sobota, 18 listopada 2017 r.

Lublin

Miliony w sprężyny. Koreańczycy inwestują przy Mełgiewskiej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 marca 2010, 19:36

Lubelski producent resorów samochodowych zainwestuje ponad 40 mln zł na terenie dawnej fabryki Daewoo. Firma rozbuduje zakład i kupi nowoczesne linie produkcyjne. To oznacza, że jeszcze w tym roku pojawią się nowe miejsca pracy.

W Ratuszu rozpoczęła się właśnie procedura, która pozwoli zrealizować inwestycję. Formalności potrwają najwyżej kilka miesięcy. Rozbudowa fabryki D&D Resory zakończy się w tym roku.

– Niektóre z naszych linii produkcyjnych mają po 40 lat. Pamiętają czasy fiata 125p – mówi Dariusz Sipta, wiceprezes D&D. – Trzeba je będzie rozmontować. W ich miejscu staną nowoczesne linie m.in. do zwijania i malowania sprężyn samochodowych. Konieczna będzie również przebudowa i modernizacja istniejących budynków.

To nie pierwsza duża inwestycja firmy D&D. Cześć linii produkcyjnych wymieniono w 2008 roku. W ubiegłym roku firma wstrzymała się z inwestycjami ze względu na kryzys. Spółka działa w budynkach, dzierżawionych od syndyka dawnych, zakładów Daewoo Motor Polska. W tym roku planuje wykupić dwa główne gmachy. Tam właśnie staną najnowocześniejsze urządzenia. Projekt pochłonie ok. 40 mln zł.

– Dzięki temu znacznie zwiększymy produkcję – dodaje Sipta. – W tej chwili wytwarzamy ok. 120 tys. sprężyn miesięcznie. Ograniczają nas np. moce przerobowe lakierni. Po uruchomieniu nowych linii, bez problemu będziemy produkować 200 tys. sprężyn. To tylko jeden z naszych produktów.

D&D zatrudnia dziś 220 osób. Po modernizacji zakład przyjmie co najmniej 30 nowych pracowników. Na tym nie koniec, bo firma planuje kolejne inwestycje. W tej chwili produkty z Lublina montowane są m.in. w samochodach takich marek, jak KIA, Hyundai i Opel.
– Prowadzimy też zaawansowane rozmowy z Volkswagenem i Peugeotem – dodaje Sipta. – Nasze produkty zostały bardzo dobrze ocenione. Wszystko wskazuje więc na to, że pozyskamy nowych kontrahentów.

Do 2008 r. większościowy pakiet udziałów w D&D był w rękach koreańskiego koncernu Daewon Kang Up. Przedsiębiorcy z Azji przejęli jednak resztę akcji od syndyka i dziś całkowicie kontrolują firmę. Gigant z Korei wytwarza przede wszystkim elementy zawieszeń samochodowych. Co roku produkty koncernu montowane są w ponad 10 mln pojazdów na całym świecie.

Lubelska spółka może w najbliższych latach przejąć kolejne tereny dawnego Daewoo. Firma stara się o włączenie części tego obszaru do Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Firma zapewnia, że sprawa jest już przesądzona. Pozostało jedynie dokończenie urzędowej procedury.

Włączenie do strefy oznacza przede wszystkim niższe koszty działalności. Dzięki temu możliwe będą kolejne inwestycje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
były
Obywatel Piszczyk
axa66
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

były
były (4 marca 2012 o 20:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przepracowałem tam ponad rok, ale jeszcze za polaka i rzeczywiście płacą marnie i pracownik w ogóle sie nie liczy. ale tylko tak się w Polsce wzbogacić można - kosztem innych. ale Koreańczykowi na pewno bym w kieszeń nie wkładał.
Rozwiń
Obywatel Piszczyk
Obywatel Piszczyk (26 marca 2010 o 21:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
annonimus napisał:
Zle traktowanie pracownikow? Glupkow po zawodowce, co ledwo sie wyslowic umieją? Jest tam spora ilosc osob z ktorymi mozna sie dogadac, ale sa gusta i gusteczka. Jak komus cos nie pasuje to zapraszamy do Tesco czy innego supermarketu - tam wakacje.

A szanowny jaką to wybitną uczelnię skończył ? A był tam widział rozmawiał szanowny jak tam jest że podejmuje się krytyki ludzi tam pracujących !?A zna tych ludzi że ich ocenia ? Ja znam ludzi po zawodówce i proszę wierzyć nie jeden z dyplomem do pięt im nie sięga !. Więc troszkę pokory i dobrego wychowania by się zdało chyba że jak widać rodzice nie nauczyli !
Rozwiń
axa66
axa66 (8 marca 2010 o 20:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zapewne wszyscy pamietaja koreanskie inwestycje.Miejmy nadzieje ze te sie powiodą
Rozwiń
Gość111
Gość111 (3 marca 2010 o 15:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oczywiście zatrudnia 30 osób za 1200 zł i będą robić za marne grosze a praca jest ciężka i niewdzięczna.
Pracowników maja za nic w ej firmie liczy się ilość nie jakość wykonywanych produktów
a jeśli chodzi o zatrudnienie to w tej firmie są cały czas zatrudnienia bo jet bardzo duża rotacja pracowników ci co się przyjmują pracują parę miesięcy
i się zwalniają bo na rozwój zawodowy w tej firmie nie można liczyć.
Rozwiń
p@#
p@# (3 marca 2010 o 12:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mosquito napisał:
No i widzicie, przyrost zatrudnienia też może być sukcesem w miejscu gdzie 20 lat temu na jednej zmianie pracowało min. 3 tys. ludzi. Potęga PR jest wielka. Szkoda tylko, że jedynie PR istnieje.


20 lat temu te 3 000 robiło samochody walac mlotkiem w kawal blachy. Byc moze ty wolalbys jezdzic w XXI wieku samochodem na poziomie Zuka, jednak miliony racjonalnie myslacych klientow wybiera Sprintery. A tych przy pomocy pana Władzia z mlotkiem i pedzlem nie zrobisz.

A tak poza tym, to zyjemy w kraju z gospodarka wolnorynkowa. Broni ci ktos widac pare miliardow zlotych, zatrudnic 3 tys ludzi na jedna zmiane i produkowac w Lublinie bolidy dla Kubicy? A jesli nie potrafisz, to ciesz sie ze inni potrafia zatrudnic - badz co badz w kryzysie - te 30 osob, zwiekszac produkcje i zaopatrywac najwiekszych producentow samochodowych swiata.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!