niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Meble i obrazy zaginęły. Komornik z Lublina odpowie przed sądem

Dodano: 28 kwietnia 2016, 19:21

Jest akt oskarżenia przeciwko Włodzimierzowi R. – komornikowi z Lublina. Odpowie on przed sądem za niedopełnienie obowiązków. Chodzi o eksmisję, jaką przeprowadzał u jednego z mieszkańców miasta

Akt oskarżenia dotyczący Włodzimierza R. trafił właśnie do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód.

Komornik będzie odpowiadał za niedopełnienie obowiązków. Sprawa mogła się jednak zakończyć dla niego znacznie poważniej. Henryk K., mieszkaniec Lublina oskarżał bowiem Włodzimierza R. o kradzież. Komornik miał przywłaszczyć sobie dobytek eksmitowanego mężczyzny. Chodziło o stylowe meble, obrazy i książki. Mężczyzna kupował je m.in. na giełdach staroci.

W czerwcu 2014 r. Włodzimierz R. przeprowadzał eksmisję Henryka K. Miał przejąć i opróżnić mieszkanie zajmowane przez mężczyznę. Ustalono, że dobytek dłużnika zostanie przeniesiony do piwnicy w tym samym budynku. Wcześniej jednak każdy przedmiot powinien być dokładnie opisany przez komornika. Zdaniem śledczych, Włodzimierz R. tego nie zrobił, chociaż sporządzenie spisu jasno nakazuje rozporządzenie ministra sprawiedliwości.

– Komornik wbrew przepisom nie dopełnił obowiązków – mówi prokurator Katarzyna Czekaj z Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe. – Nie opisał ruchomości, które nie były przedmiotem egzekucji.

Dlaczego doszło do takiej sytuacji? Z materiału zebranego przez śledczych wynika, że część rzeczy należących do Henryka K. została uznana za bezwartościowe. Wyrzucono je na śmietnik.

Dłużnik uznał, że jego dobytek nie był bez wartości. Poza tym, jak utrzymuje, zniknęła część przedmiotów przeniesionych do piwnicy. Miał je stamtąd zabrać kilka dni po eksmisji. Nie wiadomo, co stało się z dobytkiem Henryka K. Mężczyzna sugerował, że jego rzeczy zostały skradzione przez komornika.

Śledczy nie znaleźli na to żadnych dowodów. Umorzyli ten wątek postępowania. Henryk K. złożył zażalenie. Sprawa trafiła do sądu, który w ubiegłym tygodniu opowiedział się po stronie prokuratury. Dlatego komornik odpowie przed sądem jedynie za niedopełnienie obowiązków. Grozi za to do 3 lat więzienia.

– Włodzimierz R. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień – dodaje prokurator Czekaj.

Z początkiem roku szef resortu sprawiedliwości zawiesił Włodzimierza R. w obowiązkach. Powodem było właśnie niedopełnienie obowiązków i „działanie na szkodę dłużnika”. Komornikowi grożą konsekwencje dyscyplinarne.

Czytaj więcej o: Lublin sąd komornik
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
jĘDRZEJ
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 czerwca 2016 o 10:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
***s://ms.gov.pl/pl/informacje/news,8340,koniec-naduzyc-komornikow.html
Rozwiń
Gość
Gość (5 czerwca 2016 o 09:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Włodzia..... A kiedy prokuratura zajmie się komornikiem Pawłem Bańko?
Rozwiń
jĘDRZEJ
jĘDRZEJ (30 kwietnia 2016 o 19:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czyli złodziej-komornik ukradł towar i sprzedał, a sąd nie znalazł skradzionego towaru u komornika i sprawę umorzył. Brawo idioci w togach!

Dobrze, że takie prostaki jak ty nie zasiadają w sądach ludowych bo wszystko by braki "na chłopski rozum"...

Rozwiń
obserwator
obserwator (29 kwietnia 2016 o 18:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tak tak. Komornik złodziej ? A ten co nie płaci za czynsz kim jest? Oszustem? Meble na pewno były warte majątek, przyjmując ze gościu nie płacił za czynsz to pewnik.

Za zaoszczędzone pieniądze kupował antyki

Nie znam człowieka ale nie wiecie jak to jest z kolekcjonerami bo oni potrafią rodzinie poskąpić na jedzenie czy jak  mój znajomy odmówił kupienia leków mimo że dziecko o mało nie umarło bo musiał na giełdzie staroci  kupić monety czy coś tam, do swej kolekcji czy kuzyn który prawie nic nie miał w mieszkaniu  ( łóżko i regały) ale za to skupował stare książki które były wszędzie i gdyby nie rodzina to by nieraz był wyrzucony z mieszkania i umarł by z głodu, więc nie dziwi mnie nawet nie zapłacony czynsz bo to też jest naóg tylko w pozytywnym tego znaczeniu co prawda nie dla rodziny.

Rozwiń
Gość
Gość (29 kwietnia 2016 o 15:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Baczność!!!! Już po pierwszym miesiącu zalegania wszelkich płatności jest o tym wiadomo. Komenda SPOCZNIJ nie padnie. Nie wolno wam spocząć!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!