązku meldunkowego. A z tym podejściem bywa różnie
Statystyki całkowicie uzależnione są od podejścia mieszkańców do obowiązku meldunkowego. A z tym podejściem bywa różnie

Lublin stracił w 2015 r. blisko półtora tysiąca mieszkańców zameldowanych na pobyt stały. To jeden z większych spadków w tym stuleciu, choć nie rekordowy. Ubytek mieszkańców nie przekłada się bezpośrednio na zasobność samorządu. Pośrednio – owszem

 Jeszcze w 2000 roku w Lublinie na pobyt stały zameldowanych było 335 860 mieszkańców. Co więcej, liczba ta jeszcze rosła (nawet o 1 853 osoby rocznie), by na koniec roku 2003 osiągnąć szczytową wartość 340 550 osób. Od tamtej pory mieszkańców stale ubywa.

– Spadek liczby ludności Lublina jest zauważalny od kilku lat – przyznaje Beata Krzyżanowska, rzecznik magistratu. Ale podkreśla, że w całej Polsce rodzi się mniej dzieci. Ale nie tylko tym spowodowany jest ubytek mieszkańców. – Także migracją ludności poza granice miasta lub poza granice kraju w celach zarobkowych.

Pierwszym „spadkowym” rokiem był 2004, czyli ten, w którym Polska stała się członkiem Unii Europejskiej. W roku tym liczba zameldowanych na stałe mieszkańców stopniała o 1 534 osoby. Ale nie był to rekord, bo najwięcej ubyło w roku 2006 – dokładnie 1 645 osób.

Miniony rok Lublin zakończył ubytkiem 1 466 osób. To prawie tak, jakby nagle zniknęły wszystkie budynki mieszkalne mające adres przy ul. Braci Wieniawskich (na zdjęciu), gdzie zameldowanych jest 1 486 osób. Albo wszystkie bloki z ul. Kruczkowskiego, gdzie meldunek na stałe mają 1 424 osoby, czy np. z ul. Balladyny (1 419 osób). To może już robić wrażenie.

Trzeba jednak uczciwie przyznać, że nie są to statystyki doskonałe, bo całkowicie uzależnione od podejścia mieszkańców do obowiązku meldunkowego. A z tym podejściem bywa różnie. – Przykładowo do rejestru wyborców dopisanych jest obecnie ponad 1000 osób mieszkających na terenie Lublina bez zameldowania – zaznacza Krzyżanowska. – W naszym mieście w roku akademickim mieszkają również studenci, których miejscem zameldowania często niezmiennie pozostaje rodzinna miejscowość.

W Lublinie ubytek mieszkańców nie odbija się wyraźnie na zasobności miejskiej kasy. – Bezpośrednio nie, bo najważniejszą sprawą jest dochód, który mieszkańcy uzyskują – stwierdza Irena Szumlak, skarbnik miasta.

Przy ustalaniu kwoty, którą dostanie miasto podczas podziału podatku dochodowego od osób fizycznych (na ten rok zaplanowano 325 mln zł) nie liczy się to, ile osób ten podatek na terenie miasta zapłaciło, ale jak duża uzbierała się z tego kwota. Pośrednio liczba mieszkańców jednak ma na to wpływ. – Bo im więcej jest ludzi zarabiających, tym wyższe dochody i większy jest odprowadzony w Lublinie podatek dochodowy od osób fizycznych – mówi Szumlak.

Na koniec 2015 roku, na pobyt stały, zameldowanych w Lublinie było 326 276 osób.

Czytaj więcej o: Lublin
LLL
LLL
Dorota
(56) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

LLL
LLL (17 stycznia 2016 o 21:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Potwierdzam, Lublin to bagno bez perspektyw. Jeśli kto może uciekać od tego miasta jak najdalej!...

Tak i to jak najszybciej,tu na tym zadupiu nie da się już żyć DNO I WODOROSTY!!!!!!!!!!

Rozwiń
LLL
LLL (17 stycznia 2016 o 21:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Potwierdzam, Lublin to bagno bez perspektyw. Jeśli kto może uciekać od tego miasta jak najdalej!...

Tak i to jak najszybciej,tu na tym zadupiu nie da się już żyć DNO I WODOROSTY!!!!!!!!!!

Rozwiń
Dorota
Dorota (17 stycznia 2016 o 21:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To dzięki wam urzędnikom ludzie powyjeżdżali do innych miast i większość opuściła kraj za chlebem .
To dzięki marszałkowi nikt nie chce tutaj przyjechać , bo niby czym busem ?  marszałek tak popiera busiarzy za to nie dopuszcza firmy z autobusami i pasażer zamiast jechać komfortowym autobusem jest zmuszony jechać jak na Ukrainie marszrutą przez kilka dobrych godzin.Doszło nawet do tego że przez internet pasażerowie  zmówili się i bilet na busa marszałkowi kupili do Krakowa.

