środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy nagle odcięci od ul. Nałęczowskiej. Postawili im ogrodzenie, powstaje mur

Dodano: 6 grudnia 2017, 20:33
Autor: Dominik Smaga

Na długie spacery i objazdy skazani są mieszkańcy ul. Bliskiej, którą nagle odcięto od ul. Nałęczowskiej. Nie można do niej dotrzeć nawet z najbliżej położonych domów. Trzeba iść lub jechać aż do ul. Wojciechowskiej, okrążając spory fragment dzielnicy

– Jak rodzice mają wytłumaczyć dzieciom, że zamiast 50 metrów do przystanku muszą iść aż kilometr, aby dostać się do szkoły? – pyta Maria Dudziak, przewodnicząca Zarządu Dzielnicy Szerokie. Problem dotyczy nie tylko dzieci, ale wszystkich, którzy przez wiele lat żyli blisko głównej drogi, a nagle zaczęli mieć do niej bardzo daleko. Jak to możliwe?

Ul. Bliska to wąska, nieoświetlona droga gruntowa, która do niedawna była przepołowiona: jedna część była dostępna od Nałęczowskiej, a druga od Wojciechowskiej. Między nimi była prywatna działka. Miasto wykupiło tę działkę i prowizorycznie połączyło dwie części ulicy, a potem z dnia na dzień odcięło Bliską od Nałęczowskiej. – Mieszkańcy wyjechali do pracy i nie wiedzieli, że nie będą mogli wrócić do swoich domów – skarży się Dudziak.

Z Bliskiej do Nałęczowskiej nie można już się wydostać ani samochodem, ani nawet pieszo. – W miejscu, gdzie dotychczas był wyjazd powstaje mur oporowy przed budowanym wiaduktem na skrzyżowaniu z ul. Bohaterów Monte Cassino – wyjaśnia Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Dojazd możliwy jest wyłącznie od Wojciechowskiej i tak już pozostanie, choć dla kierowców oznacza to konieczność zmiany przyzwyczajeń.

Gorzej mają piesi, bo nie pozostawiono im żadnego dojścia do ul. Nałęczowskiej. Osoby chcące skorzystać z autobusowej linii numer 3 nie mogą się dostać do przystanku, który mają blisko domu. Muszą iść do ul. Wojciechowskiej, gdzie kursuje linia 39. Żeby dojechać do Al. Racławickich trzeba się przesiadać na skrzyżowaniu z al. Kraśnicką.

Dojścia do Nałęczowskiej nie będzie jeszcze dość długo.

– Zbudujemy tutaj schody, ale dopiero po zakończeniu budowy muru oporowego – deklaruje Kieliszek. Kiedy to nastąpi? – Może się to udać w lutym albo marcu.

Do tej pory mieszkańcy będą skazani na spacery przez dość błotnistą, prowizoryczną drogę. – Na razie ta droga nadaje się tylko do uprawiania motocrossu – alarmuje przewodnicząca Zarządu Dzielnicy Szerokie.

Urząd Miasta obiecuje, że na bieżąco będzie poprawiać stan gruntowej drogi. Ulica z prawdziwego zdarzenia jest już projektowana, a kompletna dokumentacja ma być gotowa w przyszłym roku.

Czy również wtedy zacznie się jej budowa? Ani złotówki na ten cel nie przewiduje prezydencki projekt budżetu Lublina na przyszły rok. – Bez projektu nie wiadomo jaką kwotę należałoby wpisać – odpowiada Kieliszek. Czy wtedy, gdy projekt będzie już gotowy, miasto znajdzie w przyszłorocznym budżecie pieniądze na ul. Bliską? – Nie mogę tego wiążąco stwierdzić.

Czytaj więcej o: Lublin Nałęczowska
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(42) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 dni temu o 20:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ta budowa bez możliwości wyjazdu z os. Szerokie to nieporozumienie. Skorzystają okoliczne miejscowości zyskując dogodny dojazd do Lublina, co nawet reklama radiowa potwierdza, a nie mieszkańcy miasta. Widać to również na przykładzie wspomnianej linii numer 3. Puste autobusy jeżdżą do Dąbrowicy po to zapewne by wszyscy mieszkańcy podlubelskiej wsi mieli miejsca siedzące. Tubylcy mogą stać. Koszty się nie liczą. Komunikacja miejska to temat do niekończącej się dyskusji. Połowa z linii autobusowych jeździ poza granice miasta a bilety kosztują tyle co miejskie. Kto za to płaci?
Rozwiń
Gość
Gość (5 dni temu o 12:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak z każdym remontem nawet w domu jest trudno to znieść, ale jak każdy remont kiedyś się kończy :)))
Rozwiń
Gość
Gość (5 dni temu o 12:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
każda przebudowa to samo a to dziurka, a to błotko wszystko przeszkadza, jakoś trzea się przemczyć aby później było lepiej i wygodniej
Rozwiń
Gość
Gość (5 dni temu o 12:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy teraz problemem jest przejść kilka kroków, ludzie opamietajcie się juz się w lowach poprzewracałąo, a jka mają remont zrobić...
Rozwiń
Kazik
Kazik (6 dni temu o 15:11) -1
Zaloguj się, aby oddać głos
Opłacani z naszych podatków urzednicyŻuka - PRZEWODNICZĄCEGO PO na Lubelszczyźnie nawet z problemu dzieci jak dojść czy dojechać do szkoły robią reklamę Żuka. Jaki z niego wielki budowniczy ?  Buduje, buduje a korki coraz większe. Czyli byle obracać kasą aby swoim zarobili. A ludzie....? Niepotrzebni jeśli na niego nie głosują 
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (42)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!