niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Maturzyści zastrzeleni w barze, oskarżeni niewinni. Zbrodnia sprzed 16 lat wróci na wokandę?

Dodano: 30 listopada 2016, 18:35
Autor: jsz

- Zeznania świadków się wykluczały. Wątpliwości były zbyt duże - mówił w połowie listopada sędzia, który uniewinnił oskarżonych w sprawie głośnego zabójstwa w chełmskim barze „Miś”
- Zeznania świadków się wykluczały. Wątpliwości były zbyt duże - mówił w połowie listopada sędzia, który uniewinnił oskarżonych w sprawie głośnego zabójstwa w chełmskim barze „Miś”

Można się spodziewać apelacji w sprawie głośnego zabójstwa w chełmskim barze „Miś”. W połowie listopada sąd uniewinnił wszystkich oskarżonych. Był to już czwarty proces, dotyczący zbrodni sprzed 16 lat.

Prokuratura wystąpiła właśnie do sądu z wnioskiem o pisemne uzasadnienie wyroku. To pierwszy krok do odwołania się od rozstrzygnięcia sądu sprzed dwóch tygodni.

Uniewinniono wówczas wszystkich czterech oskarżonych. Sąd uznał, że akt oskarżenia opierał się jedynie na poszlakach. Nie pozwalały one całkowicie wykluczyć wersji wydarzeń, przedstawianej przez obronę.

Ostatni skazujący wyrok w tej sprawie zapadł w 2012 r. Wojciechowi W., który miał pociągnąć za spust wymierzono karę 25 lat więzienia. Janusz W. oraz Krzysztof B. i Janusz N. za zlecenie i nakłanianie do zabójstwa zostali skazani na 15 lat pozbawienia wolności. W 2013 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie uchylił wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpoznania.

Proces dotyczył głośnego zabójstwa dwóch maturzystów z Chełma. Do zbrodni doszło w 2000 r. Adam i Artur świętowali zdaną maturę w chełmskim barze „Miś”. W pewnej chwili przez okno lokalu padł strzał. Kula przeszyła Adama, a następnie trafiła jego kolegę. Obaj zginęli na miejscu. Strzelec uciekł.

Od początku śledztwa zakładano, że Adam i Artur zginęli przypadkowo. Padli ofiarą gangsterskich porachunków. Celem zabójcy miał być Ireneusz K., ps. „Gibas”.

Zdaniem prokuratury zabójstwo zlecił Janusz W. ps. „Chrypa”, który miał namówić do zbrodni Krzysztofa B. i Janusza N. Oni natomiast zlecili zabójstwo Wojciechowi W. Proces dowiódł, że Janusz W. i „Gibas” byli w konflikcie. Zdaniem sądu nie ma jednak dowodów, by jeden zlecił zabójstwo drugiego.

Ojcowie zamordowanych maturzystów. Fot. Dariusz Jędryszka (archiwum DW)
Ojcowie zamordowanych maturzystów. Fot. Dariusz Jędryszka (archiwum DW)
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 grudnia 2016 o 13:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pisałam do Ministra Sprawiedliwości , niech skończą z tym że : to Prokuratura czy Sąd wydał taką czy inną decyzję. Od kiedy to budynek czy urząd może wydać opinię czy wyrok. Prokuratura i Sąd to budynek i urząd w którym pracują ludzie z nazwiskiem i imieniem i dokąd nie będzie to w sposób jawny mówione , nazwiskiem danego urzędnika DOTĄD NIE BĘDZIE NIGDY SPRAWIEDLIWOŚCI !!! Gdyby temu Ministrowi faktycznie chodziło o Prawo i Sprawiedliwość to już by to zrobił. Nie otrzymałam żadnej odpowiedzi "dobra zmiana"
Rozwiń
Gość
Gość (30 listopada 2016 o 23:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Strzelec ? uciekł "- strzelec to człowiek z wojska,policji,człowiek na strzelnicy a to był zwykły bandyta Panie(i) red. z Dziennika Wschodniego
Rozwiń
Gość
Gość (30 listopada 2016 o 20:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tobie i ziobrze przydalo by sie dupsko zreformowac dotyczy to takze pisiorow ale juz niedlugo mocherowe berety beda krojone!!!
Rozwiń
Gość
Gość (30 listopada 2016 o 18:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ziobro ma rację, cały system tzw wymiaru sprawiedliwości musi zostac gruntownie zreformowany
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!