niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Made in Lublin. Ursus zaprezentuje nowe modele ciągników

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 marca 2015, 10:15
Autor: Paweł Puzio

Nową gamę ciągników z legendarnej serii "C” zaprezentuje lubelski Ursus na targach Agrotech, które rozpoczynają się w piątek w Kielcach.

Podczas kieleckiego Agrotechu zadebiutują cztery nowe modele ciągników z serii C. - Pokażemy nowy ciągnik C-360 (60 KM), C-382 (85 KM), C-392 (90 KM) i C-3102 (100 KM). Nowe modele dołączyły do naszych C-350 i C-380. Tym samym uzupełniamy gamę ciągników o średnim zakresie mocy, dedykowaną do większości polskich gospodarstw rolnych - mówi Mariusz Lewandowski, rzecznik prasowy Ursusa. - Te cztery nowe modele, to całkowicie lubelska produkcja - dodaje rzecznik.

Odsłona nowości Ursusa będzie miała miejsce 27 marca o godz. 13. Przecięcia wstęgi dokona gość honorowy - Marek Sawicki, minister rolnictwa i rozwoju wsi. Na stoisku Ursusa będzie się także lansować Adam Jarubas, kandydat na prezydenta, marszałek województwa świętokrzyskiego.

Gościem specjalnym stoiska Ursusa będzie twarz Toyoty - Włodzimierz Zientarski. Znany ekspert motoryzacyjny opowie o historii najpopularniejszych modeli C-330 i C-360 na polskiej wsi.

Warto dodać, że w 2014 roku lubelski Ursus wykazał bardzo dobre wyniki finansowe. Zysk brutto ze sprzedaży wyniósł ok. 42,2 mln zł, co oznacza 189,5-proc. wzrost rok do roku. Zysk netto w 2014 r. zamknął się kwotą 14,9 mln zł.

Wpływ na tak dobry wynik finansowy miał niewątpliwie kontrakt na dostawę 3 tys. Ursusów do Etiopii. W ubiegłym roku lubelski zakład zrealizował cztery transze pierwszej fazy umowy. Wartość sprzedaży w ramach kontraktu etiopskiego w 2014 r. wyniosła 84,6 mln zł, a łączna wartość umowy ustalona na dzień jej zawarcia wynosi 90 mln dolarów amerykańskich.

- Ten kontrakt to kluczowy projekt dla naszej marki - mówi Karol Zarajczyk, prezes zarządu lubelskiego Ursusa.

Ursus ma także ambitne plany w odniesieniu do Lublina. Już w 2014 r. spółka przeznaczyła 5,6 mln zł na modernizację hali produkcyjnej. W bieżącym roku ten obiekt zostanie wyposażony w nowoczesny sprzęt badawczo-rozwojowy. Ta inwestycja w latach 2014-2015 pochłonie ok. 16 mln zł.

- Rozbudowa zaplecza produkcyjnego i ośrodka badawczego to jeden z naszych priorytetów strategicznych. Chcemy wykorzystać siłę marki oraz potencjał polskich inżynierów i konstruktorów do stworzenia w Lublinie nowoczesnego centrum badawczo-produkcyjnego, aby przywrócić tradycję polskiej motoryzacji sięgającą czasów przedwojennych - podkreśla Karol Zarajczyk.

Stoisko firmowe Ursusa na Agrotechu, w dniach 27-29 marca, będzie działać od godziny 9 do 17.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: biznes motoryzacja Ursus
Gość
Jarek
Jarek
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 października 2015 o 18:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

to nie prawda w marcu zacząłem pracę dostałem 2400 brutto 

Rozwiń
Jarek
Jarek (12 kwietnia 2015 o 23:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Szanujcie polski przemysł. Polecam polskie Ciągniki. Cudze chwalicie a swego nie znacie. Narzekacie że ursusy to składaki itd ale już nie mówicie już że wszysktie zagraniczne firmy produkujące ciągniki to również montownie ciągników. New holland przywozi podzespoły z indii ale nikt o tym nie mówi. Case również to robi bo to spółka córka NH. Nawet zetor już nie ma własnych silników tylko sprowadza. Tak naprawdę to grupa Fiat jest właścicielem marek NH, Case, Steyer, Landini. Valtra itp i to wszystko składaki. Włascicielem Farmtracka są hindusi ale większość mysli że to polska firma.  Pozdrawiam i zapraszam do lektury o polskich świetnych ciągnikach marki URSUS.

Rozwiń
Jarek
Jarek (12 kwietnia 2015 o 23:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Polecam wszysktim URSUSY. To świetne ciągniki w dobrej cenie, proste w budowie i wytrzymałe. Tylko durnie zachwycają się zagranicznym sprzętem naszpikowanym awaryjną elektroniką. Jeśli chcą to niech płacą i płaczą że po 10 latach nadają się na złom bo wszystko się psuje.

Rozwiń
jarek
jarek (12 kwietnia 2015 o 23:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Gratuluje dobrego kontraktu i oby ursusy rownie dobrze sprzedawaly sie w kraju :)

Sam planuje zakup nowego ciagnika i w 99,9% bedzie to ursus, mamy dwa ursusy (c-330, c-360) w wieku 25-29lat i spisuja się dobrze, łatwe w obsludze i naprawie, nie to co nowe john deera czy fendt, nie mówie że te ciagniki są złe ale ich ewentualna naprawa wymaga przyjazdu serwisu który do tanich nie należy i przede wszystkim ten argument przekonuje mnie aby zakupić polski prosty ciagni.     Dobry  wybór, ursusy to świetne ciągniki, jedne z najlepszych ale tylko durnie zachwycają się drogim zagranicznym badziewiem.

Gratuluje dobrego kontraktu i oby ursusy rownie dobrze sprzedawaly sie w kraju :)

Sam planuje zakup nowego ciagnika i w 99,9% bedzie to ursus, mamy dwa ursusy (c-330, c-360) w wieku 25-29lat i spisuja się dobrze, łatwe w obsludze i naprawie, nie to co nowe john deera czy fendt, nie mówie że te ciagniki są złe ale ich ewentualna naprawa wymaga przyjazdu serwisu który do tanich nie należy i przede wszystkim ten argument przekonuje mnie aby zakupić polski prosty ciagnik

Rozwiń
ujban
ujban (27 marca 2015 o 08:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Gratuluje dobrego kontraktu i oby ursusy rownie dobrze sprzedawaly sie w kraju :)

Sam planuje zakup nowego ciagnika i w 99,9% bedzie to ursus, mamy dwa ursusy (c-330, c-360) w wieku 25-29lat i spisuja się dobrze, łatwe w obsludze i naprawie, nie to co nowe john deera czy fendt, nie mówie że te ciagniki są złe ale ich ewentualna naprawa wymaga przyjazdu serwisu który do tanich nie należy i przede wszystkim ten argument przekonuje mnie aby zakupić polski prosty ciagnik

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!