piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Marszałek zwolnił, a prokurator chce aresztu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 stycznia 2004, 21:43


Adam S., podejrzany o łapownictwo 31-letni specjalista z Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie, został dyscyplinarnie zwolniony z pracy. Zdecydował o tym wczoraj Henryk Makarewicz, marszałek województwa lubelskiego.
- Powód zwolnienia to utrata zaufania do tego pracownika - wyjaśnia Marcin Futyma, rzecznik prasowy marszałka. Po ujawnieniu sprawy w zeszłym tygodniu, mężczyzna nie pojawił się w urzędzie. Wziął urlop.
Jak pisaliśmy, Adam S. został zatrzymany przez policjantów w miniony piątek pod zarzutem żądania i wzięcia łapówki. Pracował w Departamencie Współpracy Zagranicznej i Przedsiębiorczości UM. Pod koniec ub. roku miał zamówić u swojej znajomej, malarki Elżbiety S., 60 akwareli promujących Lubelszczyznę. Urząd Marszałkowski zapłacił za zlecenie 15 tys. zł. Wdzięczna artystka dała Adamowi S. 500 zł.
Ten miał zażądać dodatkowych 2 tys. zł. W prokuraturze przyznał,
że chciał pieniędzy.
Ale uważa, że to nie była łapówka, lecz zapłata za to, że będzie promował prace plastyczki.
Zaraz po zatrzymaniu prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o aresztowanie urzędnika. Sąd takiej decyzji nie podjął i Adam S. wyszedł na wolność. Wczoraj prokuratura złożyła na to zażalenie. O tym, czy Adam S. trafi za kratki, zdecyduje ostatecznie Sąd Okręgowy w Lublinie.
(hoso, er)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!