wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Miasto sprzedaje ziemię obok Dworku Grafa. Pod centrum handlowe

Autor: Dominik Smaga

Miasto wystawia na sprzedaż działkę przy ul. Mełgiewskiej sąsiadującą z Dworkiem Grafa, na który od trzech lat poszukuje kupca. Ziemię mogącą te poszukiwania znacznie ułatwić urzędnicy kierują na przetarg po raz pierwszy, po sporej przecenie dworku

Na sprzedaż Dworku Grafa i okolicznych gruntów już w 2013 roku zgodziła się Rada Miasta. Jej uchwała dotyczyła nie tylko nieruchomości z budynkiem, ale też trzech sąsiednich działek. Jedna z nich, ta największa, do tej pory nie trafiła na przetarg. Pozostałe były wystawiane na sprzedaż jako cały pakiet, razem z dworkiem. Ale bez powodzenia.

Za pierwszym razem taki zestaw nieruchomości trafił na licytację z ceną wywoławczą 6,88 mln zł. Nikt się na to nie skusił. Potem Urząd Miasta obniżył cenę do 6,02 mln zł, a następnie do 5,5 mln zł. To też nie pomagało. Każdy przetarg kończył się tak samo: działki wciąż czekają na kupca. Niedawno miasto znów poinformowało, że pakiet nieruchomości trafi na przetarg z ceną wywoławczą 5,5 mln zł.

Dopiero teraz Urząd Miasta postanowił wystawić na sprzedaż, ale osobno, najatrakcyjniej położoną i największą z działek wymienionych w uchwale sprzed trzech lat. Prostokątny teren ma 0,47 ha powierzchni i ciągnie się od działki z dworkiem do skrętu w ul. Łęczyńską. Dłuższy bok tego prostokąta, ten wzdłuż ul. Mełgiewskiej, ma 100 m długości. Cena wywoławcza to 1,85 miliona zł.

Dlaczego ziemia trafia na sprzedaż dopiero teraz, po dwukrotnej przecenie pakietu działek z dworkiem? – Nieruchomość nie była wystawiana na przetarg, bo była brana pod uwagę jako jedna z możliwych lokalizacji nowego budynku Komisariatu VI Policji – tłumaczy Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta Lublina. Ostatecznie stanęło na tym, że nowa siedziba policyjnego posterunku powstanie na działce przy Gospodarczej, obok Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Na przekazanie tej działki pod budowę Rada Miasta zgodziła się już w marcu 2014 r.

Co sprzedaje miasto

• Pakiet dworkowy: działka 0,13 ha (wraz z budynkiem z 1853 roku) z ceną wywoławczą 4 mln zł; działka 0,13 ha za 500 tys. zł (obie zwolnione z VAT); działka 0,35 ha: 1 mln zł netto (do ceny będzie doliczony VAT).
• Osobno: działka 0,47 ha z ceną wywoławczą 1,85 mln zł (cena zawiera 23 proc. VAT).
Zgodnie z planem zagospodarowania terenu nieruchomości znajdują się w strefie usług komercyjnych z możliwością lokalizacji dużych obiektów handlowych.

Czytaj więcej o: Lublin inwestycje
żal pl
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

żal pl
żal pl (19 października 2016 o 13:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Kreatywny Lublin - wizja wyprzedać majątek/własność miejską i budować centra handlowe w momencie jak ludzie się wyprowadzają z Lublina
Kup i zbuduj coś innego, kolejny znafca z kanapy a ludzie się wyprowadzają pod miasto, jak wszędzie w większych ośrodkach.
Rozwiń
Gość
Gość (4 października 2016 o 23:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak to teren przy skrzyżowaniu to może Lidl oni lubią takie lokalizacje. Czy w tym mieście każdy kawałek z zielenią musi być sprzedany.
Rozwiń
Gość
Gość (4 października 2016 o 22:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kreatywny Lublin - wizja wyprzedać majątek/własność miejską i budować centra handlowe w momencie jak ludzie się wyprowadzają z Lublina
Rozwiń
Gość
Gość (4 października 2016 o 21:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Brawo" Lublin. Kolejne centrum handlowe. Jeszcze wyburzyć domek i ziemię sprzedać deweloperom niech postawią tam bloki. Niech mieszkające tam ludzkie świnie mają blisko do koryta. Miasto celowo krzyknęło ceny z kosmosu żeby nikt tego nie kupił. Teraz wszystkim mówią że chętnych nie było. To jest ten sam schemat jak z zatrudnieniem "u kraińców". Pracodawcy proponują tak śmiesznie niską płacę a potem narzekają że nie ma chętnych Polaków i zatrudniają "u kraińców". Czy problem jest żeby sprzedać domek z okolicznymi zielonymi terenami pod park z jakąś restauracją??? Żaden problem. Wystarczy zaproponować odpowiednio niską cenę i np zwolnienie z podatków na jakiś okres. Ale jak lobby deweloperskie i koncerny zagraniczne pchają urzędnikom pieniądze do kieszeni i oferują różnego rodzaju "upusty" to robi się wszystko żeby przetarg był właściwie przeprowadzony. Przykład to prezydent Gdańska i jego rabaty na mieszkania. Kolejny przykład to apartamentowiec w Koszalinie wciśnięty między piękny park a zabytkowy Domek Kata. Cała Polska staje się prostytutką za pieniądze Biedronki, Lidla, Tesco itp z którą można robić co się chce, jak się chce i gdzie się chce. Bez szacunku dla zabytków, bez odpowiedniego otoczenia wokół nich stajemy się krajem trzeciego świata.
Rozwiń
bombaj
bombaj (4 października 2016 o 18:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
scrub napisał:
Gdyby było za dużo to by nie powstawały nowe bo nikt nie buduje po to żeby zbankrutować. Wy chyba trociny macie w głowie. Hotel ze SPA w domku grafa - kto ma to zrobić i prowadzić. Miasto? A za co? Jak uważasz, że się opłaca to sama kup i otwórz taki obiekt. Nie masz pieniędzy? To weź kredyt. Boisz się? Dlaczego, przecież to taki świetny pomysł? Czy jak trzeba własny pieniądz zaryzykowac to nagle rozsądek się w głowie pojawia? Przetarg nieograniczony - każdy może kupić. Kupujcie i działajcie cwaniaki
wszyscy cwani przed monitorami swoich komputerów a jak przychodzi do konkretów to cisza
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!