piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

W mieście ciasno, na wsi znacznie luźniej. Jak mieszkają mieszkańcy woj. lubelskiego?

Dodano: 8 stycznia 2016, 21:11

Żyjąc w mieście trzeba się zadowolić znacznie mniejszym metrażem niż na wsi. Do takich wniosków prowadzi lektura najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego. Okazuje się, że średni metraż mieszkania w Polsce wynosi nieco ponad 73 mkw. Między miastem a wsią widać pod tym względem olbrzymią różnicę.

– Oczywiście wynika to z faktu, że w miastach mamy duży udział mieszkań w blokach. Poza dużymi ośrodkami takich budynków wielorodzinnych praktycznie się nie buduje – wyjaśnia Andrzej Matacz, zastępca dyrektora Urzędu Statystycznego w Lublinie. – Mieszkania z założenia są mniejsze niż domy jednorodzinne. Co więcej, powierzchnia mieszkań w miastach spada.

Przeciętne lokum w Lublinie ma 60 mkw. Niemal identyczny wynik zanotowano w Świdniku. To oznacza, że żyjąca w tych miastach przeciętna rodzina pod względem powierzchni ma najsłabsze warunki bytowania.

Znacznie lepiej jest w Biłgoraju, Kraśniku i Białej Podlaskiej. Przeciętne mieszkanie liczy tam od 94 do 97 mkw. W miastach tych jest jednak sporo domów jednorodzinnych. Wśród największych miast w regionie na plus wyróżnia się Zamość: powierzchnia przeciętnego mieszkania wynosi tam ponad 105 mkw.

Regionalnej stawce przewodzą gminy Konopnica i Głusk, gdzie średnie lokum ma około 117 mkw. Podobne wyniki zanotowano w gminie Jastków (110 mkw.). Wszystkie te miejscowości leżą wokół Lublina.

– Przenoszą się do nas ludzie z dobrym portfelem, prawnicy, naukowcy, przedsiębiorcy czy artyści – ocenia Mirosław Żydek, wójt gminy Konopnica. – Robimy co w naszej mocy, by przyciągnąć kolejnych mieszkańców. Budujemy nowe drogi i kanalizację. Dbamy również o dobre połączenie z Lublinem.
W ubiegłym roku w gminie Konopnica zameldowało się blisko 600 nowych mieszkańców. – Skutki widać w naszym budżecie. Systematycznie rosną wpływy z podatków – przyznaje wójt Żydek.

Podobne tendencja panuje w innych gminach sąsiadujących z Lublinem. Ceny gruntów i podatki są niższe niż w mieście. – Poza tym żyje się wygodniej i bezpiecznie. Nie ma włamań, rozbojów, czy kradzieży – przyznaje pan Krzysztof, który przed laty przeniósł się z Lublina do Głuska. – Tam, gdzie kiedyś były pola, są asfaltowe ulice. Kiedyś był jeden autobus, a dzisiaj mamy cztery linie. Czasami nawet ciężko włączyć się do ruchu. 

Zwolennicy mieszkania za miastem przekonują, że niewielki dom z ogródkiem to wydatek porównywalny z kupnem przeciętnego mieszkania w Lublinie. Większość poszukujących własnego lokum wciąż jednak decyduje się na nieruchomość w mieście. Świadczyć o tym może choćby to, że od stycznia do listopada ubiegłego roku deweloperzy tylko w Lublinie oddali ponad 1400 mieszkań.

Czytaj więcej o: raport mieszkalnictwo
Gość
Gość
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 stycznia 2016 o 08:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może tak przyłączyć Lublin do Motycza ?????????
Rozwiń
Gość
Gość (9 stycznia 2016 o 19:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mieszkam w Konopnicy i niech nikt z Lublina nie myśli że coś do mnie dokłada. Można nawet powiedzieć że pomagamy miastu korzystając ze sklepów teatrów itd. Nawet MPK jest opłacane przez gminę więc nie piszcie że coś dokładacie. Do miasta jak jadę muszę płacić za parkowanie chyba że jadę napędzać lubelskie bary i rozrywkę wtedy daję zarobić taksówkarzom z lbn. Nie pracuję w Lublinie i bardzo się cieszę że moje nie małe podatki idą na gminę a nie na nowy deptak( stary już jest zły i za ciasny na kebaby piwo i gogo?)albo planowaną stację w rezerwacie Stary Gaj.Pozdrawiam mieszkańców Lublina. Żyjmy w zgodzie i nie bądźcie zawistni że ktoś nie chce mieszkać w 30m apartamencie.
Rozwiń
Gość
Gość (9 stycznia 2016 o 13:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bo w mieście ludzie mieszkają głownie w blokach i starych kamienicach. Jeśli chodzi o Zamość i Białą Podlaską radziłbym autorowi sprawdzić czy chodzi o miasta czy o gminy wiejskie, które również mają siedziby w tych miastach...
Rozwiń
lublinianin36
lublinianin36 (9 stycznia 2016 o 13:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czas wziąść przykład z Rzeszowa. Włączyć do Lublina gminy Wólka i Głusk (w całości) oraz Świdnik. Przydałaby się też Elizówka (gm. Niemce). To na początek. W dalszej częsci należy się zastanowić nad Motyczem, Uniszowicami, Dysem, pozostałościami położonych poza granicami Lublina Zemborzyc tymbardziej, że rodowici mieszkańcy tych miejscowości stanowią obecnie najwyżej 30% mieszkańców a dzieci wielu "lekarzy i prawników" korzystają z edukacji w Lublinie od I klasy szkoły podstawowej...

Rozwiń
Gość
Gość (9 stycznia 2016 o 13:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To rebus: Develop.Warszawa.PL
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!