 Jest tez protest na Facebooku :
https://www.facebook.com/Stop-Busiarzom-Komitet-Obrony-Demokracji-i-Pasa%C5%BCera-196259924055144/

Czy brak pracy i prawie żadnych ofert to również powód do tego by zostać ? Praca jak się trafi to w supermarketach, gdzie pracownik dostaje grosze i jeszcze się na nim przełożeni wyżywają i wyzywają od najgorszych co nie tak dawno można było na łamach dziennika przeczytać.

http://www.dziennikwschodni.pl/lublin/n,1000162278,to-juz-nie-jest-oboz-pracy-lecz-oboz-zaglady-list-od-pracownika-auchan-lublin.html

 Praca 3 zmianowa przez agencje w Plastic Omnium za 1500 zł i pracownicy którzy pracują na stałe za niewiele więcej . Cóż się dziwić jak z nowo przyjętej grupy 20 osób zastało ze 4 osoby i starzy pracownicy zwalniają się bo nie wierzą już w obiecanki o godziwej wypłacie.


Media Markety , Obi , Leroy Merlin , Stock , Lubella , Perła i inne pracownik przyjmowany jest przez agencje i po pracy półrocznej dziękuje się takim osobom i zatrudnia następne , chciałby ktoś tak pracować ? Jedynie urzędnicy po ciotkach trzymają się dobrze płatnej posadki robiąc niewiele ale takie miejsce i ciepły stołek to przecież nie dla wszystkich
Dlaczego można pracować za normalne pieniądze np w Wrocławiu ? i nie wmawia się każdemu ze jest życiowym nieudacznikiem który nic nie potrafi , dlaczego polski pracownik jest ceniony za granica a tutaj był traktowany jak obywatel drugiej kategorii ?
 Obecnie mamy internet i TV i ciemnoty nikt nikomu jeż nie wmówi, każdy młody zamiast pracować w jednej z Lubelskich firm za grosze gdzie starcza od pierwszego do pierwszego wybierze Norwegię , UK czy prace w Niemczech .

 Mało tego, opinia o Lublinie w oczach innych mieszkańców Polski jest zła i mówi się nie tylko o Polsce B ale coraz częściej jako Polski C ale przecież to urzędnicy dbają o miasto i promocje podczas gdy np marszałek rozdając bezpłatnie choinki gdzie mało się ludzie nie zatratowali przed świętami i całość nagrał dziennik, później taki materiał trafił do You Tube i zamiast reklamy Lublina pośmiewisko na cała Polskę.

https://www.youtube.com/watch?v=W9H8FDZY8Og
 
Oglądając taki materiał to nie wiadomo czy śmiać się czy płakać i dlaczego taka osoba jest jeszcze na takim stanowisku ?
 

Już teraz widać że to miasto osób w podeszłym wieku bo z młodych to tylko studenci co na czas nauki przyjeżdżają i maja różnego rodzaju ulgi , następnie Lublin opuszczają i tak się niemrawo wszystko kreci.Przyjedziesz z zagranicy i chcesz otworzyć swoją firmę to zeżre cię Polska biurokracja i uczciwie to nie ma co liczyć na rozwój firmy , posiedzisz rok w Lublinie przetrzesz oczy i czas znowu wracać bo stwierdzisz że nic się nie zmieniło i jest jeszcze gorzej.

Święta racja!!!!!!

Rozwiń
Gość
Gość (17 stycznia 2016 o 20:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ilu jest takich, którzy sa zameldowani a mieszkają gdzie indziej?
Rozwiń
Gość
Gość (17 stycznia 2016 o 13:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani Krzyżanowska czas się obudzić i przestać manipulować. Ludzie wyjeżdżają do pracy i tyle. Mało tego, gdyby wszyscy ci, którzy wyjechali i nie ma ich już kilka lat wymeldowali się z Lublina to dopiero by było widać prawdziwy spadek. Mniej mieszkańców, mniej mieszkań, mniej podatków lokalnych, itd. A dlaczego? A dlatego, że BRAK jest pracy poza kasą za byle jakie pieniądze. Słuchałam wywodu p.Żuka na temat LPEC-u. Głupoty pan mówi i tyle. Nie ma znaczenia, czy to MPWiK jest najlepszy, a liczy się każda spółka samorządowa przynosząca zysk. Sprzedając działki miejskie, majątek samorządowy robi pan to po to, aby spłacić to niesamowite zadłużenie. Niech pan powie w jakich bankach i na jakie kwoty jesteśmy zadłużeni? Jak to zadłużenie ma się do dochodów samorządu? Ile z tych kredytów zostało przeznaczonych na remonty dróg, chodników i innych przynoszących dochód inwestycji, a ile na inwestycje, które latami będzie trzeba dofinansowywać i spłacać?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (56)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!