czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Miasto zorganizuje badania okulistyczne uczniom drugich klas szkół podstawowych

Dodano: 4 lutego 2016, 06:37
Autor: Dominik Smaga

Takiej akcji jeszcze nie było. Badania mające wykryć wady wzroku i zeza zafunduje miasto dwóm tysiącom uczniów drugich klas podstawówek. – Ale ważniejsze są badania prowadzone u sześciolatków – podkreśla wojewódzki konsultant ds. okulistyki.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Badania mają być bezbolesne, nieinwazyjne i odbywać się w szkołach. – To będzie czytanie tablic, pokazywanie barw – mówi Barbara Danieluk, zastępca dyrektora Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych w Urzędzie Miasta. – Programem profilaktycznym zamierzamy objąć 66 proc. uczniów drugich klas szkół podstawowych, czyli około dwóch tysięcy dzieci – dodaje. Badania nie obejmą całego rocznika, bo przeznaczone są wyłącznie dla dzieci, które nie są objęte stałą opieką okulistyczną.

W drodze otwartego konkursu Ratusz wybrać ma podmiot, który przeprowadzi tegoroczną akcję. Jego zadaniem będzie też zorganizowanie poprzedzających badania spotkań z rodzicami drugoklasistów. Bo tylko od ich zgody będzie zależeć to, czy ich dzieci będą włączone do programu profilaktycznego.

– Będziemy namawiać rodziców do tego, by wyrażali zgodę. Chodzi przecież o to, aby ich dzieci nie miały w przyszłości problemów. Dziecko, które źle widzi na tablicy może źle się uczyć, może też w ogóle nie mieć świadomości, że źle widzi. A u małego człowieka wiele wad wzroku da się jeszcze łatwo usunąć – mówi Danieluk. Dodaje, że tylko wiedząc o problemie dziecka rodzice będą mogli poddać je odpowiedniemu leczeniu. A wraz z wynikami badań rodzice dostaną komplet zaleceń dotyczących dalszego postępowania.

Ratusz podkreśla, że na wdrożenie programu badań zdecydował się pod wpływem uwag wojewódzkiego konsultanta medycznego w dziedzinie okulistyki, prof. Tomasza Żarnowskiego. Ten zaś zauważa, że badania powinny być prowadzone u dzieci jeszcze młodszych, niż ośmio- i dziewięcioletnie.

– Najważniejszy jest wiek sześciu lat – mówi prof. Żarnowski. – Problem jest niby nieduży, bo tych schorzeń nie są tysiące, ale systemowo nie wyłapuje się u nas tych wad w odpowiednim momencie. Jeśli nie wychwyci się ich wcześnie, to nie da się ich już odwrócić i nie da się jej zgubić okularami. Wada nie wykryta do siódmego roku życia może pozostać już dożywotnio.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!