poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Morderstwo przy Towarowej: Uciął głowę. Niepoczytalny

Dodano: 28 września 2011, 21:12
Autor: (er)

Sąsiedzi Ryszarda S. twierdzą, że często zaglądał do kieliszka, sprowadzał do mieszkania kompanów. N
Sąsiedzi Ryszarda S. twierdzą, że często zaglądał do kieliszka, sprowadzał do mieszkania kompanów. N

Psychiatrzy orzekli, że Ryszard S. obcinając głowę koledze, był niepoczytalny. Prokuratura nie oskarży go o zabójstwo i skieruje do sądu wniosek o umorzenie sprawy.

– Biegli orzekli, że mężczyzna stwarza zagrożenie. Dlatego złożymy też w sądzie wniosek o umieszczenie go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym – mówi Jadwiga Nowak, szefowa Prokuratury Rejonowej Lublin-Północ.

Ryszard S. od lat mieszkał w kamienicy przy ul. Towarowej w Lublinie. Sąsiedzi twierdzili, że często zaglądał do kieliszka, sprowadzał do mieszkania kompanów. Nie był jednak agresywny, leczył się psychiatrycznie.

28 kwietnia br. na zakrapianą alkoholem imprezę do mieszkania Ryszarda S. przyszedł Krzysztof K. W nocy gospodarz obciął mu głowę. Potem wyrzucił ją do śmietnika. Na drewnianych schodach było widać ślady krwi, które prowadziły od drzwi mieszkania Ryszarda S. aż do wyjścia.

Nikt nie widział, jak doszło do makabrycznej zbrodni. W mieszkaniu był jeszcze jeden mężczyzna, ale spał. Kiedy się obudził, Krzysztof K. już nie żył.

Przerażony mężczyzna zawiadomił policję. Ryszard S. został zatrzymany jeszcze tej samej nocy. W kontenerze na śmieci policjanci znaleźli ludzką głowę.

Ryszard S. nie trafił do aresztu.

Z domu zawieziono go do szpitala psychiatrycznego przy ul. Abramowickiej w Lublinie, a potem na oddział szpitalny w areszcie w Warszawie.

Nie można było nawiązać z nim kontaktu. Lekarze pozwolili na jego przesłuchanie dopiero po kilku tygodniach.

Na przesłuchaniu usłyszał zarzut zabójstwa. Nie przyznał się. Twierdził, że nie pamięta, co działo się w nocy 28 kwietnia. Trafił na obserwację psychiatryczną.

Gdyby prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia mężczyźnie groziłoby dożywocie. Najdalej w piątek prokuratorski wniosek o umorzenie sprawy trafi do Sądu Okręgowego w Lublinie.

Jeśli sędziowie podzielą zdanie prokuratury, Ryszard S. zostanie bezterminowo zamknięty w szpitalu psychiatrycznym. Lekarze będą systematycznie pisać raporty o jego stanie zdrowia. Jeśli uznają, że już nie stwarza zagrożenia dla otoczenia, zwrócą się o wypuszczenie go na wolność.
Czytaj więcej o:
mieszkańcy Lublina
minos
Kamil
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mieszkańcy Lublina
mieszkańcy Lublina (29 września 2011 o 22:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W przypadku wypuszczenia delikwenta na wolność prosimy o powiadomienie nas wcześniej stosownym komunikatem abyśmy mogli zabarykadować się w mieszkaniach!
Rozwiń
minos
minos (29 września 2011 o 19:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polskie prawo jest chore...sąd zdobywa sobie w ten sposób "zieloną wizę"do spokojnego życia....nie chciałbym żeby ktoś taki chodził po ulicy, po tym co zrobił. W psychiatryku taka obserwacja polega na dawaniu codziennie 1kg prochów, po takiej dawce to wściekły słoń siedziałby spokojnie..
Rozwiń
Kamil
Kamil (29 września 2011 o 15:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zamknąć deb***a!! Ile spraw sąd umarza?kiedy w końcu to polskie prawo się zmieni a nie zabójców sąd będzie wypuszczał na wolność.Wg mnie powinien siedzieć i dostać dożywocie bez możliwości wcześniejszego wyjścia.Tępić takich pustych ludzi myślą że są bezkarni!!!
Rozwiń
ala
ala (29 września 2011 o 10:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
takiemu zwyrodnialcowi należy się krzesło elektryczne a nie opieka lekarska za pieniądze podatników, ja nie mam ochoty sponsorować życia takiego potwora!!!!na jakiej podstawie stwierdzono, że jest niepoczytalny????wystarczy się napić alkoholu i zasłaniać się niepoczytalnością!!!!!!ten człowiek kiedyś może wyjść ze szpitala...kogo wtedy zabije???
Rozwiń
crx
crx (29 września 2011 o 10:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Właściwa decyzja Sądu!Nikt normalny nie ucina głowy drugiemu.Nawet ciężko pojąć ,że jest to prawdą!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!