sobota, 18 listopada 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy Bazylianówki chcą budowy parku na osiedlu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 maja 2010, 20:57

Wokół tylko bruk i ani skrawka zieleni – skarżą się mieszkańcy Ogrodów Dożynkowa. Miejskim urzędnikom zarzucają, że nie pomyśleli o terenach rekreacyjnych na nowym osiedlu. Lokatorzy sami znaleźli wyjście i proszą magistrat o pomoc.

– Nie ma gdzie wyjść, jest okropnie – mówi Barbara Olesiuk. – Wnuczki nie mogę wypuścić na spacer, bo nawet na chodnikach parkują samochody. Jest niewielki plac zabaw, ale tuż obok mamy ulicę. Poza tym, w słoneczne dni można się tam ugotować. Nie ma nawet jednego drzewka.

Bloki wzdłuż ul. Cyprysowej są szczelnie obstawione samochodami. Brakuje miejsc postojowych, więc samochody parkują na chodnikach. Skrawki trawnika są zbyt małe, by mogły służyć za teren do wypoczynku.

– Do zabawy zostają tylko uliczki – mówi Paulina Narecka, która przy ul. Cyprysowej opiekuje się siostrzeńcem. – Niewielki parking służy dzieciom do jazdy na rowerze. Tak być nie powinno. Szkoda że ktoś tego wcześniej nie przemyślał.

Podobnego zdania jest większość mieszkańców osiedla. To około półtora tysiąca osób, w tym setki rodzin z małymi dziećmi. Przedstawiciele wszystkich wspólnot mieszkaniowych zwrócili się z apelem do Ratusza. Wytykają urzędnikom, że przygotowując plan zagospodarowania, zapomnieli o terenach rekreacyjnych. Zadbali tylko o działki dla developerów.

– Nie wyprowadzaliśmy się do śródmieścia, tylko na peryferia – mówi Jacek Ochmiński, z ul. Cyprysowej. – Spodziewaliśmy się, że będą tu utrzymane jakieś standardy. Tymczasem nie ma nawet skrawka terenu, gdzie mieszkańcy mogliby wypocząć. Nawet chodniki są obstawione samochodami.
Jeden z developerów urządził przy ul. Cyprysowej niewielki plac zabaw. Mieszkańcy twierdzą, że to półśrodek, w dodatku, nielegalny.

– Jest zbyt blisko budynku i ulicy – dodaje Ochmiński. – Teoretycznie powinien być zlikwidowany, ale co z dziećmi?

Mieszkańcy proponują, by na teren rekreacyjny przeznaczyć sąsiednią działkę. Należy ona do upadłego developera i jest całkowicie zaniedbana. Plan zagospodarowania przewiduje tam tereny zielone.

– Miasto mogłoby wykupić działkę i zrobić tam coś w rodzaju parku – mówi Ochmański. – Powstałby wąwóz, podobny do tego na Czubach. Byłoby to z korzyścią nie tylko dla mieszkańców ul. Cyprysowej, ale i dla całej dzielnicy.

Wspólnoty mieszkaniowe zwróciły się z odpowiednim apelem do prezydenta Adama Wasilewskiego.

– Urząd Miasta i Uniwersytet Przyrodniczy pracują nad koncepcją przygotowania terenów zielonych – mówi Mirosław Bielawski, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarowania Mieniem UM. – Rozmowy dotyczą również działki, o której wspominają mieszkańcy ul. Cyprysowej. Trzeba czekać na ustalenia.
Nawet jeśli zapadną one w najbliższych miesiącach, to nie ma szans na szybką organizacji parku.

Miasto musiałoby wykupić działkę od prywatnego właściciela, a w tegorocznym budżecie nie przewidziano pieniędzy na ten cel.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
nimrod32
Iliana
zibi
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nimrod32
nimrod32 (29 lipca 2010 o 11:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za problem, niech się wspólnoty złoża i zakupią " grunt upadłego dewelopera" i będą miały swój teren zielony. Dlaczego miasto miało by kupować ziemię i oddawać w darmowe użytkowanie prywatnemu właścicielowi ?
Prezentowane rozumowanie przypomina tok myślenia Kalego. To co za ogrodzeniem naszej wspólnotowej posesji jest nasze bo za to zapłaciliśmy i niech motłoch nie chodzi po naszej ziemi.Poza tym należy nam się teren zielony. Pytanie tylko dlaczego ? czy kupując mieszkanie nie orientowaliście się Państwo jak ma wyglądać otoczenie bloku ? ile będzie miejsc parkingowych, garaży itd ? Nie. No to popełniliście błąd za który powinniście zapłacić, ale z własnej kieszeni i zakupić teren i zorganizować sobie na nim co tylko chcecie.
nimrod32@o2.pl
Rozwiń
Iliana
Iliana (26 maja 2010 o 20:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='reks' date='25.05.2010, 23:12:11' post='293016']
Jakiś idiota porozwieszał na drzwiach klatek schodowych jakieś propozycje budowy terenów zieleni.I że niby mają się na to złożyć wszyscy mieszkańcy.Nie dam ani grosza,ja myślę tak jak Orion,nie chcę tu żadnych terenów zieleni.Samochody się nie mieszczą i ludzie nie mają gdzie stawiać.To jest ważniejsze.Nie chcę tutaj pod oknem zgrai wrzeszczących bachorów.Mieszkamy praktycznie za miastem i ja nie chcę tutaj jakiś dziwadeł typu teren zielony.
[quote] Nie wiem jak można być tak nie wychowanym ale sam siebie oceń .Topografia mapy Lublina zerowa . Lublin to nie wieś i ciągle jesteś w mieście .Najlepiej to było nie kupować tu chaty a na wsi świeże powietrze pole no i krówki i świnki i traktor jest gdzie postawić i auto.Widzę Cię tam idealnie no i taki singiel nie będzie miał bachorów jak byś nie wiedział to są dzieci.Ale nic dziwnego jakim trzeba być idiotą by za przykład brać Orion .Też mi super przykład i brak własnego zdania.
Rozwiń
zibi
zibi (26 maja 2010 o 09:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie idiota tylko mieszkaniec osiedla który chce coś zrobić i nie pod oknami tylko z boku osiedla. Zanim zaczniemy komentować coś to najpierw przeczytajmy to do końca...
Parkingi? oczywiście zsumujmy ilość mieszkańców a potem zsumujmy ilośc garazy i miejsc parkingowych - wyjdzie ze tych drugich jest więcej. Skoro ani projektant, ani Nadzór budowlany ani miast się do tego nie przyczepiło to nie mamy szans na poprawę i pomoc z ich strony na naszym terenie. Możemy się sądić z ORION-em ale jak narazie to mniej niż połowa wspólnot uchwaliła fundusz na prawnika...
Rozwiń
~gość~
~gość~ (26 maja 2010 o 08:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A prokurator nie wsadził Mącik za podwójne plany. Baba "zarobiona" odeszła i ma to w swojej dużej d...e.
Rozwiń
reks
reks (25 maja 2010 o 23:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakiś idiota porozwieszał na drzwiach klatek schodowych jakieś propozycje budowy terenów zieleni.I że niby mają się na to złożyć wszyscy mieszkańcy.Nie dam ani grosza,ja myślę tak jak Orion,nie chcę tu żadnych terenów zieleni.Samochody się nie mieszczą i ludzie nie mają gdzie stawiać.To jest ważniejsze.Nie chcę tutaj pod oknem zgrai wrzeszczących bachorów.Mieszkamy praktycznie za miastem i ja nie chcę tutaj jakiś dziwadeł typu teren zielony.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!