poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy os. Wieniawskiego: Obcy nam śmiecą!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 maja 2010, 20:28
Autor: Anna Hereta

Mieszkańcy osiedla im. Wieniawskiego na lubelskim Czechowie skarżą się na bałagan obok śmietnika przy ul. Legendy (na zdjęciu). – Śmieci podrzucają nam właściciele domków jednorodzinnych! – twierdzą.

Problemem są zwłaszcza tzw. gabaryty, czyli niepotrzebne meble, szafki, sprzęt AGD i RTV. Administracja osiedla w apelu wywieszonym na klatkach schodowych informuje, że firma KOM-EKO wywozi je w każdy czwarty czwartek miesiąca. Rzeczy powinny być wystawiane przed dniem wywozu przy śmietniku lub przy komorze zsypowej bloku.

– Niestety, nie wszyscy się do tego stosują – denerwuje się pani Maria, mieszkanka bloku przy ul. Koncertowej 7. – Muszle klozetowe, jakieś stare meble – to wszystko od miesiąca zalega przy śmietniku. Obrzydzenie bierze, kiedy przechodzi się obok – skarży się.

Inna mieszkanka dodaje, że śmieci te podrzucają osoby niemieszkające na osiedlu. – Widziałam nieraz, jak pod śmietnik podjeżdża obcy samochód i ktoś nawet z auta wyrzuca worki z nieczystościami lub niepotrzebne rzeczy z remontu mieszkania – mówi kobieta. – Zwróciłam kiedyś uwagę jednemu mężczyźnie, to usłyszałam same przekleństwa – tłumaczy. – Strach się odezwać i zareagować. Może pomogłoby ogrodzenie terenu śmietnika? – zastanawia się.

Administracja osiedla zna sprawę. – Podrzucanie śmieci to duży problem i trudno go opanować – mówi Krzysztof Kamiński, kierownik administracji Osiedla im. H. Wieniawskiego SM "Czechów” w Lublinie. – Przedsiębiorstwo oczyszczania nie może zapewnić nam częstszego wywozu rzeczy wielkogabarytowych niż raz w miesiącu – twierdzi. I wyjaśnia, że ogrodzenie terenu też nie załatwiłoby sprawy. – Śmiecie byłyby porzucane przy ogrodzeniu – przypuszcza.

Co więc można zrobić? – Działać wspólnie! – radzi kierownik administracji. Mieszkańcy bardzo mogą pomóc w ustaleniu osób podrzucających śmieci. – Trzeba zanotować numer rejestracyjny nieproszonego gościa i przekazać go zarządcy terenu, który zwróci się do Straży Miejskiej lub policji o ustalenie właściciela samochodu – tłumaczy Kamiński. Zarządca terenu może podrzucającemu wytoczyć także sprawę cywilną. – Może takie wspólne działanie przyniesie rozwiązanie problemu – kwituje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
nick
Janna
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nick
nick (1 czerwca 2010 o 15:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niestety na wiele spraw , które się chce się załatwić w Administracjach SM Czechów pracownicy Administracji tak reagują.
więc po co je utrzymywać?!
Rozwiń
Janna
Janna (29 maja 2010 o 23:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A w rozmowie ze mną Pan Kamiński twierdził, że to nie skutkuje żadnymi sankcjami, bo szkodliwość czynu jest niewielka.
Moim zdaniem jedynie ogrodzenie terenu wzdłuż krawężnika może być skuteczne - nie sądzę, że śmieci będą zostawiane na jezdni.
Oczywiście mieszkańcy musieliby dysponować kluczami i konsekwentnie zamykać śmietnik.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!